Strona 2 z 3
: ndz lis 11, 2012 13:45
autor: lock00
I ja potwierdzam ,wczoraj u mnie zostala przeczyszczona przepustnica, coprawda zrobilem dopiero okolo 100km , autko troszke dynamiczniejsze i widze ze spalanie spadlo

,ale po jeździ sie wiecej bedzie widaomo dokladniej,
JacaTouran, co jaki czas takie profilaktyczne czyszczenie powinno sie odbywac?
: ndz lis 11, 2012 14:13
autor: Marco_Polo
lock00 a czym konkretnie przeczyszczałeś? Podaj proszę nazwę środka. Ogólnie skomplikowany jest sam proces "dokopania" się do przepustnicy. Mi mechanik powiedział, że nigdy tego nie robił więc chyba sam będę musiał. Zastanawiam się nad skutecznością środka Liqui Moly PRO LINE OCZYSZCZACZ DO PRZEPUSTNIC 5111?
Doczytałem na stronie producenta, że tylko do silników benzynowych.
: ndz lis 11, 2012 14:22
autor: JacaTouran
lock00 pisze:I ja potwierdzam ,wczoraj u mnie zostala przeczyszczona przepustnica, coprawda zrobilem dopiero okolo 100km , autko troszke dynamiczniejsze i widze ze spalanie spadlo

,ale po jeździ sie wiecej bedzie widaomo dokladniej,
JacaTouran, co jaki czas takie profilaktyczne czyszczenie powinno sie odbywac?
Nie ma co szaleć i czyścic zbyt często. myślę , że 60kkm to wystarczający dystans, ale częściej nie ma co. Ten srodek który Ci wysłałem jest bardzo skuteczny, nawet na zdemontowanym kolektorze i przepustnicy, ale jednak na rozgrzanym aucie robi o sto kroć lepszą robotę.
[ Dodano: Nie Lis 11, 2012 13:30 ]
Marco_Polo pisze:lock00 a czym konkretnie przeczyszczałeś? Podaj proszę nazwę środka. Ogólnie skomplikowany jest sam proces "dokopania" się do przepustnicy. Mi mechanik powiedział, że nigdy tego nie robił więc chyba sam będę musiał. Zastanawiam się nad skutecznością środka Liqui Moly PRO LINE OCZYSZCZACZ DO PRZEPUSTNIC 5111?
Doczytałem na stronie producenta, że tylko do silników benzynowych.
Srodek do diesla to:
Pro-Line Ans.Systemrei.Diesel
symbol:
LIM5168
: ndz lis 11, 2012 16:34
autor: andrzej220v
znów zaistniał problem z moim tourankiem

. Podczas jazdy usłyszałem głośny huk, myślałem że opona strzeliła więc zjechałem na pobocze patrze wszystkie opony całe wszystko oki wsiadam do auta dodaje gazu a tu dźwięk jak prawdziwe WRC, no dobra myślę że rura gdzieś spadła lub plecionka się przepaliła i tak ryczy, ale dalej myślę co tak strzeliło chcę ruszać a tu zdechł, no to go odpalam i ruszam a tu prawie zero mocy ledwo się wytoczył na jezdnię, myślę może wąż od turbo spadł i nie ma mocy no dobra jadę dalej a tu co pewien czas stukot spod maski zero mocy, nie chce się wkręcić na obroty (max 2tyś.) no to sądzę że komputer odciął obroty żeby nie zakatować silnika, ale ten stukot i drżący silnik. Wróciłem do domu (dobrze że blisko - 2,5km od domu) podłączam pod kabel, a tu zero błędów. Myślę może rozrząd przeskoczył patrzę w silnik blok 4 a tu 0.0. Podczas powrotu troszkę kopcił na czarno.
Panowie podpowiedzcie co mogę sprawdzić według was. Jutro spróbuje podskoczyć na kanał i zobaczyć pod spodem jak to tam wygląda bo dzisiaj już nie mam czasu.
: ndz lis 11, 2012 16:52
autor: JacaTouran
andrzej220v pisze:znów zaistniał problem z moim tourankiem

