W całym moim pechu życiowym, czasem trafia się coś dobrego - znalazłam to forum
Tourana nie mam, ale mieć będę (mam nadzieję) i problemem jest tylko to, że...nie znam się na samochodach, z gotówką kiepsko, a samochód muszę nabyć szybko, gdyż pewien warszawski taksówkarz zmasakrował moją Borę. I tak oto po analizie wszelakiej maści samochodów stanęło na Touranie - potrzebuję od czasu do czasu 5 pełnowymiarowych miejsc (dwa zajęte przez dzieci w fotelikach, w związku z tym na tylnej kanapie Bory pomiędzy fotelikami dało radę na krótką metę zwinąć się jak precelek i jechać). Poza tym, może mam dziwny gust ale mnie się Touran podoba



