jarry pisze:jeśli masz przycisk AC to niezależnie od jego stanu nie masz wpływu na uruchomienie dogrzewacza
U mnie ( mam przycisk AC ), aby dogrzewa-cz się nie uruchomił (np. wyjeżdżając z garażu), wystarczy mieć wciśnięty przycisk OFF w panelu climatronika. Nie odpala na bank.
Po przekręceniu pokretła dmuchawy, lub aktywowaniu AC dopiero startuje dogrzewacz. Mam autko z 2009.
Może we wcześniejszych rocznikach tak było. Ktoś mądry pomyślał i to zmienili
jarry pisze:weź luigi i sprawdź jak się zachowują jedyneczki i zera w zależności od ON/OFF panelu w grupie 5 jeśli się nie mylę
Oki. Przy najbliższej okazji.
Dodam jeszcze, że przycisk OFF musi być wciśnięty przed uruchomieniem auta. Złapałem się na tym jak testowałem piecyk. Ruszyłem, podglądam bloki pomiarowe a piecyk OFF. Co jest do jasnej anielki?
Po chwili dopiero się połapałem. W sumie przez przypadek, ale wczesniej zanim wyjechałem z garażu, pozamykałem go to w autku było trochę czuć spalin.
Teraz gitttttaaaaaara!!!!
Nie ruszy jak mu nie pozwolę!!
Witam a ja chciałbym uzyskać porady a mianowicie wymienilem dogrzewacz według manuala jarrego po zamianie i kodowaniu oraz podłaczeniu telestarta T91R i usunięciu błędów piec odpalił podczas uruchomienia silnika, ale teraz jest kilka problemów:
1. po podłaczeniu T91R i wciśnięciu on na pilocie uruchamiają się tylko wentylatory w samochodzie piec nie startuje niestety ( podobnie jest z Basic Setting)
2. Po odpaleniu samochodu piec chodzi startuje i róznica temperatur między tą w piecu a wody w silniku to 10-11 stopni czy tak ma być??
3. Panel mam do webasto i zamienione kabelki by sie nie resetował, jednak po właczeniu zapłonu piec odrazu się uruhamia da się jakoś zrobć by tego nie robił??
4. Jak sprawic by T91R działało kilka zrzutów poniżej
Witam wszystkich , jestem świeżo po naprawie/uruchomieniu/wskrzeszeniu dogrzewacza w aucie swojej żony, powiem szczerze, że znalazłem tutaj sporo przydatnych informacji ale także coś można dopowiedzieć, podpowiedzieć dla tych którzy tego nie robili lub będą robili w najbliższej przyszłości. Zacznę od tego iż od początku zbierałem informacje, zakupiłem kabelek do diagnostyki itp. Mój dogrzewacz wykazywał kilka błędów, na tyle że został zablokowany, oczywiście odblokowałem i dalej to samo(m.in. przegrzanie i błąd ze świecą Q8) więc pozostawało tylko jedno – demontaż. Zacząłem oczywiście od zderzaka(demontaż nadkola lewe i prawe + śruby zderzaka), niby wszystko ok. ale zderzak nie daję się wyciągnąć do przodu, po dokładnych oględzinach znalazłem plastikowe spinki które trzymają zderzak od strony nadkola z błotnikiem, są małe ale nie pozwolą wyjąć zderzaka(nic o nich nie wiedziałem, więc może komuś ta informacja pomoże i nie straci cennych minut na zastanawianie się czemu zderzak nie odchodzi),demontaż samego dogrzewacza to już dość prosta sprawa. Na wstępie widzę że pompka płynu jest spuchnięta, co pomogło mi wyjaśnić kilka błędów(zakupiłem nową), pozostaje błąd ze świecą Q8, a więc niestety rozebranie piecyka na części pierwsze i obejrzenie co w trawie piszczy…
Bardzo w tej czynności pomaga film z youtuba kolesia z Rosji, naprawdę fajnie wszystko jest pokazane, kładąc nacisk na „Fajnie” bo reszta to mordęga. Wszędzie szukając informacji koledzy z forum i nie tylko mówią, rozbierz piecyk jakieś śruby na pewno się ukręcą, wszystko fajnie ale nikt nie wyjaśnia co zrobić jak się ukręcą
