Strona 2 z 3
: wt lip 02, 2013 22:15
autor: niko02
: śr lip 03, 2013 06:57
autor: Marekk
No ładne cacko

gratuluje

myślałem by dokładki pomalować ale odradzili mi ze wzgledu byle jakiej ocierki kiepsko bedzie to wyglądalo
Michał a czemu czarnych lamp nie założyłeś ?

: śr lip 03, 2013 18:49
autor: niko02
Dostałem takie od caddyego bez oddzielnego migacza, więc teraz muszę się zaopatrzyć w takie, jak ja mam... i dopiero je zrobię...
: pn lip 08, 2013 22:12
autor: cheles
Do poczytania temat o użeraniu się z TU może komuś się przyda. Mi wiedza odnośnie komunikacji miejskiej się przydała.
http://m.wyborcza.biz/finanse/1,106503, ... =maintopic
: pt lip 12, 2013 21:34
autor: Marekk
W poniedziałek wrescie Oddadza mi autko

już dczekać sie nie moge

: sob lip 13, 2013 19:31
autor: cheles
Marekk,
Super, a zrobili wszystko?
: ndz lip 14, 2013 17:57
autor: Marekk
Zobacze jak jutro pojade po odbiór bo ten typ co zajmował sie moim autem jest na urlopie i niepotrafił mi nic powiedzieć ....

: pn lip 15, 2013 09:11
autor: cheles
Ok, to daj znać
: pn lip 15, 2013 22:04
autor: Marekk
Dziś VW Zasada normalnie poleciał ze mną w kulki po całej

....mimo zapewnień ze auto będzie do odbioru na 18 po pojawieniu się w serwisie okazało sie ze auto jest nie skończone zle spasowane nie usunięte wszystkie usterki zasyfione po całej ....ręce opadaja.
Mało tego musiałem zwrócić auto zastępcze bo było umówione już do innego ....a wystarczył by jeden tel do mnie że auto niegotowe i nie było by sprawy a tak wyszedł jeden wielki klops

mam nadzieje ze jutro wyciągną konsekwęcje od osoby która jest odpowiedzialna za to zamieszanie.
Pan z serwisu rozłożył ręce że nie jest mi w stanie zorganizować auta zastępczego bo wszystkie mają wydane.....i że moge przyjąc auto takie jakie jest i przyjechać na usuniecie usterek kiedy mi pasuje co mnie jeszcze bardziej zdziwiło :/i

....faktem jest że zostałem z fotelikiem z dzieckiem i żoną na lodzie pod salonem Zasady...

jeśli maja takie standardy napraw to zanim wstawi się auto do ASO trzeba się 2 razy zastanowić.
Zobaczymy na jutro ma być gotowy ....
: wt lip 16, 2013 08:25
autor: kazan13
kolejna historia naprawy autka w ASO i kolejna kompromitacja z ich strony, od znajomych też słyszałem wiele podobnych historii i wychodzi na to że jakakolwiek naprawa autka czy to z OC sprawcy, czy z AC to normalnie droga przez mękę - masakra
Marekk, współczuję

: wt lip 16, 2013 09:02
autor: niko02
kazan13 pisze:kolejna historia naprawy autka w ASO i kolejna kompromitacja z ich strony, od znajomych też słyszałem wiele podobnych historii i wychodzi na to że jakakolwiek naprawa autka czy to z OC sprawcy, czy z AC to normalnie droga przez mękę - masakra
Cała prawda.
Jak się trochę ogarnę, to opiszę w swoim temacie koniec historii naprawy w ASO u wujka, a właściwie, to jej drugi początek...
Marek jak będziesz odbierał auto, to zaznacz, że np. po tygodniu, czy dwóch zgłosisz się na usunięcie usterek, których nie zauważyły, a wyszły w czasie eksploatacji i są związane z kolizją, bo ja mam parę kwiatków i właśnie zbieram się na telefon do ASO....
: wt lip 16, 2013 16:50
autor: bartek0-01
Normalnie paranoja z tym ASO wstyd i hańba. Ja bym im nie odpuścił i wytykał każdy nawet najmniejszy szczegół podczas odbioru auta za takie potraktowanie. Marekk, miejmy nadzieje że kolejna próba odbioru zakończy się pełnym sukcesem.
: wt lip 16, 2013 20:33
autor: cheles
Wychodzi na to, że nawet polecenie gówno daje, i tak robią co chcą.
: wt lip 16, 2013 21:59
autor: niko02
Marekk u mnie po odbiorze okazało się, że:
1. Auto jest porysowane w miejscu, gdzie robili polerkę.... sam bym to zwykłą szmatą lepiej zrobił.
2. Koła są źle wyważone.
3. W aucie padło w wyniku kolizji łożysko, którego nie wymienili, a teraz wyje.
4. Tapicerka nie została wyprana mimo iż została zalana kawą podczas wypadku.
5. Prawdopodobnie uszkodzony jest mechanizm lusterka kierowcy, ponieważ wariuje przy ustawianiu elektrycznym, trzeba mu pomóc ręką. Szyba kierowcy trzeszczy na prowadnicy jak by się przestawiła.
6. Lampa jest źle spasowana ze zderzakiem.
7. Przewody elektryczne od DRL poprowadzone jak by je jakiś je* elektryk kładł.
8. Nie mówię już o tym, że auto z serwisu wyjechało niesprawne, ponieważ nie miało mocy, a uratował je kolega JacaTouran... Okazało się, że upaliły się przewody od sterownika silnika, które szły do dwóch czujników i trzeba było je ponownie polutować, a serwis.... wymyślał, że to przez chip tuning i jakieś inne bzdety, ąż w końcu rozłożyli ręce...
: wt lip 16, 2013 22:08
autor: cheles
niko02,
Michał, ręce opadają.