FreeStyle pisze:Do "mojego" mechanika przyjechał świeżo upieczony właściciel Mercedesa B z 2006 z przebiegiem 120tys i prosił o ogólną diagnostykę pojazdu i ewentualne sprawdzenie oryginalnego przebiegu. Po podłączeniu pod komputer wszędzie gdzie było możliwe (oczywiście oprócz licznika) był przebieg 620tys Klient przysiadł z wrażenia. Mercedes kupiony od handlarza/importera.
I o ile auto kupił na FV od firmy to wraca do handlarza/komisu, prosi o zwrot pieniążków i oddaje auto, w przeciwnym razie z uśmiechem informuje, że jest w stanie udowodnić "wał" i "może pomóc zamknąć ten biznes". Nie jeden taki przypadek już widziałem.. Jak handlarz odrazu nie wymięknie wyciąga się tel z kieszeni i odrazu dzwoni na policję.
W takiej sytuacji prawo jest po stronie konsumenta.
kml_84 pisze:Handlarz cwany lis i cenę na fakturze zawsze zaniża jakieś 2-3 tysie więc zwrot auta mu nie przeszkadza.
Jak tylko by próbował wpisać kwotę niższą niż właściwa, to już "czerwona lampka" powinna się włączyć kupującemu... Kwota akcyzy przez to wcale nie jest dużo niższa, podatku od czynności cywilno-prawnych (w US) też nie musimy płacić kupując od handlarza na DG., więc nie ma takiej potrzeby, aby kombinować z FV.
Jest:
* Mondeo 2.0 SCTi 240KM
Było:
* Touran 1.9 TDI
** Peugeot 206 1.1
*** Audi A4 1.8
**** Ford Fiesta mk3 1.1i
Tez chcialbym dorzucic 3 grosze do tej historii. Sprawa dotyczy aut-taksowek ze Skandynawii i pewnie nie tylko. Sa to w wiekszosci luksusowe auta oblozone wysokimi clami wiec zeby sie zamortyzowaly musza pracowac caly czas. Taksowkarze w wiekszosci nie sa wlascicielami aut ktorymi jezdza - naleza one do korporacji. Taksowkarz ktory konczy zmiane 12 h zjezdza do bazy i oddaje auto koledze ktory zaczyna prace. W ten sposob na jednym aucie pracuje 2-3 kierowcow a auto praktycznie nie stygnie. Korporacje taksowkarskie eksploatuja nowe auta przez powiedzmy 3 - 5 lat i hurtowo je oddaja czy to firmie leasingowej czy sprzedaja do komisu. Realne przebiegi tych aut to ok 150 - 200 000 km rocznie a czesto wiecej. Dla przykladu - cywilny Mercedes klasy B bardzo popularny jako taxi, z rocznika 2010 jest wart powiedzmy 80-100 tys pln. Ten sam model sprzedawany jako taksowka z przebiegiem powiedzmy 400 000 km zostaje wyceniony na polowe tej kwoty czyli ok 40 000 pln.Dodam ze te auto mimo sporego przebiegu nadal swietnie wygladaja... Nikt tutaj na miejscu nie odwazy sie kombinowac z przebiegiem czy historia auta. Ale sprytni handlarze z kraju nad Wisla (i z innych krajow Europy wschodniej) do perfekcji opanowali wszelkiego rodzaju wyprzedaze, licytacje pozwalajace nabyc auta z duzymi przebiegami w niskich cenach. Po przekroczeniu granicy za sprawa cudu auto odzyskuje blask i mlodziencza swiezosc. I tak biznes sie kreci - Polacy kupuja auta na ktore normalnie nie byloby ich stac a mechanicy maja pelne rece roboty. Co tanie to drogie... pozdrawiam
kml_84 pisze:Handlarz cwany lis i cenę na fakturze zawsze zaniża jakieś 2-3 tysie więc zwrot auta mu nie przeszkadza.
tomcio1600 pisze:Jak tylko by próbował wpisać kwotę niższą niż właściwa, to już "czerwona lampka" powinna się włączyć kupującemu... Kwota akcyzy przez to wcale nie jest dużo niższa, podatku od czynności cywilno-prawnych (w US) też nie musimy płacić kupując od handlarza na DG., więc nie ma takiej potrzeby, aby kombinować z FV.
nie zawsze tak jest i nie bronie tu nikogo... poprostu wiem to z własnego doświadczenia... księgowa tak każe zrobic i tak sie robi ale to nie znaczy odrazu ze to jest przekręt...
Był: VW TOURAN CROSS, AUDI A3 SPORTBACK S-TRONIC, PASSAT B6 VARIANT SPORTLINE, VW TOURAN R-LINE, VW Golf V TDI, VW TOURAN UNITED 2.0 TDI, FIAT PANDA Jest: AUDI A6 Avant CR, MERCEDES A180, VW UP, SKODA CITIGO "Lieber Geld verlieren als Vertrauen" - Robert Bosch.
No cóż obie wersje Style, co ciekawe z tego co mi wiadomo normalnie napis style jet na słupku drzwi, a następca czyli "Life" ma napis na błotniku. Toffi nie ma panoramicznego dachu ale ma asystenta parkowania.
Kolejna sprawa to felgi, Style wychodził na felgach Estrada,a te na zdjęciach to Davos z oponami całorocznymi (4 seasons), za dodatkową kasę.
Ten szary ma pakiet Style Plus czyli dach panoramiczny, RNS 315
dodam że wygląda na to że obydwa samochody nie są w kraju.
Był: VW TOURAN CROSS, AUDI A3 SPORTBACK S-TRONIC, PASSAT B6 VARIANT SPORTLINE, VW TOURAN R-LINE, VW Golf V TDI, VW TOURAN UNITED 2.0 TDI, FIAT PANDA Jest: AUDI A6 Avant CR, MERCEDES A180, VW UP, SKODA CITIGO "Lieber Geld verlieren als Vertrauen" - Robert Bosch.
Zgadza się nie są w kraju a dodatkowo podobno już sprzedane dzwoniłem z ciekawości.
A poza tym firma sprowadza auta dla klienta ale klient decyduje się na zakup na podstawie wcześniej przedstawionych mu zdjęć i odobno jakiejś opinii rzeczoznawcy no i trzeba zaliczkę wpłacić.
Także dla mnie kupa w życiu nie kupie auta na podstawie zdjęć i nie wpłacę jakiejś zaliczki która jakby co to przepada.
Ciekawe że jednak są ludzie którzy wydaja na auto 60 000 widząc go wcześniej na obrazku.
to jak kupowanie kota w worku, nie ma jak zajechać zobaczyć zrobić jazdę próbną, przeprowadzić diagnozę. Zdjęcie jak papier jest cierpliwe i wszystko przyjmie. A kwota jest nie mała tak więc ja też bym nie ryzykował.
Był: VW TOURAN CROSS, AUDI A3 SPORTBACK S-TRONIC, PASSAT B6 VARIANT SPORTLINE, VW TOURAN R-LINE, VW Golf V TDI, VW TOURAN UNITED 2.0 TDI, FIAT PANDA Jest: AUDI A6 Avant CR, MERCEDES A180, VW UP, SKODA CITIGO "Lieber Geld verlieren als Vertrauen" - Robert Bosch.
to jest 6 km od mojej siedziby więc jeśli ktoś by chciał to mogę podjechać i zobaczyć na chłodno moim okiem (nie mam czujnika lakieru, ale kabelek mam).