Mnie właśnie to spotkało, a że mam dogrzewacz z 2003r to jest to nieuniknione, powodem jest tu materiał z jakiego zbudowano dogrzewacz, to g…no utlenia się, mnie ukręciły się 3 śruby od blachy mocującej piecyk do nadwozia i jedna od blach na której trzyma się zbiorniczek płynu spryskiwaczy, mówię sobie dam radę, więc podążam dalej, kolejna ukręcona śruba to ta która trzyma blachę dociskającą króćce od „wody”, śruby pod plastikowymi obudowami poszły nieźle, przeżyły, no i dochodzimy do sedna sprawy, trzy długie śruby łączące cały piecyk, jedną udało mi się wykręcić, dwie poległy…(dodam tylko że wszystkie śruby były „opukiwane” i robiłem inne znane mi sztuczki z mechaniki które pomagają w odkręcaniu „trudnych” śrub/nakrętek – tutaj nie pomogło, niestety)
Jakoś udało mi się rozpołowić dogrzewacz ale co dalej, jak go złożyć, nikt nie podsuwa takich informacji albo ja jestem/byłem mało spostrzegawczy. Piecyk wyczyszczony, świeca sprawdzona „na krótko” – grzeje, ale czy dobrze tego nie wiedziałem. Biorę się za składanie tutaj mój szwagier wpadł na pomyśl i rozwierciliśmy na wylot miejsce gdzie jest gwint, zastosowałem tam długie śruby i nakrętki i tutaj moja podpowiedź – znalazłem stary alternator i tam były długie idealne śruby które skróciłem, pierwszy uśmiech na mojej twarzy, po połączenie jest idealnie szczelne i solidne,
Ok., ale co dalej jak zamocować blachy które są niezbędne, oczywiście pierwszy krok to usunięcie pozostałości ukręconych śrub z korpusu, półautomat w rękę i pudełko nakrętek powinno sobie poradzić – niestety marzenia, śruby prawdopodobnie są dość twarde i nie udaje mi się żadnej wykręcić, pozostaje ostatnie możliwość – ROZWIERCANIE, tak też czynię, należy robić to bardzo starannie oczywiście od najmniejszego wiertła, kolejny krok to przegwintowanie otworów na gwint 6mm, tutaj wrócimy do materiału z jakiego jest wykonany dogrzewacz(wiem, wiem aluminium dobrze przewodzi temperaturę lecz nie wierzę że bardziej tęgie głowy niż my projektując nie mogą uwzględnić tego że w przyszłości choć jedna osoba będzie chciała to rozebrać i złożyć). Gwintować też trzeba uważnie – ja używałem tylko gwintowników I i II, pominąłem III. Na koniec mogę powiedzieć że udało mi się złożyć wszystko w całość i założyć do auta, w międzyczasie uwaliłem kabelek i nie mogłem odpalić dogrzewacza w trybie serwisowym, autko było potrzebne żonie więc zostało złożone, niestety dogrzewacz nie odpalił. Miałem już go dość, więc nie zastanawiałem się i zakupiłem innego dawcę, znajomy obiecał mi że dogrzewacz był sprawny w jego aucie. Więc zabieram się kolejny raz za rozbiórkę, nadkola, zderzak i tu ups, odkręcam śrubę od zderzaka(jedną z tych co znajduje się pod grillem ze znaczkiem VW, a ona się kręci, fajna sprawa, obraca się razem z tulejką, dostanie się do niej(tulejki) od spodu jest niemożliwe, tylko demontaż chłodnic nam coś da, ja rezygnuję i rozwiercam – pełen sukces, choć nie jest to proste(przy składaniu daję śrubkę z nakrętką i podkładkami, ważne że trzyma a i tak nikt tego nie widzi pod plastikowym grillem. Podmieniam dogrzewacze – wkładam tylko swoją nową pompkę, w międzyczasie udaje mi się reanimować kable, próbuję odpalić dogrzewacz i wyskakuje błąd pompki(mówię niemożliwe jest nowa – sprawdzam na krótko działa)styki wyglądają ok., więc diagnoza pada na płytkę, wiem że moja płytka z dogrzewacza jaki rozebrałem wcześniej była dobra, wszystko fajnie ale żeby je podmienić trzeba odkręcić blachy od piecyka, resztę już znacie, ukręcone śruby i kolejne rozwiercanie i gwintowanie, jedyne co mnie na koniec ucieszyło to pełen sukces operacji, DOGRZEWACZ DZIAŁA!!!
