Strona 9 z 11

: pt cze 14, 2013 18:08
autor: anko1973
cheles pisze:Wychodzi na to, że chyba najlepiej naprawiać szkody w ASO w Łodzi :-)
to moze być ciekawa opcja :P

: pt cze 14, 2013 22:13
autor: cheles
Kurcze nie slyszalem jeszcze zeby Serwis oddal klientowi auto przed dostaniem a co najwazniejsze dogadaniem sie co do ceny z TU.

: pt cze 14, 2013 22:52
autor: hubert222
no bo ten serwis aso to jest wujka z tego co wyczytalem wczesniej ;)

: sob cze 15, 2013 15:59
autor: cheles
Dlatego wujek z ASO bedzie mial od dzisiaj duza ilosc bratanków z TKP :-)

Romowa z ASO

: śr cze 26, 2013 09:36
autor: niko02
Wczoraj dzwoniłem do ASO, żeby ustalić termin odbioru auta i przeprowadziłem rozmowę, której nie zapomnę do końca życie...
Użyję skrótów ASO - wiadomo, ASO KN - Krzysztof Nowicki - kierownik zakładu blacharskiego przy ASO, pracownik z dwudziestoparoletnim doświadczeniem, MM Michał Mirowski.

ASO: Dzień dobry Paweł Kowalski Skoda ASO Andrzej Machudera, w czym mogę pomóc.

MM: Witam Panie Pawle, dzwonię w sprawie Tourana. Chciałem zapytać, czy auto jest już zrobione i czy możemy się umówić na odbiór.

ASO: Witam Panie Michale. Szczerze powiem, że nie wiem, a autem zajmuje się szef (ASO KN). Oddzwonię do Pana w przeciągu pól godziny i udzielę informacji.....

po 1h i 10 min telefon:

ASO KN: Witam Panie Michale. Nie możemy złożyć zderzaka, ponieważ dalej nie działa pompka spryskiwaczy. Elektryk wszystko posprawdza i będziemy działać....

MM: OK, to w takim razie czekam na informacje.

Po czym myślę sobie przecież wyjąłem przekaźnik, żeby przy każdym skanowaniu nie waliło mi błędami i do tego wykodowałem spryski, bo wiedziałem, że mam padniętą pompkę.... dzwonię.

MM: Witam Panie Krzysztofie. Dzwonię, żeby wam powiedzieć, że w skrzynce bezpieczników wyjąłem przekaźnik od spryskiwaczy, bo denerwował mnie błąd pompki. Sprawdzaliście to?

ASO KN: (w tle słychać... kur** sprawdzaliście przekaźniki i bezpieczniki...) Dziękuję, będziemy sprawdzać.

po 2 minutach telefon ASO KN: Panie Michale, a gdzie trzeba włożyć ten Przekaźnik? W komorze silnika, czy przedziale pasażerskim?

MM: Przedział pasażerski obok lewego kolana kierowcy...

ASO KN: Dziękuję, sprawdzimy.

za 5 minut:

ASO KN: Panie Michale zdjęliśmy plastiki i są wolne trzy miejsca, w które trzeba ten przekaźnik włożyć?

MM: (Myślę sobie je* serwis...) Panie Krzysztofie nie pamiętam. Robiłem to pół roku temu... W razie czego pod siedzeniem pasażera jest instrukcja z bezpiecznikami i przekaźnikami...

ASO KN: Ok, dzięki.

za 2 minuty:

ASO KN: Panie Michale gdzie dokładnie jest ta instrukcja, bo nie możemy znaleźć...

MM: Pod siedzeniem pasażera przy samej podłodze jest szufladka, tam jest instrukcja.

ASO KN: OK, mam...... ale tu nie ma schematów tylko napisane co od czego... Dobra, znajdziemy....

Po 10 minutach

ASO KN: Panie Michale nie działa. Nie ma prądu na pompce, na krótko działa. Musimy oddać auto na serwis, bo nasz elektryk tego nie zrobi... na serwisie kocioł, więc nie mogę obiecać, kiedy to zrobią....

MM: Ok. To czekam na informacje. Do widzenia....


Po czym myślę sobie... nie ma prądu... ciekawe, czy zakodowali ponownie spryski, bo ja je wykodowałem, żeby nie waliło błędami... Dzwonię...

MM: Witam Panie Krzysztofie. Mam jeszcze jedno pytanie. Zakodowaliście spryskiwacze? Bo ja je wykodowałem, żeby nie były skanowane pod względem sprawawności, bo denerwował mnie powtarzający się błąd...

ASO KN: Jakie kodowanie, gdzie, co... jestem na obiedzie, nie mam czasu.

MM: Dobra, to do widzenia.

Rozmawiałem przez zestaw BT W Audi i nie rozłączyłem się... Rzuciłem "kur** mnie, dzwonię do Andrzeja" (wujo - właściciel ASO), po czym słyszę brzęk sztućcy.... i rozłączoną rozmowę.

