Strona 2 z 2

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 19:39
autor: JacaTouran
Piszesz dla mnie rzeczy oczywiste.

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:10
autor: Łukaszz
Także panowie w zależności od tego ile klijent ma $ tak mu będziecie robić...
Taką naprawę mi sie wydaje ze sie robi niezbyt często wiec chyba warto to zrobić raz a dobrze...

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:19
autor: JacaTouran
Zgadzam się, większość robionych u mnie turbin jeździ na zachipowanych autach i chodzą latami i to jest wg mnie wyznacznik mocno i solidnie zrobionego turbo.
Na częściach nie wolno oszczędzać. Od zawsze kładę melleta i się dotąd nie zawiodlem

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:40
autor: marcyb3
Ja jak wymieniam turbo to trzymam wirnik palcem ,tak żeby po odpaleniu wirnik się nie kręcił a żeby oliwą dotarła do niej i po chwili puszczam .palca nie urywa 8-) 8-) 8-)

wystukane z mojego Siamsiunga :P

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:44
autor: JacaTouran
Jaja sobie robisz???
Po co trzymasz??
Odpinasz wtryski, kręcisz rozrusznikiem żeby poszedł olej przez cały układ, zapinasz wtryski i odpalasz

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:46
autor: wesol
To ja bym jeszcze pompki zregenerowal i wymienil wszystkie panewki podporowe walu walka i korb. Po co robic cos co nie jest potrzebne. Czy sprawny rdzen turbo tez na sile trzeba rozbebeszac i wymieniac czesci ori garretta na zamiennika?
Zreszta koras mozna kupic meleta sobie samemu i wymienic. To czesc ogolnie dostepna. Kiedy trzeba regenerowac to regenerujmy. Choc nie wiem czy cena takiego kompleksu jest taka rewelacyjna bo nowe turbo nie jest wiele drozsze.

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 22:55
autor: JacaTouran
Kup koras meletta i włóż odpal i pojedz.
Wyważone masakrycznie, a raczej nie wyważone, często nie trzyma pierścień strony gorące i wali oleum
3000 razy wolę złożyć od podstaw i porządnie wydazyc i dowazyc. Gwarancja niezawodności.
Ciekaw jestem ile jeszcze szlifow wytrzyma sukcesywnie szlifowania zmienna geometria.
Może czas się zainteresować skąd ta sadza... bo na pewno nie ze zdrowego układu wtryskowego... , a może w sofcie proporcje paliwo - powietrze nie takie.

Ja wiem , że to diesel ... Ale zmienna geometria nie zawali się sama z siebie. Jest za dużo ropska i się odkłada w postaci sadzy.
Amen

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 23:04
autor: wesol
Ja mowie raczej o autach seryjnych klientow. Unas w zachodniopomorskim to w zasadzie czarna dziura w tuningu jest. Chyba tylko Leo w szczecinie jeszcze cos tam robi. No chyba ze chodzi o moje auta. Ale watpie by Donaj spapral mi robote. Pompki mam robione w Nadarzynie i w asz i w auy.

Re: regeneracja turbiny

: śr gru 21, 2016 23:10
autor: JacaTouran
Ja nie pisze o robocie tylko o Twoich poglądach na działanie samochodów. Rob nie spitolil na bank, a jak działają Ci wtryski to zapewne potrafisz sam sprawdzić...

Ja w odróżnieniu od Ciebie staram się dociec przyczyny usterki , a nie mozolnie czyścić ci rok zmienna geometria bo tak to już jest....

Powiem Ci więcej... mam stałych klientów którym robiłem turbo i jeżdżą kilka lat i nie dotykamy kierownicy bo nie ma potrzeby.

Odpowiedź sobie na jedno zasadnicze pytanie... czemu auta kupione z fabryki jeżdżą 200kkm i geometrii nikt nie dotyka? Czemu usunięciu usterki tym egr czy dpf czy lejacych wtryskow znów po naprawie jeżdżą kolejne 100kkm .

To nie jest tajemnicą, że podzespoły się zużywają. Pozostaje kwestia dobrej diagnostyki i zrobienia auta tak żeby usterka nie wróciła. Teza , że zmienna się syfi i trzeba czyścić to usunięcie skutku, a nie przyczyny.
Nagminnie syfiaca się zmienna i przeladowania skracaja żywot turbo i tego nikt nie zakwestionuje.

Udawadnianie krowie , że ma cycki...

Przy tej okazji
Wesołych świąt dla wszystkich