wesol pisze:Prolumo.
Problem leży w niewłaściwym poborze prąd. Instalacja can nie toleruje zaniżonego poboru prądu. Czyli zamiast np 5 Wat pobór będzie 2-3 waty to właśnie mignie tylko i się rozłączy obwód. Już lepiej jak pobór jest większy o kilka watów to nie ma problemów ani błędów.
Cześć! Widzę że temat świeży więc i ja może poproszę tutaj o pomoc żeby nie robić kolejnego tematu i syfu,generalnie wziąłem się na podświetlenie tablicy rej ponieważ ori popękane już są i niestety ledwo już świecą więc wszedłem na allegro i poszukałem ale nie żarówek a cały wkład Led wygląda to tak,i niestety nie działa. Czy mógłby ktoś pomóc?
Przypuszczam, że starali się wykorzystać całą powierzchnię w celu odprowadzenia ciepła. LED lubią się grzać i spada ich żywotność i efektywność. Dodatkowo jest tam rezystor kilkuwatowy. A moc rezystora oznacza moc strat zamienianych w ciepło.
stefek47 pisze:Przypuszczam, że starali się wykorzystać całą powierzchnię w celu odprowadzenia ciepła. LED lubią się grzać i spada ich żywotność i efektywność. Dodatkowo jest tam rezystor kilkuwatowy. A moc rezystora oznacza moc strat zamienianych w ciepło.
Czyli możesz coś poradzić? Polecić? Czy te Led nadają się już do oddania?
W taki typ oprawki brałem ledy od użytkownika Tomnik, godne polecenia ledy, z którymi nie miałem problemu, a podając mu informację że auto posiada system sprawdzający żarówki, dostaniemy odpowiedni moduł dzięki któremu na liczniku nie będzie błędu.
Brałem od niego ledy dla siebie do golfa 4, sharana, hondy accord.
Mam ten sam problem.Żarówki rurkowe zwykłe, po skasowaniu błedów tablica rejestracyjna świeci a jak zgasze auto i ponownie zapale to po właczeniu świateł podświetlenie już nie działa i zapala się kontrolka na tablicy.Co jest przyczyna?
sauter pisze:Mam ten sam problem.Żarówki rurkowe zwykłe, po skasowaniu błedów tablica rejestracyjna świeci a jak zgasze auto i ponownie zapale to po właczeniu świateł podświetlenie już nie działa i zapala się kontrolka na tablicy.Co jest przyczyna?
rozbierz klapę w środku , wyjmij cały ten mechanizm z żarówkami i switchem i zobacz w jakim jest stanie, na pewno wodą podszedł
Ten mechanizm z żarówkami o dziwo czysty a w klapie te blaszki przetarłem profilaktycznie papierem ściernym ale bidy tam nie było
A może to przez to,że ten klosz plastikowy jest z jednej strony ułamany i ta blaszka która styka się z żarówka po włożeniu do klapy nie styka z ta blaszka w klapie auta?
sauter pisze:
A może to przez to,że ten klosz plastikowy jest z jednej strony ułamany i ta blaszka która styka się z żarówka po włożeniu do klapy nie styka z ta blaszka w klapie auta?
tak,zdjałem boczek wykreciłem blaszkę osłaniajaca i poleciało troche wody ale rudy nie było.Żarówki jakieś przykopcone ,ale świeca.Poskładałem to i jakoś działa tylko nie wiem jak długo.Ogólnie to mam problem z palacymi się zarówkami tylnych świateł.