Moja i żony największa pasja/hobby to quady. Mamy dwie ośki żony LTZ-ka 450 i mój Raptor 660. Niestety żona od momentu zaciążenia jeździ okazjonalnie a ja także mam coraz mniej czasu, więc więcej stoją niż jeżdżą. Niestety trzeba jeszcze trochę poczekać aż szkodnik podrośnie i kupić jej pierwszy sprzęt.
Oprócz tego to podróże. Dalekie, krótkie, długie, kilkudniowe bez różnicy, byle samochodem. Uwielbiamy jeździć więc dla nas urlop zaczyna się od momentu trzaśnięcia drzwi samochodu. Wiem że samolot wygodniejszy i da się dolecieć w ciekawe miejsca ale te pozostawiamy sobie na starość. Zresztą żona nie może patrzeć już na samoloty bo służbowo ma kilka do kilkunastu wylotów miesięcznie.
A tak poza tym to nie wiem, ogólnie prędkość, adrenalina ale jeżeli coś nie przepala PB to raczej jest poza kręgiem naszych zainteresowań