Moja żona może cieszyć się z ciepłego autka…
Podsumowując – naprawa dogrzewacza to nie tylko jego w miarę prosty demontaż – schody zaczynają się próbując go rozkręcić a następnie złożyć…
Plusy całej zabawy – zadowolenie mojej żony, mój mały sukces naprawy, no i doszedłem do takiej perfekcji w demontażu że jestem w stanie zdjąć nadkola, zderzak + wyjąc webasto pewnie w 30min.
Jeśli ktoś z mojej okolicy będzie potrzebował pomocy – chętnie pomogę, dysponuję garażem i kanałem a miarę wolnego czasu także pomocą.
Mam nadzieję że tym opisem pomogę choć jednej osobie która miała lub napotka na podobny problem.
P.S. Mam także na sprzedaż cały długi wydech, ten co idzie do połowy autka, kupiłem go z nowym dogrzewaczem, a w swoim aucie taki już posiadam – oczywiście informacja będzie też w dziale giełda – może ktoś potrzebuje to się dogadamy.
brawo choć czyta się... długo Gratuluję sukcesu mimo (jak się wydaje) drogi przez mękę
Mój dogrzewacz też szwankuje. Po wykasowaniu błędu świecy Q8 załącza się piecyk i nawet wydaje mi się, że wszystko zaczyna działać. Po krótkim czasie błąd 01412 znowu wywala i kaplica. Zastanawiam się, czy możliwe jest, żeby świeca raz się załączała, a raz nie... ?
Ostatnio zmieniony sob lut 01, 2014 23:22 przez qoocam, łącznie zmieniany 1 raz.
ładnie to wszystko opisałeś, jak ktoś się mnie pyta ile zajmie taka operacja typu wymiana dogrzewacza albo rozbudowa na pełne ogrzewanie to pytam o wiek auta, jak rocznik 2003-2004 to od razu mówię że i cały dzień może zejść chociażby ze względu że się śruby mogą pourywać, tak jakoś wyczuwam że ludzie nie bardzo w to wierzą, po twoim wywodzie chyba już się wszystkim to uzmysłowi
jak masz zdjęcia to podeślij to wkleję w manuala w dziale ostrzeżeń
Muti pisze:po dokładnych oględzinach znalazłem plastikowe spinki które trzymają zderzak od strony nadkola z błotnikiem, są małe ale nie pozwolą wyjąć zderzaka(nic o nich nie wiedziałem, więc może komuś ta informacja pomoże i nie straci cennych minut na zastanawianie się czemu zderzak nie odchodzi)
tu wypada zaznaczyć że w polifcie już tych zapinek nie ma, są wkręty takie jak w nadkolu
Robert, tobie także dziękuję za pomoc, zrobię zdjęcia dogrzewacza który muszę złożyć, bo wszystko jest oddzielnie po wyjęciu płytki ale będzie tam widać jak rozwiązałem problem z długimi śrubami łączącymi 2 części(dmuchawę powietrza i komorę spalania) może się komuś przyda jeśli ma sprawny piecyk a tylko go chciał wyczyścić
Koledzy spytam jeszcze o coś i poproszę o poradę,
W związku z zabawą z dogrzewaczem, wkładaniem i wyjmowaniem, wpinaniem przewodów z wodą, zawsze uważałem ale tu pół szklanki, tam pół, a tam cała, troszkę płynu upuściłem do wiadra, a powiem szczerze że tyle samo nie dolałem co zleciało, auto zrobiło już pewnie 200km i więcej już nie mogę dolać, pewnie gdzieś powietrze, jak mogę go odpowietrzyć, proszę o poradę bo chciałbym aby wszystko grało z układem chłodzenia(a swoją drogę chcę także spuścić i wymienić płyn)
nawiewy na zimno, odpalasz auto, 2500 obrotów, czekasz aż otworzy się termostat, niech trochę pochodzi jeszcze, otwierasz zbiornik z płynem (uwaga na poparzenia) i już
Muti nie mam pelnego fis a mozes mi napisac jak z tymi adaptacjami jest by to sprawdzic jestem po rozmowie z jarym on stawia na uwalona elektronike ale sprawdzic nie zaszkodzi w innym razie zamawiam piec od niego iec czekam na podpowiedz z adaptacja