kurcze a dziś patrzyłem w markecie na bezpieczniki i sobie nie kupiłem hehe
Błąd spryskiwaczy J39 - data pomiaru?
-
nico21
- Przeglądacz
- Posty: 51
- Rejestracja: pn kwie 04, 2011 19:23
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: szosy GOP`u
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
wulkan,
Jak po wymianie bezpiecznika spróbujesz spryskać lampy i ci go ponownie spali to na bank masz zwalona pompkę - aha musisz mieć załączone światła żeby spryski działały.
U mnie było tak samo - okazało się że pompka się rozszczelniła wewnątrz i płyn dostał się do uzwojenia i było zwarcie wraz z korozją. Niestety do jej wymiany trzeba zdemontować zderzak, ale nie jest z tym dużo roboty. Jak będziesz miał już zamontowaną pompkę to sprawdź działanie bez zakładania zderzaka (tylko podepnij go elektrycznie i wężyki"), gdyż często lubią wyskakiwać złączki wężyków z pompki. Jak wsjo będzie oki to montuj całość do kupy
Jak po wymianie bezpiecznika spróbujesz spryskać lampy i ci go ponownie spali to na bank masz zwalona pompkę - aha musisz mieć załączone światła żeby spryski działały.
U mnie było tak samo - okazało się że pompka się rozszczelniła wewnątrz i płyn dostał się do uzwojenia i było zwarcie wraz z korozją. Niestety do jej wymiany trzeba zdemontować zderzak, ale nie jest z tym dużo roboty. Jak będziesz miał już zamontowaną pompkę to sprawdź działanie bez zakładania zderzaka (tylko podepnij go elektrycznie i wężyki"), gdyż często lubią wyskakiwać złączki wężyków z pompki. Jak wsjo będzie oki to montuj całość do kupy
- wulkan
- Użytkownik
- Posty: 260
- Rejestracja: śr sie 08, 2012 12:14
- Auto:: 1T2, 2.0 AZV 136KM
- Imię:: Paweł
- Lokalizacja: śląskie
- Otrzymał podziękowań: 2 razy
wracam do tematu bo znowu miałem czas się tym zająć/pogrzebać...
no i okazało się, że bezpiecznik odpowiedzialny za to jest ok, z ciekawości zacząłem przedzwaniać wszystkie dolne bezpieczniki i bezpiecznik nr 42 okazał się spalony, wymieniłem go i... dalej nic, chociaż po kilku dniach jazdy zapiąłem zaś kompa i mase błędów w elektryce wystąpiło, skasowałem je dziś i nie powróciły, dziś juz nie jeździłem nigdzie ale jak tylko znowu będzie autko w użyciu to zapne testy i zobacze czy błędy powrócą, może ten bezpiecznik coś miesza tylko czemu 42 a nie 53 ??? no i wg manuala jarry'ego (mini leksykon) powinien tam być bezpiecznik 15A a był 20A no i skopcony
no ale może w b6 więcej ustrojstwa napakowane i może takowy duży bezpiecznik musi tam być
może na zlocie bedzie chwila looknąć na to ustrojstwo
[ Dodano: Pon Wrz 10, 2012 12:16 ]
problem rozwiązany, po skasowaniu wszystkich błędów i wymianie tego 'innego' bezpiecznika wydaje się być wszystko ok, błędów nie ma, spryski się wysuwają i działają (muszą być włączone światła - wczoraj o tym zapomniałem) - thx za pomoc
no i okazało się, że bezpiecznik odpowiedzialny za to jest ok, z ciekawości zacząłem przedzwaniać wszystkie dolne bezpieczniki i bezpiecznik nr 42 okazał się spalony, wymieniłem go i... dalej nic, chociaż po kilku dniach jazdy zapiąłem zaś kompa i mase błędów w elektryce wystąpiło, skasowałem je dziś i nie powróciły, dziś juz nie jeździłem nigdzie ale jak tylko znowu będzie autko w użyciu to zapne testy i zobacze czy błędy powrócą, może ten bezpiecznik coś miesza tylko czemu 42 a nie 53 ??? no i wg manuala jarry'ego (mini leksykon) powinien tam być bezpiecznik 15A a był 20A no i skopcony
może na zlocie bedzie chwila looknąć na to ustrojstwo
[ Dodano: Pon Wrz 10, 2012 12:16 ]
problem rozwiązany, po skasowaniu wszystkich błędów i wymianie tego 'innego' bezpiecznika wydaje się być wszystko ok, błędów nie ma, spryski się wysuwają i działają (muszą być włączone światła - wczoraj o tym zapomniałem) - thx za pomoc
