Cześć,
Na przełomie kwietnia i maja planuje 10cio dniową wyprawę w trasę jak w temacie (wraz z powrotem).
2-3 dni w Budapeszcie, 6 w Bukareszcie, 1 nad morzem i powrót z noclegiem w Bukareszcie i Budapeszcie... ;-)
Chciałbym jechać przez Czechy, Słowację, Węgry i Rumunię najlepiej samymi autostradami. Generalnie w trzech pierwszych są winiety, a wiecie może jak to wygląda w Rumunii? Różne informacje znalazłem w internecie, większość stara i nie bardzo wiem czego się spodziewać... Interesuje tez mnie wysokość takiej opłaty w Rumunii...
Powiedzcie mi proszę czy macie może jakieś sprawdzone trasy / odcinki, którymi warto się poruszać, żeby zyskać lub nie stracić na czasie, nerwach i pieniądzach?
Kwestie noclegów juz mam załatwione wiec póki co interesują mnie bardziej praktyczne rady/informacje o trasie...
Może dodatkowo wiecie jak wygląda kwestia ON w tych krajach? Czego unikać, na co zwracać uwagę? Na pewno będę musiał zatankować po drodze a nie chciałbym wlać wody czy Kujawskiego do baku ;-)
Pozdrawiam.
Trasa Poznań - Budapeszt - Bukareszt - Konstanca
- Tomek
- Przeglądacz
- Posty: 140
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 17:45
- Auto:: chwilowo bmw e46
- Imię:: Tomek
- Lokalizacja: Limanowa
- Otrzymał podziękowań: 9 razy
Re: Trasa Poznań - Budapeszt - Bukareszt - Konstanca
witam,
ja podobną trasę robiłem w sierpniu więc napisze Ci co pamiętam.
Wjeżdżając do Rumuni musisz wykupić rovinietę. Koszt jak dobrze pamiętam to 10 euro za 30 dni. Obowiązuje na wszystkich drogach. Na stacjach będziesz tankował motorinę jeżeli Twoje autko to diesel. Na większych stacjach jakość paliwa bez zastrzeżeń jednak cena trochę powala, po przeliczeniu było to w granicach 6 złotych. Jadąc od Węgier myślę, że granicę przekroczysz w Oradei. I jak dla mnie myślę, że obowiązkowo będąc na Rumunii należałoby zaliczyć trasę transfogarską do czego szczerze Cię zachęcam. W miarę możliwości również transalpinę. O ile w tym okresie będą one przejezdne. A dalej od Pitesti autostradą nad morze czarne już bardzo szybko się jedzie. Sama Konstanca jak dla mnie przereklamowana i zbyt zatłoczona. Ja byłem bardziej na południe, bliżej Bułgarii w okolicach Mangalii. To tyle tak na szybko, jak coś to pytaj. Weź dobrą nawigacje, automapa średnio daje radę. Trzymaj się głównych dróg bo nawet okolice bukaresztu mogą Cię zaskoczyć szutrami:)
Waluta to lei, kupisz go na miejscu ile będziesz potrzebował. Specyficzny plastikowy pieniądz. W sklepach większych i restauracjach lepiej płacić kartą.
pozdrawiam
ja podobną trasę robiłem w sierpniu więc napisze Ci co pamiętam.
Wjeżdżając do Rumuni musisz wykupić rovinietę. Koszt jak dobrze pamiętam to 10 euro za 30 dni. Obowiązuje na wszystkich drogach. Na stacjach będziesz tankował motorinę jeżeli Twoje autko to diesel. Na większych stacjach jakość paliwa bez zastrzeżeń jednak cena trochę powala, po przeliczeniu było to w granicach 6 złotych. Jadąc od Węgier myślę, że granicę przekroczysz w Oradei. I jak dla mnie myślę, że obowiązkowo będąc na Rumunii należałoby zaliczyć trasę transfogarską do czego szczerze Cię zachęcam. W miarę możliwości również transalpinę. O ile w tym okresie będą one przejezdne. A dalej od Pitesti autostradą nad morze czarne już bardzo szybko się jedzie. Sama Konstanca jak dla mnie przereklamowana i zbyt zatłoczona. Ja byłem bardziej na południe, bliżej Bułgarii w okolicach Mangalii. To tyle tak na szybko, jak coś to pytaj. Weź dobrą nawigacje, automapa średnio daje radę. Trzymaj się głównych dróg bo nawet okolice bukaresztu mogą Cię zaskoczyć szutrami:)
Waluta to lei, kupisz go na miejscu ile będziesz potrzebował. Specyficzny plastikowy pieniądz. W sklepach większych i restauracjach lepiej płacić kartą.
pozdrawiam
Pozdrawiam
ZWzPD
ZWzPD