Strona 9 z 10

: pn sty 14, 2013 21:58
autor: andrz3j
cheles a nie lepiej aby żona z tyłu z twinsami siedziała. Chyba że będziesz sam z dzieciakami jeździł. A jak będą większe i będą siedzieć w fotelikach przydadzą się "zwykłe" lusterka przyklejane do przedniej szyby. Za taką cenę troszkę szkoda kupować na ok. "rok" lusterko.

: wt sty 15, 2013 00:30
autor: Przemek_85
A tak w ogóle to poco lusterko ? ja nie mam i nie miałem, często sam jeżdżę z dzieckiem, i jeżeli jest konieczność to i tak trzeba się zatrzymać, ja się co jakiś czas obejrzę do tyłu, zobaczyć czy dziecko śpi czy ogląda jak tata jedzie, no chyba że Wasze dzieci są wyjątkowo niesforne :) a jak jadę z żoną, to ona siada z tyłu i dajemy radę.
Ew. jak zaniepokoi się dziecko to zawsze mam coś pod ręką co Go zainteresuje, zabawka, lub ostatecznie ładowarkę do tel. :)

: wt sty 15, 2013 00:48
autor: Cesarz
Przemek_85 ale cheles ma blizniaki ;)
Ja przy swoich w sumie juz nie takich małych tez mam dodatkowe lusterko, takie zwykłe na przyssawce, przyklejone w górnym prawym rogu szyby i daje sie tak ustawic zebym widział obu

: wt sty 15, 2013 01:12
autor: lukasz22i
Przemek_85 pisze:A tak w ogóle to poco lusterko ? ja nie mam i nie miałem, często sam jeżdżę z dzieckiem, i jeżeli jest konieczność to i tak trzeba się zatrzymać, ja się co jakiś czas obejrzę do tyłu, zobaczyć czy dziecko śpi czy ogląda jak tata jedzie, no chyba że Wasze dzieci są wyjątkowo niesforne :) a jak jadę z żoną, to ona siada z tyłu i dajemy radę.
Ew. jak zaniepokoi się dziecko to zawsze mam coś pod ręką co Go zainteresuje, zabawka, lub ostatecznie ładowarkę do tel. :)
Ja za moją małą też się oglądam, średnio to bezpieczne ale wiadome jest to że nie robię tego w sytuacjach niebezpiecznych :) generalnie jest spokojna chyba że jedziemy w dłuższą, wielogodzinną trasę, każdemu dziecku się znudzi.
Ale ostatnio znalazłem na to sposób, jak jest kryzys to załączam jej ulubione bajki i zawsze to spokój, przynajmniej do najbliższego, wartego zatrzymania parkingu.

Tu zadowolona i wpatrzona, po ponad 5h jazdy (niestety sporo w korkach na A4)...no i jeszcze kilka godzin przed nią/nami:

: wt sty 15, 2013 09:08
autor: GioW
Tylko wszyscy piszecie o swoich pociechach które są starsze, Leszek ma miesięczne bliźniaki i póki niemowlaki jeżdżą w nosidelkach tyłem do kierunku jazdy nie zobaczy się co robią, odwracając się ;)
Tutaj też żadne zabawki, bajki itp nie zdadzą egzaminu... potrzeba lusterka albo żony :mrgreen:
Tak przynajmniej mi sie wydaje ;)

: wt sty 15, 2013 09:13
autor: Cesarz
Janek z drugiej strony to bez lusterek tez da sie z dziecmi pojezdzic, dzieci sobie dadza rade. no ale rozumiem mlodego ojca ;)

: wt sty 15, 2013 09:34
autor: LYJO
GioW, okres jazdy dzieciaka tyłem szybko minie :)
Wiem coś o ty, wszak 3x już to przerabiałem :)

: wt sty 15, 2013 09:44
autor: GioW
marynarz, LYJO - ja się dopiero uczę, na sucho... jeszcze 2-3tyg i też będę mógł powiedzieć, że zaczynam to przerabiać :mrgreen:

: wt sty 15, 2013 10:22
autor: kowet
GioW, pocieszę cię, że jak nabierzesz wprawy to problem lusterek nie będzie już tak istotny, w porównaniu do tego co robią starsze, np. kłótnia o to kto ma trzymać rękę na SWOIM podłokietniku :) ale to są same przyjemności wychowywania dzieci (u mnie x3) czasami zastanawiam się czy nie zamontować takiej plexi jak mają w radiowozach :) Powodzenia

: wt sty 15, 2013 10:29
autor: LYJO
kowet pisze:czy nie zamontować takiej plexi jak mają w radiowozach
:haha: :haha: :haha:

: wt sty 15, 2013 11:34
autor: lukasz22i
GioW pisze:Tylko wszyscy piszecie o swoich pociechach które są starsze, Leszek ma miesięczne bliźniaki i póki niemowlaki jeżdżą w nosidelkach tyłem do kierunku jazdy nie zobaczy się co robią, odwracając się ;)
Tutaj też żadne zabawki, bajki itp nie zdadzą egzaminu... potrzeba lusterka albo żony :mrgreen:
Tak przynajmniej mi sie wydaje ;)
Przy dziecku na etapie nosidełka/kubełka nie miałem problemu bo...jadąc sam zapinałem dziecko z przodu (oczywiście tyłem w kierunku jazdy bo kubełków inaczej się nie zapina), miałem je cały czas na widoku i pod ręką a jak jechałem z żoną to oboje jechali z tyłu :) więc lusterko było zbędne.
Przy bliźniakach to chyba trzeba by było zakupić Fiata Multipla :D

: wt sty 15, 2013 22:11
autor: GioW
niko02 pisze:Giow, odpaliłeś już ledy? :) Mam dokładnie ten sam model, kolor i torbę :)
Dzisiaj odpaliłem te LEDy :mrgreen: ależ bajer, dwa tryby świecenia... nieziemsko wygląda to nocą :P tylko kto po nocy chodzi z wózkiem, hehehe :haha:

: śr sty 16, 2013 09:28
autor: LYJO
GioW, dawaj foto a nie myśl teraz czy dobrze czy źle zrobiłeś :P

: śr sty 16, 2013 09:50
autor: GioW
LYJO pisze:GioW, dawaj foto a nie myśl teraz czy dobrze czy źle zrobiłeś :P
Dzisiaj zrobię krótki filmik i wrzucę, ale to dopiero wieczorem.

: śr sty 16, 2013 11:45
autor: Przemek_85
lukasz22i pisze:Przy dziecku na etapie nosidełka/kubełka nie miałem problemu bo...jadąc sam zapinałem dziecko z przodu (oczywiście tyłem w kierunku jazdy bo kubełków inaczej się nie zapina), miałem je cały czas na widoku i pod ręką a jak jechałem z żoną to oboje jechali z tyłu :) więc lusterko było zbędne.
Przy bliźniakach to chyba trzeba by było zakupić Fiata Multipla :D
Ja robiłem dokładnie tak samo, sadzałem Go z przodu i wszystko było pod kontrolą, rozumiem, że bliźniaków nie posadzimy z przodu razem :ok:
Mój ma zaledwie 11miesięcy więc nie taki stary :super: