czy są wśród nas pasjonaci staroci?
- aawol
- ____________________

- Posty: 941
- Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
- Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
- Podziękował: 83 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
czy są wśród nas pasjonaci staroci?
Tak się zastanawiam może jest w okolicach jakiś klubowicz trudniący się renowacją..... Dostałem od ojca jego stary motor Jawa 175 '56, po dłuższych bojach udało się go ponownie zarejestrować i utknąłem.... Rama jest po piaskowaniu i podkładzie, mam wszystkie części blacharskie, myślałem żeby teraz zrobić lakier ale żadne lakiernik w okolicy nie chce się brać za motor a o szparunkach to niewielu nawet słyszało. Owszem znalazłem człowieka ale za pomalowanie zawołał 2tpln
. Mam więc takie pytanie czy to może normalna cena?
- aawol
- ____________________

- Posty: 941
- Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
- Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
- Podziękował: 83 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
trudno powiedzieć że mi "zostało" - ledwo zaczynam... skompletowałem blachy - są w ori lakierze ale stan jest różny więc trzeba to wszystko przygotować i pomalować. Bak został miedziowany i położony jest nowy chrom. Brakuje mi jeszcze sporo części mechanicznych - lagi, koła, amortyzatory tył, no ale żeby powoli składać wypada mieć postawioną ramę z blachami. Mam namiar na lagi i wydechy ale koszt mnie blokuje. Najgorsze jest to że jestem w tej materii laikiem. Manualnie daję radę ale technika lakiernicza jest mi obca, mógłbym wieczorami coś szlifować ale nie wiem ani czym ani jak. Znalazłem człowieka który za 4,5-5 kpln może dokonać pełnej renowacji ( usługa! a ja kupuję części i materiały) no ale to trzeba jednorazowo wyłożyć sporą kasę. Z drugiej strony obiecałem, Ojciec chciałby doczekać chwili powrotu motoru do stanu z przed lat. Niby sobie żartuję że nie ruszam motoru żeby miał na co czekać .... ale prawda jest taka że czasu mam coraz mniej. Rozpatruję również opcję zakupu motoru na chodzie po remoncie ale to ostateczność - ciężko będzie tak podmienić żeby Ojciec nie zajarzył że to nie jego jawa....
Szkoda że w Polsce nie ma motocyklowych poturbowanych.... Obawiam się że projekt mnie przerósł...
Szkoda że w Polsce nie ma motocyklowych poturbowanych.... Obawiam się że projekt mnie przerósł...
- GioW
- Expert
- Posty: 1904
- Rejestracja: sob lip 07, 2012 21:58
- Auto:: 2.0 TDI BKD HL '04
- Imię:: Janek
- Lokalizacja: GDA / DDZ
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymał podziękowań: 91 razy
No niestety odrestaurowanie zawsze pożera dużo kasy, więcej niż dana rzecz jest warta. Jednak późniejszy efekt jest nie do opisania. Nie załamuj się tylko działaj małymi kroczkami... jeśli chodzi o przygotowanie do lakierowania i samo lakierowanie mogę trochę pomóc bo siedzę na co dzień w tej branży. Niestety jedynie sprzedaje materiały, więc znam to tylko z teorii, nie jestem ani blacharzem ani lakiernikiem. Jednak jakiś tam wskazówek mógłbym udzielić... najlepiej jakbyś tutaj zamieścił kilka fotek pokazujących motor w obecnej formie, będzie łatwiej coś powiedzieć.
- aawol
- ____________________

