To teraz ja sie pochwale problemami z webasto...
Sprawa ma sie nastepujaco, praktycznie od poczatku wymiany pieca z dogrzewacza na pelne ogrzewanie postojowe z pod maski wydobywala sie kupa dymu... Pierwsze podejrzenia ze musi sie "wygrzac" itd tym bardziej ze rurka wydechu byla zachlapana smarem z uszkodzonej oslony przegubu, bylo podejrzenie ze gdzies tam jeszcze resztki smaru sie dopalaja...
Generalnie jakos to bylo, a ze nadeszlo lato problem poszedl w odstawke...
Nastepny sezon grzewczy objawil sie ponownymi chmurami dymu, oraz wycieczka do zaprzyjaznionego forumowego warsztatu na diagnoze... Piecyk zostal zdemontowany, oczyszczony (chodz wlasciwie nie byl zabrudzony) i zamontowany... Efekt? Niestety taki sam

W tym wszystkim objawiala sie tylko jedna prawidlowosc, otorz dymienie nasilalo sie gdy poziom paliwa spadal ponizej polowy zbiornika i tyle. Zaistnialo tez podejrzenie ze komora spalania moze ma jakies mikropekniecia co powoduje dostawanie sie plynu i bialy dym, w zwiazku z tym juz we wlasnym zakresie wymienilem komore na inna (z zdemontowanego dogrzewacza) ale bez efektu, pewnie walczylbym dalej ale nadeszla wiosna i dodatkowo padl jeden z czujnikow temp na piecyku (pokazywal stala temp +153*C) wiec znowu sprawa poszla w odstawke...
Wreszcie nadszedl wrzesien tego roku... Jako ze podejrzen bylo wiele to jedno z nich padlo na pompke paliwa (fakt przy testach nie bylo jej slychac), tak wiec nowa pompka paliwa do webasto zostala zakupiona i przy okazji innych robot wymagajacych podnosnika wymieniona na nowa. Nie zapominajac o uszkodzonym czujniku ktory rowniez zostal wymieniony (a wlasciwe znow cala komora spalania wraz z czujnikiem) i... Nic...
Piec jak kopcil tak kopci, a do tego doszedl dodatkowy problem... Po aktywacji webasta guzikiem z panelu climatronica, piecyk startuje jak najbardziej (i dymi na bialo), ale nadmuch w kabinie nie ma najmniejszego zamiaru sie uruchomic... Normalnie juz #%$&*#!! rece i nie tylko opadaja...
Teraz moze szanowne grono ma jakies sugestie? przydalo by sie jakies konsylium...
P.S Brak polskich liter jest nie zamierzony i spowodowany faktem pisania z "zagramanicznego" komputera
