Dopóki będą amatorzy na tanie części to złodzieje będą mieli popyt. Druga kwestia to cena zakupu do naszych zarobków. Co nie oznacza, że bronię - nie twoje to nie rusz.
Współczuje Eljot. Mi tak w 2013 okradli passata. Udało się im zabrać myjkę Karchera, cb radio i sam panel z radia bo całego nie mogli wymontować. Na szczęście po 4 miesiącach udało się odzyskać ale tylko myjkę- ona była najdroższa z tego wszystkiego. Sprawa toczy się w sądzie od 2013 i co prawie 2 miesiące jest jakaś rozprawa w tej sprawie- całej grupie trochę rzeczy wpadło w łapska. Z całej 5 tylko jeden siedzi bo reszta albo przerwa w karze, albo nie zastosowano wobec nich aresztu a jedna ma dziecko to też jej nie posadzili. A żeby odzyskać kasę za resztę rzeczy- marne szanse.
Uwaga na to radio RNS 510 nr VWZ6Z7N3773416. Świeżo ukradzione znajomemu w Szczecinie, sprzed szpitala na Pomorzanach. Jedna z nowszych wersji, nie pamiętam chyba z literką R.
Ja kupiłem auto już z tym czymś, na chwilę obecną jeszcze tego nie zakładałem.
uważam, że nie za każdym razem będzie chciało się takie coś zakładać... choć tego zabezpieczenia nie widziałem to myślę, że to nie jest jakaś wielka przeszkoda, a dla nas może się okazać, że złodziej połamie ci wszystkie plastiki dookoła żeby wyjąć nawigację... a jak już zobaczy, że poległ to zdemoluje wnętrze dla zasady... chyba najlepsze zabezpieczenie na RNS to ubezpieczenie jednak...
rzutnik pisze:To zabezpieczenie jest o tyle dobre że złodziej nie wie jakie radio się pod nim kryje i czy "opłaca" się włamywać do samochodu.
jak ja bym był złodziejem to bym pomyslał, że tam jest cos wartościowego... byle czego sie nie przykrywa bo szkoda czasu na to...
Zawsze może być także zasłonięta dziura po radiu - taki zonk dla złodzieja
To już widzę jaki byś zastał środek auta gdyby taki potencjalny złodziej zobaczył dziurę zamiast radia. Nic tu nie wskuramy i najlepsze wyjscie to ubezpieczenie.
Zyndram pisze:Ale mówicie o ubezpieczeniu AC czy jakimś dodatkiem na samo radio, tak jak to ma miejsce z pakietem szyba.
Możesz doubezpieczyć samo radio ale to już rosną koszty. Najlepiej jeśli da się to radio wybrać jako wyposażenie samochodu. Osobiście jak ubezpieczałem to z agentem przeglądaliśmy całą dostępną listę możliwych wyborów i jedną z opcji wyposażenia było "System nawigacyjny RNS510" (czy jakoś tak) i wtedy po zaznaczeniu tej opcji całość ubezpieczenia wychodziła znacznie niżej niż gdybyśmy zaznaczyli bez tego a doubezpieczali radio na określoną kwotę. Zapewne w przypadku kradzieży, jeśli to radio nie było wyposażeniem fabrycznym, należałoby pewnie jakoś udokumentować zakup takiego radia (faktura itd.).