Zakładam taki temat ponieważ myślę żę będzie to dobra skarbnica wiedzy dla tych co by chcieli odświeżyć swój motor pod maską, zakładając że mają na to chęci tymbardziej przy takiej pogodzie
A dobrze wiemy że czysty motor po otwarciu maski pięknie się do nas śmieje
A więc na początek moje pytanie do tych co już robili taki zabieg u siebie w autkach, jakie środki polecacie do mycia silnika, jak je nakładać i stosować, jakie ciśnienie powinno być na myjce. Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami
Mechatronik z zawodu..
bujający w świecie Elektroniki i Automatyki
ja tam myje środkiem do mycia silników z marketu... silnik najlepiej zimny, spryskuje tym środkiem, czekam chwile, ruszam troche pędzelkiem mocniejsze zabrudzenia, zmiękczam 1 programem na myjce i ognia 2 programem lece całą komorę dokładnie i maskę od wewnątrz... potem spłukuje ostatnim programem, odpalam silnik i koniec... jeszcze nigdy sie nie zdarzyła jakaś awaria z powodu takiego mycia...
Witam.
U mnie mycie wygląda tak.Silnik myje środkiem do silnych zabrudzeń chyba dimer czy coś takiego,musi być oczywiście odpowiednio rozcieńczony.Najpierw zasłaniamy wszystkie elektryczne części folią tj akumulator,alternator, skrzynka z bezpiecznikami spryskujemy silnik wodą potem środek do mycia najlepiej do tego nadaje się opryskiwacz do kwiatów po odczekaniu około 5 min(nie czekać aż wyschnie)spłukuje myjką minimalne ciśnienie dodam jeszcze że silnik nie może być gorący,potem zwiększamy ciśnienie uważając na chłodnice i inne przewody.Po wymyciu sinik suszymy tz.przewody i inne części sprężonym powietrzem przydatna do tego jest tz.pistolet z dyszą do przedmuchiwania po wszystkim można zdjąć częsci zakryte folią i przejrzeć wszystkie przewody czy nie są gdzieś naderwane lub uszkodzone.Ja myję silnik każdego roku zawsze po zimie z powodu soli wszędzie się dostanie.Jak ktoś nie chce ryzykować mycia silnika myjką są też odpowiednie preparaty na sucho używane najczęściej przez komisy samochodowe wystarczy spryskać silnik i po paru minutach przedmuchać sprężonym powietrzem.Uwaga przy myciu maty wygłuszającej przedzielającej komore silnika można ją przedziurawić najlepiej myć niskim ciśnieniem.
Ja myłem silniki wszystkich aut jakie miałem tak jak ralf + pedzelkiem trudno dostępne miejsca. Ale do spłukiwania używałem zawsze wody z węża. Znam mechanika który po umyciu silnika myjką w MB (benzyna) musiał przez tydzień wszystko osuszać bo auto nie chciało odpalić .
P.S.Kiedyś silniki myto nafta + woda z pistoletu pod ciśnieniem...
Jak woda z węża da radę to działam bo myjki nie mam a jeszcze pytanie czy pokrywe silnika zdejmujecie i na goły silnik pryskacie preparat i spłukujecie ?
Mechatronik z zawodu..
bujający w świecie Elektroniki i Automatyki
Ja po kupnie Tourana umyłem jedynie środkiem z marketu K2 do mycia silnika pokrywę silnika. Sam silniczek oraz inne elementy nie wymagały mycia mimo 200 tys przebiegu silniczek suchutki aż miło. Jedynie poprzedni właściciel sporo jezdził po piaszczystej drodze i było mocno zakurzone wiec opłukałem czysta woda pod lekkim ciśnieniem i to wszystko
----------------------------------------------------------
MOJE AUTO ---> viewtopic.php?f=9&p=301997#p301997 ---> Najnowsza aktualizacja profilu 06.05.2021 zapraszam do oglądania
Jeżeli koledze chodzi o tą pokrywę plastykową nad komorą silnika to ja ją zdejmuję (lepsze dojście do mycia silnika)pokrywę myję osobno środkiem tak że wygląda jak nowa nie potrzeba nawet używać preparatów nabłyszczających jak to robią na giełdzie silnik świeci się jak psu j.... a kupującemu się oczka świecą na ten widok bo silnik wygląda ja nowy
A ja myje dla własnej satysfakcji Nie zimny,a lekko ciepły spryskuję bilt hamber surfex hd,po chwili ruszam pędzelkiem,spłukuję gorącą wodą pełnym ciśnieniem myjką i śmiga.
Kiedyś zasłaniałem alternator,ale kiedyś w czasie ostrej ulewy otworzyłem maskę i wszystko było mokre,także nie cackam się już Tyle ode mnie