Zanim zdążyłem zadzwonić do wuja, to już wszystko wiedział... Próbował mi wmówić, że takie rzeczy to powinienem od razu powiedzieć, bo marnowali czas, a ja pomyślałem swoje i stwierdziłem, że jak wszystkie ASO tak pracują, to wstawiłem tam auto ostatni raz...



Opisałem rozmowę, żeby ktoś kto nie miał styczności z ASO wiedział jak podchodzą do sprawy. Z drugiej strony to nie do końca ASO, tylko blacharnio - lakiernia przy ASO i jak z treści rozmowy wynika prawdopodobnie nie mieli pojęcia o elektryce, chcieli coś zrobić na szybko, a bawili się z tym pół dnia...

Każdy wyciągnie sobie wnioski sam, a ja mam nadzieję, że moje auto będzie w 100% sprawne...

: śr cze 26, 2013 10:02
autor: cheles
niko02,
Wiesz miałem takie dziwne przeczucie, że coś takiego wyskoczy.
Od siebie dodam. Na ostatnim przeglądzie rocznym. Pracownik z ASO omawia ze mną co było robione pełna lista szczegółowa rozmowa itp. W pewnym momencie dochodzimy do błędów i pracownik ASO mówi, że mają jeden błąd z którym sobie nie poradzili. Bo wie Pan Panie Leszku coś nie tak jest z climatronikiem za każdym razem wywala nam błąd. Ja się tak patrzę uśmiecham się i się pytam, że jest pewny, że mam climatronic. Pracownik ASO: no przecież panel Pan ma. A ja z szerokim uśmiechem na twarzy - panel to ja mogę mieć ale w moim aucie jest climatic. Mina pracownika ASO bezcenna.

: śr cze 26, 2013 10:19
autor: admin
To się nazywa kompetencja pracowników i (co gorsza) doradców serwisowych ASO.

Dlatego ja się od ASO trzymam z daleka :mrgreen:

: śr cze 26, 2013 12:17
autor: marcin975
Mam dwóch kumpli co pracują w ASO VW i SKODA i dokładnie to potwierdzają :haha: najlepsi mechanicy są dawno na swoim chyba,że są na dobrych warunkach zatrudnieni(dobre relacje z przełożonym) ale takich mechaniorów jest już mało :(

PS:Jak powiedziałem w ASO,że mam doświetlanie zakrętów w Touranie z 2004roku to popatrzyli na mnie jak na wariata :hahaha:

: śr cze 26, 2013 12:49
autor: Tomas
Bo w ASO pracują wymieniacze nie mechanicy.

: śr cze 26, 2013 17:47
autor: niko02
Muszę sobie ułożyć bardzo szczegółową rozmówkę na temat testu elementów wykonawczych i skanowania samochodu pod względem błędów i wyposażenia, bo jak widać najprostsza sprawa położyła "serwis" chociaż dalej podkreślam, że to było na blacharni, a nie w serwisie.
W pewnym momencie stwierdzili, że sobie nie poradzą i prowadzą na serwis.... Stracili pół dnia na poszukiwaniu problemu, a wystarczyło zakodować spryskiwacze i włożyć przekaźnik...

: śr cze 26, 2013 19:39
autor: lock00
jak dla mnie na blachowni nie muszą mieć pojęcia o tym wszystkim... nie ma ludzi do wszystkiego....

: śr cze 26, 2013 20:55
autor: aawol
też coś powiem - przede wszystkim jak pisze lock00 blacharz nie elektryk a tym bardziej o kodowaniu nie musi mieć pojęcia. Druga strona medalu to pytanie ilu klientów serwisu programuje kompy, grzebie w elektryce, koduje, odkodowuje itp????
Tak więc zwyczajnie w serwisie zaczynają szukać awarii bo nikt nie szuka odpiętych przekaźników ... To co robicie w autach ( piszę to z zazdrością !) nie jest typowym traktowaniem pojazdu i serwisy bardzo rzadko spotykają taki zakres modyfikacji - choćby dlatego że większość modzonych aut rzadko odwiedza ASO

: śr cze 26, 2013 23:46
autor: ralf
Ja także omijam ASO jak mi podyktowali cenę za łożysko to już nawet nie pytałem czy ta cena jest z robocizną dodam tylko że różnica była jakieś 500zł

: czw cze 27, 2013 08:28
autor: niko02
lock00 pisze:jak dla mnie na blachowni nie muszą mieć pojęcia o tym wszystkim... nie ma ludzi do wszystkiego....
aawol pisze:blacharz nie elektryk a tym bardziej o kodowaniu nie musi mieć pojęcia.
aawol pisze:Tak więc zwyczajnie w serwisie zaczynają szukać awarii bo nikt nie szuka odpiętych przekaźników ... To co robicie w autach ( piszę to z zazdrością !) nie jest typowym traktowaniem pojazdu i serwisy bardzo rzadko spotykają taki zakres modyfikacji
Macie rację ale z drugiej strony nie powinni do mnie dzwonić z takimi bzdurami, jak opisałem w rozmowie telefonicznej. Po to mają 20 metrów dalej serwis, żeby zapytać kogoś, kto się zna.

: czw cze 27, 2013 08:29
autor: Tomas
Michał a odebrałeś auto czy nie ?