Przeczytałem setki wątków dotyczących przyczyn, jednak nie znalazłem ich u siebie.
Może od początku.
Samochód od czasu jak go nabyłem palił w granicach 6-6,5l. Wydawało mi się to minimalnie za duzo, ale stwierdziłem ok. nie jest źle. Oddałem auto do generalnego remontu. Z rzeczy, które były robione i mogą mieć wpływ: kompletne hamulce (4X), rozrząd, dwumasa, świece żarowe, nowy komplet opon + felg (ten sam rozmiar), nowe turbo, nowe filtry + olej.
Po pewnym czasie wymieniłem zacisk + zregenerowałem resztę, wyczyściłem również ERG. Podejrzewałem wtryski, też nie.
Dodam jeszcze, że miałem okazję pokonać kilkukrotnie (jako kierowca) trasę na której jeżdżę na co dzień turkiem znajomego również z silnikiem 1.9 tylko przed lifotwym w dodatku na automacie i spalił około 5-5,5l /100km.
Tak, wiem, że jest zima... to nie to
Jakieś pomysły?