Dlatego obstawiam rozrusznik... albo prąd nie dochodzi, (szczotki rozrusznika), albo dochodzi, ale "mechanicznie" rozrusznik nie daje rady...marek1629 pisze:Ale pierwsze o takim przypadku słyszę... jak świeczki padną to też będzie kręcić tylko nie równo odpali, jak aku słabe to zakręci za słabo albo wcale ale na pewno nie nazbiera voltów żeby po jakimś czasie je skumulować. To wina ewidentnie elektroniki albo stacyjka albo dojście prądu .... bo nawet padnięta cewka na rozruszniku cyka albo milczy a nie czeka aż się wkurzysz 5s ....
U mnie tylne łożysko w rozruszniku się zapiekło, nie miał siły kręcić, a dochodzący prąd przy każdej próbie odpalania, palił szczoty i komutator...