Strona 2 z 2

: wt sie 02, 2011 06:32
autor: spacewalker
Mi skradziono kiedys Passata B5 Lift , higlinie. Wzieli w biały dzien z podwórka, a ze jest warsztat itp, sąsiedzi myslei ze ktos przyjechał po auto odebrac itp. Wszyscy byli w domu zeby było smieszniej, to było jesienią. W środku dokumenty, brama była otwarta. paliwa było mniej niz rezerwa. Jak się dowiedziałem, zadzowniłem do kumpli co działali na rynku "motoryzacji" i okaząło się ze na auto było zlecenie. Udalo mi się wykupic auto, bo akurat przegląd technicnzy sie skoncyzł i nie było ubezpieczenia.
Pojechałem zn imi, i auto stało 30km dalej na osiedlu - pokazali mi ze jest i ze nic mu nei ejst, nastepnego dnia przywiozłem kase i odebrałem auto.
Auto stało normalnie na osiedlu miedzy blokami .... az nie mogłem uwierzyc, myslałem ze jakas dziupla itp, a tu nie.

: wt sie 02, 2011 10:07
autor: Rauko
Nie no normalnie by tak nie wystawili, tylko właśnie dziupla.
A przecież nie będą Ciebie do dziupli po odbiór zapraszali :)