Strona 2 z 2
Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: czw paź 05, 2017 07:42
autor: koscielskipl
Podłączę się do tematu.
Mam dokładnie tak samo jak @mikelangelo.
Szyberdach sprawdzony. Nie mogę zlokalizować wycieku bo co chwilę leje, a nie mam garażu.
W aucie jest już nieprzyjemny zapach także pewnie czeka mnie pranie i profesjonalnie suszenie tapicerki.
Podsufitka jest sucha, a woda zbiera się pod nogami, czasem również na fotelach kierowca/pasażer.
Zauważyłem dodatkowo, że drzwi pasażera otwierają się ciężej, tak jakby smar się wypłukał i trochę pary trzeba mieć, żeby je pociągnąć/zamknąć.
Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: czw paź 05, 2017 08:39
autor: VWariaT
Pierwszy trop:
Otwórz drzwi na 5cm, złap jedną ręką za klamkę, a drugą za słupek i ruszaj góra-dół.
Jeżeli jest spory luz na zawiasie to pewnie opuszczone drzwi nie przylegają dobrze do uszczelki.
jeżeli to nie pomoże to trzeba szukać jak koledzy wcześniej opisali.
Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: ndz paź 08, 2017 11:22
autor: koscielskipl
VWariaT pisze:Pierwszy trop:
Otwórz drzwi na 5cm, złap jedną ręką za klamkę, a drugą za słupek i ruszaj góra-dół.
Jeżeli jest spory luz na zawiasie to pewnie opuszczone drzwi nie przylegają dobrze do uszczelki.
jeżeli to nie pomoże to trzeba szukać jak koledzy wcześniej opisali.
Jest to jakiś plan. Dzięki za info.
Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: ndz paź 08, 2017 15:21
autor: jakubk16
Witam, miałem podobny problem. Tylko u mnie lało się od pasażera. okazało się że leciało gdzieś po szybie, która była kiedyś źle zamontowana, woda się zebrała zgniło i w końcu puszczało. wyjęcie szyby przedniej zrobienie reparaturki i ponowny montaż i pomogło.

Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: wt paź 10, 2017 09:47
autor: koscielskipl
A ja w międzyczasie sprzedałem auto.
Kupujący został poinformowany także pewnie wcześniej czy później tutaj trafi

Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: ndz paź 22, 2017 11:50
autor: cbrstreet
U mnie jest też kałuża pod nogami kierowcy

może być tak że woda wlewa się przez kable od drzwi do karoserii

widzę że ta guma tak jakoś do końca nie dolega do blachy karoserii
-- So lis 04, 2017 18:57 --
Powódź usunieta przeciek zlokalizowany

podszybie było w krytycznym stanie

najlepsze jest to że tylko od strony kierowcy

po demontażu plastików podszybia od strony kierowcy nic nie trzymało a z drugiej mani nie dalo się ruszyć

chodzi o plastik który dolega do samej szyby

wcisnolem w tą dziure czarne cos do uszczelniania złożyłem i nic nie widać

Re: Powódź w aucie pod nogami kierowcy
: śr lis 22, 2017 10:39
autor: polka
Cześć, potrzebuje wytrawnego dłubacza, który wyeliminuje przeciek, czyli zdemontuje podsufitke, wymieni fabryczne uszczelki/pianki spod nóżek relingu i niejako poprawi fabrykę dodatkowo zabezpieczając/uszczelniając by problem już nie wracał.
viewtopic.php?f=17&t=21890#p256418