- Posty: 941
- Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
- Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
- Podziękował: 83 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
W obecnej formie blachy są na strychu, rama w garażu, nie bardzo jest co pokazać. Moto był dobrze skorodowany więc sporo czasu minęło zanim dokupiłem blachy, schowki, osłony itp.
Każda kupiona część jest zapakowana w szmaty i upchana na strychu.
Co trzeba robić? - myślę że żeby zacząć trzeba pomalować co się da - przede wszystkim ramę i wahacz ( a najlepiej całość żeby nie było później problemu z dobieraniem lakieru), kolejna robota to budowa instalacji elektrycznej, a następnie postawienie ramy na kołach. Wtedy można przystąpić do zabawy z silnikiem. Żeby sprawdzić silnik potrzeba go założyć na ramę i okablować. Silnik się kręci i jest zabezpieczony wewnątrz olejem więc myślę że przegląd mu wystarczy ( może jakaś drobna robota bo Ojciec mówi że do końca dobrze jeździł). Po tym wszystkim montaż oblachowania i dopieszczenie. Tak wygląda z mojej perspektywy przeprawa z renowacją. W teorii więc wszystko wiem ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Nie bardzo mam kogo spytać - Jawa mało popularna w moich okolicach i ogólnie w renowacji... (Ojciec jako jedyny w okolicy miał jawę - reszta śmigała na WSK, WFM, Junakach itp.)
Każda kupiona część jest zapakowana w szmaty i upchana na strychu.
Co trzeba robić? - myślę że żeby zacząć trzeba pomalować co się da - przede wszystkim ramę i wahacz ( a najlepiej całość żeby nie było później problemu z dobieraniem lakieru), kolejna robota to budowa instalacji elektrycznej, a następnie postawienie ramy na kołach. Wtedy można przystąpić do zabawy z silnikiem. Żeby sprawdzić silnik potrzeba go założyć na ramę i okablować. Silnik się kręci i jest zabezpieczony wewnątrz olejem więc myślę że przegląd mu wystarczy ( może jakaś drobna robota bo Ojciec mówi że do końca dobrze jeździł). Po tym wszystkim montaż oblachowania i dopieszczenie. Tak wygląda z mojej perspektywy przeprawa z renowacją. W teorii więc wszystko wiem ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Nie bardzo mam kogo spytać - Jawa mało popularna w moich okolicach i ogólnie w renowacji... (Ojciec jako jedyny w okolicy miał jawę - reszta śmigała na WSK, WFM, Junakach itp.)
- GioW
- Expert
- Posty: 1904
- Rejestracja: sob lip 07, 2012 21:58
- Auto:: 2.0 TDI BKD HL '04
- Imię:: Janek
- Lokalizacja: GDA / DDZ
- Podziękował: 27 razy
- Otrzymał podziękowań: 91 razy
Jeśli blachy nie wymagają jakiegoś spawania, szpachlowania itp. to wystarczy tak zrobić:
1. wypiaskować wszystko, ewentualnie dobrze oczyścić z korozji
2. położyć podkład antykorozyjny (wskazany byłby reaktywny, ewentualnie epoksydowy)
3. położyć podkład wypełniający
4. polakierować akrylem bądź bazą i lakierem bezbarwnym
Ot takie to proste w teorii, w praktyce wymaga troszkę czasu, sprzętu i odrobinę umiejętności manualnych...
Należy się zastanowić nad kolorem jaki będzie na motorze, jeśli będziesz chciał iść w oryginał będzie ciężko z dobraniem jeśli nie posiadasz żadnej części w idealnym stanie. Można też sobie wybrać jakiś kolor i tak polakierować motur
Łatwiejsze zadanie biorąc pod uwagę to, że przy montażu albo w późniejszym czasie cosik się może podrapać, zarysować itp.
Jeśli chodzi o wybór materiałów to wal jak w dym, mogę doradzić a nawet sprzedać...
1. wypiaskować wszystko, ewentualnie dobrze oczyścić z korozji
2. położyć podkład antykorozyjny (wskazany byłby reaktywny, ewentualnie epoksydowy)
3. położyć podkład wypełniający
4. polakierować akrylem bądź bazą i lakierem bezbarwnym
Ot takie to proste w teorii, w praktyce wymaga troszkę czasu, sprzętu i odrobinę umiejętności manualnych...
Należy się zastanowić nad kolorem jaki będzie na motorze, jeśli będziesz chciał iść w oryginał będzie ciężko z dobraniem jeśli nie posiadasz żadnej części w idealnym stanie. Można też sobie wybrać jakiś kolor i tak polakierować motur
Jeśli chodzi o wybór materiałów to wal jak w dym, mogę doradzić a nawet sprzedać...
- aawol
- ____________________

- Posty: 941
- Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
- Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
- Podziękował: 83 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
boję się piaskować bo to miękkie blachy raczej trzeba czyścić ale czym? jakieś papiery ścierne, pasty, płyny do usuwania lakieru? czyszczenie i wstępny lakier mogę zrobić sam, do pospawania tylko błotnik tylny kogoś z migomatem znajdę. Reszta do czyszczenia ale ze względu na tłoczenia papierem będzie trudno. Próbowałem szczotką drucianą na wiertarce ale to nie daje rady - wygląda jakbym wypolerował lakier. Możesz się wypowiedzieć na temat jakichś środków do usuwania starych powłok lakierów? Mam mały kompresor więc jakiś natrysk jest jakby co.
- rasta
- Zaawansowany
- Posty: 374
- Rejestracja: ndz cze 17, 2012 15:42
- Auto:: Toyota Avensis T27
- Imię:: Tomek
- Lokalizacja: Warszawa- Wesoła
- Podziękował: 48 razy
- Otrzymał podziękowań: 110 razy
to i ja się pochwalę
MZ 250 1978r. 13500km. -dostałem po dziadku
bardzo dużo nowych części wsadziłem wygląda i chodzi cacy!
ludzie mnie zaczepiają bym ją sprzedał, ale jeszcze nie czas. fakt że najdalej gdzie nią byłem to jazda tylko po mojej wsi, trzeba w lato ją przepalać itd. .......około osiemnaście lat temu miałem wypadek na Honda Hornet 600, trzy tygodnie w śpiączce
i od tamtego czasu jazda na motorku to już nie to .... 
- aawol
- ____________________

- Posty: 941
- Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
- Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
- Podziękował: 83 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
no czyli jednak wychodzi na to że można się czegoś dowiedzieć na forum nie tylko o tourankach. Dzięki GioW mam plan na zakup kompletu chemikaliów i coś spróbuję podłubać. Nie mam wprawdzie co pokazać na fotkach ale znów mam nadzieję że to kwestia czasu.
ZWzPD - ale jaja!!!!
Odpowiadając na pytanie miej baczenie aby wypowiedź Twoja wyczerpała temat a nie rozmówcę
auto touran aawol
Odpowiadając na pytanie miej baczenie aby wypowiedź Twoja wyczerpała temat a nie rozmówcę
auto touran aawol

