Problemy ze ściąganiem
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
No i jestem po wizycie w serwisie i spotkaniu z kierownikiem. Według kierownika serwisu wpis w historii "przygotowanie na expo" oznacza przygotowanie samochodu do wystawienia w salonie dealerskim i na żadnych targach auto nie było. Także temat wydaje się zamknięty w tej kwestii.
Co do pozostałych kwestii to nic konkretnego nie załatwiłem - serwis twierdzi, że zużycie amortyzatorów to norma, ale (i tutaj postęp) nie kwalifikują się one jeszcze bezwzględnie do wymiany, choć w niedalekiej przyszłości wymiana mnie czeka. Zdaniem serwisu przebieg 27 000 km nie jest tutaj niczym nadzwyczajnym. Opony oczywiście przez serwis nie zostały zamienione i tutaj niestety nie mam możliwości nic udowodnić - kierownik zaproponował, że serwis pokryje koszt jednej opony, a ja drugiej, a do tego dorzucą "extrarabat" na przegląd.
A co ściągania to narazie czekamy na wymianę opon, a później zobaczymy, czy dalej będzie ściągać.
W sprawie amortyzatorów mają wysłać do producenta pismo z prośbą o ustosunkowanie się do ewentualnej wymiany gwarancyjnej.
I tyle w sprawie. Co o tym myślicie?
Ja powiem tylko tyle - poważnie zastanawiam się nad sprzedażą auta bo nie tak sobie wyobrażałem eksploatacje nowego samochodu. Volkswagen to już nie ta sama marka co jeszcze kiedyś. Milion razy bardziej wole mojego golfika mk3 od tych nowych samochodów. Tam przynajmniej jeżdże na amortyzatorach pięć lat, a nie tak jak tutaj jeden rok.
Co do pozostałych kwestii to nic konkretnego nie załatwiłem - serwis twierdzi, że zużycie amortyzatorów to norma, ale (i tutaj postęp) nie kwalifikują się one jeszcze bezwzględnie do wymiany, choć w niedalekiej przyszłości wymiana mnie czeka. Zdaniem serwisu przebieg 27 000 km nie jest tutaj niczym nadzwyczajnym. Opony oczywiście przez serwis nie zostały zamienione i tutaj niestety nie mam możliwości nic udowodnić - kierownik zaproponował, że serwis pokryje koszt jednej opony, a ja drugiej, a do tego dorzucą "extrarabat" na przegląd.
A co ściągania to narazie czekamy na wymianę opon, a później zobaczymy, czy dalej będzie ściągać.
W sprawie amortyzatorów mają wysłać do producenta pismo z prośbą o ustosunkowanie się do ewentualnej wymiany gwarancyjnej.
I tyle w sprawie. Co o tym myślicie?
Ja powiem tylko tyle - poważnie zastanawiam się nad sprzedażą auta bo nie tak sobie wyobrażałem eksploatacje nowego samochodu. Volkswagen to już nie ta sama marka co jeszcze kiedyś. Milion razy bardziej wole mojego golfika mk3 od tych nowych samochodów. Tam przynajmniej jeżdże na amortyzatorach pięć lat, a nie tak jak tutaj jeden rok.
- aki
- Władca postów
- Posty: 2937
- Rejestracja: czw lip 21, 2011 19:59
- Auto:: VW/AUDI
- Imię:: Artur
- Lokalizacja: LEDZINY/LUDWIGSHAFEN
- Podziękował: 5 razy
- Otrzymał podziękowań: 40 razy
no czyli jesteś znowu w czarnej, tak jak mówiłem nic nie załatwisz jak kasa już jest na ich koncie. Tylko głupie tam gadanie. Fajnie mieć nowe bo lakier extra itp. ale nerwy, czasami nawet usterki dość poważne, no i śmieszne drogie serwisowanie aby utrzymać gwarancję która jak przyjdzie coś do czegoś niczego nie dotyczy. Obojętnie czy kupisz MERCEDESA, AUDI, czy coś innego zasze spotka cię to samo ze strony Importera jak i Sprzedawcy. Dlatego moja rada, nie napalaj się na nowe czy też demo cary a spokojnie poszukaj używanego autka z prawdziwym przebiegiem. Teraz ci nic nie pozostaje jak maksymalnie eksploatować auto jak jest jeszcze na gwaracji aby po gwarancji coś ni wyskoczyło kosztownego.
