Mam problem z oświetleniem wnętrza. Jest to moja już trzecia generacja Touriego ale z takim problemem mierzę się pierwszy raz. Niestety nie zauważyłem tego przy kupnie wozu w dzień.....
Pytałem już na fejsie ale nikt nie podjął rękawicy.
Otóż. Oświetlenie jest już fabrycznie ledowe.
Święcą mi lampki w pierwszym rzędzie siedzeń normalnie czyli przy otwartych drzwiach i z palca.
Z tyłu nad drzwiami- Prawa, lewa strona(wersja z szyberdachem) i w bagażniku nie ma oświetlenia. Poza tym brak jest oświetlenia nad daszkami przeciwsłonecznymi- lampki do makijażu. Wszystko w ledach.
Rozebrałem lampkę z przodu i z miedzy kabli wyleciała mi wtyczka kremowa nie wpięta nigdzie i nie widzę miejsca gdzie można by było ją wpiąć. (Foto) Być może to jest właśnie wtyczka od brakującego oświetlenia z tyłu i nad daszkami??? Nie widzę nigdzie żadnego gniazda gdzie można ja wpiąć.
A może głębiej szukać? Jak to ugryźć??. Nie chcę bez potrzeby rozbierać całej podsufitki.
Może ktoś spotkał się z takim przypadkiem i coś podpowie.
Od czego może być ta wtyczka - trzy kable, trzy piny.
Ewidentnie coś jest rozłączone.
Proszę o pomoc lub podpowiedzi gdzie szukać problemu....