zapewnie błąd: drive battery voltage.
Może jest za małe ładowanie akumulatora?
Wentylator chłodnicy
-
gregorypeg
- Przeglądacz
- Posty: 129
- Rejestracja: wt sie 23, 2011 11:05
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: Wrocław
- rufusw
- Przeglądacz
- Posty: 66
- Rejestracja: wt mar 29, 2011 22:14
- Auto:: 1,9 TDI (AVQ)/2003/BASIC
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 1 raz
Od jakiegoś czasu niedługo po odpaleniu silnika włączały mi się oba wentylatory przy chłodnicy.
Po podłączeniu pod VAGa pojawił się błąd P1643.
Sprawdziłem i wyczyściłem połączenia masy, nic nie pomogło.
Sprawdziłem ładowanie, było powyżej 14V.
Przy rozruchy silnika napięcie spadało do 11,80-11,90V.
Zacząłem się zastanawiać czy akumulator nie zaczyna odmawiać posłuszeństwa, chociaż ma niecałe 2 lata.
Niestety dzisiaj jak dojechałem do pracy, okazało się że po zgaszeniu silnika, mały wentylator nie chce się wyłączyć, a duży w ogóle nie pracuje (żeby było mało rura ssąca spadła i został zmielona przez wentylator). Musiałem zdjąć klemę, aby go wyłączyć.
Wieczorem pojechałem podpiąć się pod komputer, diagnoza była jednoznaczna - spalił się wentylator cieczy chłodzącej (duży). Udało mi się od ręki wymienić wentylator na używany, ale pojedynczy.
Po wykasowaniu błędu i odpaleniu, obroty biegu jałowego wróciły do normy a błąd nie powrócił. Mam nadzieję, że na stałe.
P.S.
Przy okazji szukam rury ssącej filtra powietrza oraz końcówki.
Po podłączeniu pod VAGa pojawił się błąd P1643.
Sprawdziłem i wyczyściłem połączenia masy, nic nie pomogło.
Sprawdziłem ładowanie, było powyżej 14V.
Przy rozruchy silnika napięcie spadało do 11,80-11,90V.
Zacząłem się zastanawiać czy akumulator nie zaczyna odmawiać posłuszeństwa, chociaż ma niecałe 2 lata.
Niestety dzisiaj jak dojechałem do pracy, okazało się że po zgaszeniu silnika, mały wentylator nie chce się wyłączyć, a duży w ogóle nie pracuje (żeby było mało rura ssąca spadła i został zmielona przez wentylator). Musiałem zdjąć klemę, aby go wyłączyć.
Wieczorem pojechałem podpiąć się pod komputer, diagnoza była jednoznaczna - spalił się wentylator cieczy chłodzącej (duży). Udało mi się od ręki wymienić wentylator na używany, ale pojedynczy.
Po wykasowaniu błędu i odpaleniu, obroty biegu jałowego wróciły do normy a błąd nie powrócił. Mam nadzieję, że na stałe.
P.S.
Przy okazji szukam rury ssącej filtra powietrza oraz końcówki.