-
anko1973
- Zaawansowany
- Posty: 383
- Rejestracja: pt lip 01, 2011 14:37
- Auto:: 2,0 TDI BKD, DSG, 2005
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 2 razy
kolega jeździ na taksówce ma prawie 300 tys km po warszawie - zawieszenie robił raz; ja mam 180- tys na blacie i robiłem tylko tuleje wahaczy. Fakt ze stare auta były mniej awaryjne ale miały tez prostszą konstrukcję; Touran czy generalnie Golf jest i tak relatywnie udana konstrukcją.
co do podejrzeń o to, ze samochód nie ejst nowy ja zadzowniłbym albo wybrał sie osobiście do miejskiego rzecznika konsumentów i pogadał; jest jeszcze cos takiego jak zgodnośc towaru z umową. a wymiana opon .. to strasznie infantylny pomysł.
trzymam kciuki - może uda się coś wskórać
co do podejrzeń o to, ze samochód nie ejst nowy ja zadzowniłbym albo wybrał sie osobiście do miejskiego rzecznika konsumentów i pogadał; jest jeszcze cos takiego jak zgodnośc towaru z umową. a wymiana opon .. to strasznie infantylny pomysł.
trzymam kciuki - może uda się coś wskórać
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
Czyli proponujesz walczyć? W zasadzie to coraz poważniej nad tym myśle. W serwisie próbowali mnie dzisiaj troche wziąść na postraszenie - strasząc, że skoro auto nie jest powystawowe, a w skardze napisałem że jest nie mając dowodów pisząc jednocześnie, że zostałem oszukany i sugerując tym samym, że są oszustami to mają podstawy, aby mnie pozwać do sądu. I prawie im się udało.anko1973 pisze:trzymam kciuki - może uda się coś wskórać
Ale jak przemyślałem sprawę to w zasadzie po pierwsze to, że czuje się oszukany dotyczy szerszego kontekstu (poza podejrzeniem o targi jest jeszcze kwestia zamiany opon kierunkowych stronami, nie naprawienie tego, że auto ściąga w prawo, ocieranie kierownicy, które podczas pierwszej wizyty nie zostało stwierdzone a podczas drugiej nagle okazało się, że to taśma z airbagu no i w końcu uszkodzenie amortyzatorów i wyząbkowanie opon po niespełna 30 000 km, a właściwie po 18 000 km bo wtedy auto trafiło do serwisu pierwszy raz i już wtedy były z nim problemy), po drugie skarga poszła do importera, uokiku, rzecznika konsumentów i do turbo kamery, ale nigdzie nie została publicznie udostępniona, więc jako tako jest to niska szkodliwość czynu i serwis nie został publicznie oczerniony, a po trzecie to raczej nie odważą się oddać sprawy do sądu bo ryzykują niepotrzebny rozgłos i publiczne pranie brudów, a w efekcie utratę wizerunku salonu jak i samego producenta.
No i jeszcze jedno - w historii serwisowej jest wpis "przygotowanie na expo". Expo to nazwa zastrzeżone i myśle, że mogłem się zasugerować tym stwierdzeniem jako mówiącym o możliwości wystawiania auta na salonie samochodowym. Zresztą tak też twierdził inny serwis VW. Zresztą udało mi się też dowiedzieć, że inne serwisy wstawiając auto do salonu dealerskiego nie odnotowują tego w serwisie.
Co o tym myślicie? Może macie jakieś rady i wskazówki? Zastanawiam się tylko jak udowodnić, że amortyzatory się za szybko zużyły. Bo serwis ciągle twierdzi, że to norma w obecnie produkowanych autach, tak samo zresztą jak ząbkowanie opon.
Z góry dzięki za pomoc
- cheles
- Władca postów
- Posty: 5009
- Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
- Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
- Imię:: Leszek
- Lokalizacja: WAWA - MAZ
- Podziękował: 33 razy
- Otrzymał podziękowań: 129 razy
Tylko rzeczoznawca z PZMOT, może stwierdzić wady i zużycie części, to jedyna droga by wygrać przed sądem.
Jeżeli masz twardy dowód, że auto było na expo - (pewnie ekspozycja w salonie), a w umowie sprzedaży auta nie jest to wyraźnie napisane to dobrego określenia użyłeś. Powinni Cię uprzedzić że samochód pochodzi z expo i zaproponować nowy albo za twoją zgodą obniżka lub cokolwiek innego na co wyrazisz zgodę. Kłania się KC
Co do tego, że wytoczą Ci proces o zniesławienie - to taktyka byś się odpieprzył czyli nie Ty ich straszysz ale oni Ciebie.
