: czw gru 01, 2011 12:47
czyli dobrze odczuwałem z tą dynamiką...Muti pisze:Ja miałem jakiś czas 50 i nie było różnicy w dymieniu,tylko w minimalnie gorszej dynamice i lepszym paleniu
czy jak wróciłeś do 0 to nadal dobrze pali?
Forum dla Użytkowników VW Tourana
https://www.touranklub.pl/forum/
czyli dobrze odczuwałem z tą dynamiką...Muti pisze:Ja miałem jakiś czas 50 i nie było różnicy w dymieniu,tylko w minimalnie gorszej dynamice i lepszym paleniu
gwoli ścisłosci wyższego napiecia (V) a nie pradu (A)Dodi pisze:chwilowe podanie wiekszego prądu im nie zaszkodzi...
tak zgadza sie, miałem na myli napięcie Vmarynarz75 pisze:gwoli ścisłosci wyższego napiecia (V) a nie pradu (A)
ja wiem ale lepiej zacząć od mniej kosztownych rzeczy...Muti pisze:Spokojnie,sprawdzimy i zobaczymy;)
zgadza sie, ze nie ma mrozów ale już są temperatury gdzie świece żarowe sie powinny załączać... jeżeli 1 lub 2 świece są uszkodzone to silnik w tych temperaturach też bedzie miał problem z zapaleniem pomimo, że ma dobra kompresję... Muti napisałe, że to trwa tylko chwile(efekt wahania) i juz potem jest dobrze i to by sie zgadzało bo w komorze spalania diesla po paru sekundach jest juz temperatura "pracy" z racji własnie kompresji... i nawet jak nie grzała któraś swieca to po chwili silnik chodzi juz równo... przy czym puszcza chmurke dymu z tych cylindrów gdzie swieca nie grzeje...marynarz75 pisze:Dodi nie ma przeciez jeszcze takich mrozów zeby świece były az tak istotne, jeżeli ma dobra kompresje (ciśnienie nie ucieka przez uszczelnienia) to powinien spokojnie zapalić