. Podczas jazdy usłyszałem głośny huk, myślałem że opona strzeliła więc zjechałem na pobocze patrze wszystkie opony całe wszystko oki wsiadam do auta dodaje gazu a tu dźwięk jak prawdziwe WRC, no dobra myślę że rura gdzieś spadła lub plecionka się przepaliła i tak ryczy, ale dalej myślę co tak strzeliło chcę ruszać a tu zdechł, no to go odpalam i ruszam a tu prawie zero mocy ledwo się wytoczył na jezdnię, myślę może wąż od turbo spadł i nie ma mocy no dobra jadę dalej a tu co pewien czas stukot spod maski zero mocy, nie chce się wkręcić na obroty (max 2tyś.) no to sądzę że komputer odciął obroty żeby nie zakatować silnika, ale ten stukot i drżący silnik. Wróciłem do domu (dobrze że blisko - 2,5km od domu) podłączam pod kabel, a tu zero błędów. Myślę może rozrząd przeskoczył patrzę w silnik blok 4 a tu 0.0. Podczas powrotu troszkę kopcił na czarno.
Panowie podpowiedzcie co mogę sprawdzić według was. Jutro spróbuje podskoczyć na kanał i zobaczyć pod spodem jak to tam wygląda bo dzisiaj już nie mam czasu.
Może popychacz...
: ndz lis 11, 2012 16:53
autor: Turanek
Sprawdź ile masz oleju w silniku. Nie chciałbym być czarnowidzem, ale turbiny kończą się często strzałem. Mam nadzieję, że to tylko wąż na doładowaniu padł - powinieneś słyszeć syk przy wchodzeniu na obroty
: ndz lis 11, 2012 17:17
autor: andrzej220v
dzięki za szybką odpowiedź. Syku przeraźliwego nie ma (wiem o jaki szum chodzi bo mechanik kiedyś uszkodził wąż od doładowania to było słychać charakterystyczny szum przy przyspieszaniu). Olej po tym przejechanym odcinku raczej nie ubył (tyle samo co od ostatniego sprawdzania).
JacaTouran pisze:Może popychacz...
kolego o jaki popychacz chodzi?
aaaa jakby padła turbina to normalnie nie mógłby silnik wkręcać się na obroty oraz słychać byłoby charakterystyczny (może i trochę metaliczny) stukot?
: ndz lis 11, 2012 19:39
autor: JacaTouran
to słychać ten stukot czy nie???
wkeca sie na obroty??
ma problemy z odpaleniem?
: ndz lis 11, 2012 19:45
autor: Marco_Polo
Dzięki JacaTouran za info co do LM

: ndz lis 11, 2012 22:11
autor: lock00
JacaTouran pisze:Nie ma co szaleć i czyścic zbyt często. myślę , że 60kkm to wystarczający dystans, ale częściej nie ma co. Ten srodek który Ci wysłałem jest bardzo skuteczny, nawet na zdemontowanym kolektorze i przepustnicy, ale jednak na rozgrzanym aucie robi o sto kroć lepszą robotę.
oki , thx za info

, czyszczenie zrobilem tak jak mowiles na cieplym silniku, i pogoda byla do tego w sam raz

: czw lis 15, 2012 16:22
autor: andrzej220v
Z góry przepraszam że nie zaglądałem i nie pisałem.
Problem rozwiązany. Turbo żyje

(nie wiem jak długa ale bangla). Zawiozłem do znajomego na kanał powiedziałem jak chce to może zaczynać rozbierać a ja przyjadę za 2 godzinki. Przyjeżdżam patrze samochód w tym samym miejscu (pewnie nic mu się nie chciało) wsiadam, a on bangla pali i jeździ jak przed tym. Pytam się co było nawet mi nie powiedział i do tej pory nie wiem
Tak na wygląd to była turbina rozwalona - miał problemy z odpaleniem, olej w dolocie, czarny dym podczas jazdy, prawie zero mocy, głośna praca, a tu znajomy zlazł w kanał i zrobił i nawet nic nie powiedział
aa jeszcze tak mi się przypominało - jak wam ciągnie silnik z obrotami ? mi tylko tak przed czerwone pole i to troszkę z trudnością (jeszcze trochę mu brakuje - wiem wiem to nie benzyna

) poprzedni samochód (bora 115km) to bez problemu ciągnął na czerwone pole i do tych 5tyś obrotów.
: pt lis 16, 2012 12:15
autor: Tomas
To jakieś UFO czy co? Jak Ci nie powiedział ? Tajemnica zawodowa ?
Bez sensu. Przecież musisz znać diagnozę i sposób naprawy, a jak zdarzy Ci się to samo 300 km od domu to co samo się naprawi ?
Poza tym po to jest forum żeby się dzielić dobrymi i złymi wiadomościami, a przede wszystkim sposobami rozwiązania problemów, tak żeby pomóc innym.
: sob lis 17, 2012 18:54
autor: lock00
Dzis zrobilem trase dom-kraków i z powrotem (330km) a tu

komputer srednie spalanie zakonczył na 5.0 L ,
JacaTouran, dobrze mi poradziles jeszcze raz Twoje zdrowko

: sob lis 17, 2012 22:44
autor: JacaTouran
lock00 pisze:Dzis zrobilem trase dom-kraków i z powrotem (330km) a tu

komputer srednie spalanie zakonczył na 5.0 L ,
JacaTouran, dobrze mi poradziles jeszcze raz Twoje zdrowko

Podziękował
: ndz lis 18, 2012 00:24
autor: andrzej220v
problem polegał na tym że łączenie turbo z tłumikiem oraz turbo z dolotem się poluzowało i dlatego mocy nie miał. Tyle udało się od znajomego wyciągnąć (kosztowało mnie dużo wysiłku żeby z niego wydusić troszkę informacji = troszkę piwka ubyło z butelek

)
co do obrotów - nikt nie wie jak ma być - może przeto że mam zapchany dolot niekręci odpowiednio?
pytanie do czyszczenia dolotu na ciepło - gdzie psikać - przy przepustnicy/egr czy przy filtrze powietrza żeby turbo też się czyściło? (różne opinie krążą po internecie o sposobach czyszczenia)
jeszcze pytanko co do EGRu - czy można je zatkać lub delikatnie zmniejszyć otwór żeby mniej tych spalin podawał albo/i spod VCDSa go ograniczyć lub całkowicie wyłączyć (wiem że gdy się zatka egr to wywala błąd komputer)