W "ostrożność procesowej" nie używaj twardych sforumowań tylko wydaje mi się, poczułem się oszukany, po co role mają się odwrócić.
Jeżeli masz twardy dowód, że auto było na expo - (pewnie ekspozycja w salonie), a w umowie sprzedaży auta nie jest to wyraźnie napisane to dobrego określenia użyłeś. Powinni Cię uprzedzić że samochód pochodzi z expo i zaproponować nowy albo za twoją zgodą obniżka lub cokolwiek innego na co wyrazisz zgodę. Kłania się KC
Co do tego, że wytoczą Ci proces o zniesławienie - to taktyka byś się odpieprzył czyli nie Ty ich straszysz ale oni Ciebie.
W "ostrożność procesowej" nie używaj twardych sforumowań tylko wydaje mi się, poczułem się oszukany, po co role mają się odwrócić.
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
Właśnie w tym rzecz, że ich zdaniem auto było tylko w salonie dealerskim, a nie na żadnym expo. O tym, że było w salonie dealerskim wystawione wiem, bo sam to auto tam oglądałem. Natomiast chodzi o to, że wpis w historii "przygotowanie na expo" sugerował moim zdaniem i zdaniem innego dealera, że auto było na jakichś targach. I teraz pytanie, czy mogą mnie oskarżyć o zniesławienie skoro skarga nie została podana do szerokiej, publicznej wiadomości?cheles pisze:Jeżeli masz twardy dowód, że auto było na expo - (pewnie ekspozycja w salonie), a w umowie sprzedaży auta nie jest to wyraźnie napisane to dobrego określenia użyłeś. Powinni Cię uprzedzić że samochód pochodzi z expo i zaproponować nowy albo za twoją zgodą obniżka lub cokolwiek innego na co wyrazisz zgodę. Kłania się KC
- cheles
- Władca postów
- Posty: 5009
- Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
- Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
- Imię:: Leszek
- Lokalizacja: WAWA - MAZ
- Podziękował: 33 razy
- Otrzymał podziękowań: 129 razy
Kolego to VW to nie PIS by z byle czym latać do sądu. Jak się będą upierać w co nie wierze bo nie jesteś pierwszy i ostatni co ich nazwał po imieniu. To ucierpi wizerunek firmy a to dla nich jest bezcenne. Ja bym się nie przejmował.piotrek_jetta pisze:Właśnie w tym rzecz, że ich zdaniem auto było tylko w salonie dealerskim, a nie na żadnym expo. O tym, że było w salonie dealerskim wystawione wiem, bo sam to auto tam oglądałem. Natomiast chodzi o to, że wpis w historii "przygotowanie na expo" sugerował moim zdaniem i zdaniem innego dealera, że auto było na jakichś targach. I teraz pytanie, czy mogą mnie oskarżyć o zniesławienie skoro skarga nie została podana do szerokiej, publicznej wiadomości?cheles pisze:Jeżeli masz twardy dowód, że auto było na expo - (pewnie ekspozycja w salonie), a w umowie sprzedaży auta nie jest to wyraźnie napisane to dobrego określenia użyłeś. Powinni Cię uprzedzić że samochód pochodzi z expo i zaproponować nowy albo za twoją zgodą obniżka lub cokolwiek innego na co wyrazisz zgodę. Kłania się KC
-
anko1973
- Zaawansowany
- Posty: 383
- Rejestracja: pt lip 01, 2011 14:37
- Auto:: 2,0 TDI BKD, DSG, 2005
- Imię:: Andrzej
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 2 razy
kolego nie martw się na zapas -według mnie nie ale to przeba by KC poczytać co to jest zniesławienie - weź kc i poczytaj;
szkoda że na samym początku nie opisałeś sprawy dokładniej bo skoro widziałeś ze auto było wysatwowe to ....tutaj raczej nic nie ugrasz.
ja bym rozgraniczył sparwę dwie kwestie:
1. wady samochodu - gadka, że amorki padają po 18 tys km to bajka - ale trzeba być zaciętym mieć czas i pieniądze aby walczyć o swoje. turbo kamera pokazuje, ze czasami jest sens walczyć o swoje
2. kwestia wpisu expo - albo znajdziesz rzeczoznawcę, który zna się na tyle na praktykach importerów/dilerów ze Ci to potwierdzi albo trzeba sobie odpuścić
szkoda że na samym początku nie opisałeś sprawy dokładniej bo skoro widziałeś ze auto było wysatwowe to ....tutaj raczej nic nie ugrasz.
