Mycie silnika czyli co i jak
- niko02
- Władca postów
- Posty: 4501
- Rejestracja: sob lip 16, 2011 15:00
- Auto:: BKD 2004r. 207KM 470Nm
- Imię:: Michał
- Lokalizacja: Szadek/Łódź/Warszawa
- Podziękował: 384 razy
- Otrzymał podziękowań: 325 razy
Ja czyszczę silnik około 3 razy w roku.
Tak już wszystkich do tego przyzwyczaiłem, że ostatnio jak teściowa ze mną jechała, to po wyjściu z samochodu chciała lecieć po szmatkę i wycierać dywaniki, bo jej kilka kropel deszczu z parasolki spadło

Hmmm z fabryki wyjechało czyste, więc takie powinno być. Poza tym nie lubię syfu w aucie. Nie ważne, czy pod maską, czy w środku. Ma być czysto i tyleBlupol pisze:co Wam daje mycie silnika poza fajnym efektem wizualnym? A może sprzedajecie wozy ?
Tak już wszystkich do tego przyzwyczaiłem, że ostatnio jak teściowa ze mną jechała, to po wyjściu z samochodu chciała lecieć po szmatkę i wycierać dywaniki, bo jej kilka kropel deszczu z parasolki spadło
- cheles
- Władca postów
- Posty: 5009
- Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
- Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
- Imię:: Leszek
- Lokalizacja: WAWA - MAZ
- Podziękował: 33 razy
- Otrzymał podziękowań: 129 razy
Dokładnie tak jak napisał Muti i Nico02 - dla własnej satysfakcji i odpoczynku po ciężkim tygodniu pracy. Dla mnie to relax i nie lubię jeżdzić brudnym autem. Co do mycia pod ciśnieniem
A widzisz moją też nauczyłem, że może w połowie drogi zapierd..ać na piechotę to się pilnuje. Tyle, że jeszcze jej nie od uczyłem wkładania chusteczek jednorazowych w fotel. Zawsze jak sprzątam znajdę parę sztuk wciśnięte w fotel. Zamiast położyć w drzwiach to tak chowa.
benzyny to mam wątpliwości czy mi później jak będę potrzebował odpali, więc lecę ręcznie.niko02 pisze:Tak już wszystkich do tego przyzwyczaiłem, że ostatnio jak teściowa ze mną jechała, to po wyjściu z samochodu chciała lecieć po szmatkę i wycierać dywaniki, bo jej kilka kropel deszczu z parasolki spadło![]()
A widzisz moją też nauczyłem, że może w połowie drogi zapierd..ać na piechotę to się pilnuje. Tyle, że jeszcze jej nie od uczyłem wkładania chusteczek jednorazowych w fotel. Zawsze jak sprzątam znajdę parę sztuk wciśnięte w fotel. Zamiast położyć w drzwiach to tak chowa.

