Stary oryginalny korek od płynu chłodniczego sprawiał że po jakimś tam czasie jak się jeździło to w zbiorniczku robiło się z normalnego maksa płynu minimalnie. Jak odkręciło się korek no to było słychać syczenie I wracało do normalnego poziomu. Wymieniłem korek na nowy znaczkami Audi i tak dalej ale made in China no i na początku wydawało się chyba wszystko w porządku płynu nie ubywało nie przybywało było okej. Wczoraj zauważyłem że leci tylko zimne powietrze pomimo 90 stopni silnika, myślałem że to silniczek od klap ale silniczek sobie działa prawidłowo zajrzałem pod maskę a tam w zbiorniczku wyrównawczym płynu chłodzacego full pod korek. No to zacząłem odpowietrzać. Przegazowywanie i tak dalej trochę bąbelków leciało ale do końca się nie udało. Dzisiaj wróciłem do tematu przód auta postawiłem wyżej mocno przygazowywanie trochę tego płynu zaciągnęło uzupełniłem sprawdzałem też węże Górny to bez problemu gorący od chłodnicy dolny pirometrem sprawdzałem bo też się wydawał ciepły mam nadzieję że ten właściwy jest mierzyłem
Pytanie jak dobrze skutecznie odpowietrzyć tą nagrzewnicę i czy faktycznie ten korek robi taki problem. Zamówiłem już niby oryginał z Allegro ze Słowacji więc na pewno podmienię.