ja bym rozgraniczył sparwę dwie kwestie:
1. wady samochodu - gadka, że amorki padają po 18 tys km to bajka - ale trzeba być zaciętym mieć czas i pieniądze aby walczyć o swoje. turbo kamera pokazuje, ze czasami jest sens walczyć o swoje
2. kwestia wpisu expo - albo znajdziesz rzeczoznawcę, który zna się na tyle na praktykach importerów/dilerów ze Ci to potwierdzi albo trzeba sobie odpuścić
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
Próbowałem to dzisiaj zrobić. Generalnie kwestie targów odpuszcze bo nie udowodnie im czy było czy nie było na targach.anko1973 pisze:
ja bym rozgraniczył sparwę dwie kwestie:
1. wady samochodu - gadka, że amorki padają po 18 tys km to bajka - ale trzeba być zaciętym mieć czas i pieniądze aby walczyć o swoje. turbo kamera pokazuje, ze czasami jest sens walczyć o swoje
2. kwestia wpisu expo - albo znajdziesz rzeczoznawcę, który zna się na tyle na praktykach importerów/dilerów ze Ci to potwierdzi albo trzeba sobie odpuścić
Ale w kwestii amorków - oni usilnie twierdzą, że to jest w pewnym stopniu nic nadzwyczajnego. Myślałem, żeby wziąć rzeczoznawce, ale pytanie czy cokolwiek w tej kwestii pomoże.
Natomiast myślę, nad innym podejście - podczas pierwszej wizyty zgłaszałem ściąganie auta. Serwis zrobił geometrie (podobno, bo nie mają na to żadnej dokumentacji, żadnego wydruku itp), I teraz najlepsze bo mamy dwie wersja:
1. Prawdziwa - zamienili opony kierunkowe stronami i obrócili je w złym kierunku
2. Wersja serwisu - po zbadaniu geometrii, która wyszła dobrze wypuścili auto z serwisu, czyli nie naprawili i wydali auto - co nawiasem mówiąc zgodnie z rękojmią daje podstawy do żądania wymiany auta na nowe.
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
- cheles
- Władca postów
- Posty: 5009
- Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
- Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
- Imię:: Leszek
- Lokalizacja: WAWA - MAZ
- Podziękował: 33 razy
- Otrzymał podziękowań: 129 razy
A jak im udowodnisz złą zamianę kół. ?piotrek_jetta pisze:Wiem, wiembardziej chodzi mi o pokazanie, że tak naprawdę czy przyjmą moją wersję o zamianie kół, czy przyjmą swoją wersję i tak wychodzi na to, że nawalili i wydaje mi się, że to jest dość mocny argument. Co sądzicie?
Zawsze mogą stwierdzić, że oni dobrze zrobili a Ty sam źle zmieniłeś. (nie pracuję w ASO, a ni w VW)
- piotrek_jetta
- Przeglądacz
- Posty: 97
- Rejestracja: sob cze 16, 2012 20:33
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: śląsk
Właśnie rzecz w tym, że nie udowodnie, ale nawet jeśli założymy ich wersje, że koła założyli prawidłowo to wychodzi na to, że po zrobieniu geometrii olali zgłoszony problem i wydali samochód, który nadal ściągało. No bo skoro zrobili tylko geometrie i nic nie wyszło na badaniu to pojawia się pytanie dlaczego nie szukali dalej przyczyny problemu?cheles pisze:A jak im udowodnisz złą zamianę kół. ?piotrek_jetta pisze:Wiem, wiembardziej chodzi mi o pokazanie, że tak naprawdę czy przyjmą moją wersję o zamianie kół, czy przyjmą swoją wersję i tak wychodzi na to, że nawalili i wydaje mi się, że to jest dość mocny argument. Co sądzicie?
Zawsze mogą stwierdzić, że oni dobrze zrobili a Ty sam źle zmieniłeś. (nie pracuję w ASO, a ni w VW)
[ Dodano: Sro Cze 20, 2012 15:23 ]
Panowie jeszcze jedno pytanie - czy nie uważacie, że montowanie sportowych opon do samochodu typu jetta, passat, a następnie zrzucanie odpowiedzialności za ich wyząbkowanie na fakt, iż są one właśnie sportowe i nie do końca przystosowane do takich aut jest w porządku?
Czy nie powinno być tak, że klient przed zakupem powinien być informowany o tym, że w aucie są opony sportowe i mogą się one szybciej wyząbkować, aby był tego świadomy i ewentualne wybrał inne gumy?


