Strona 2 z 8
Re: Coś rozładowuje akumulator
: czw lut 13, 2014 23:41
autor: Davido
Czujnik oprócz tego pobierania prądu działa poprawnie ? Kupiłeś go nowego czy używanego ?
Re: Coś rozładowuje akumulator
: czw lut 13, 2014 23:45
autor: andreass211
czujnik działał dobrze a jak zmienilem bezpiecznik pojawia sie bład vcds niepamietam jakie ale jutro moge podac i działa tylko czujnik deszczu ,zmierzchu niedziała,nowiuteniki kupiony po odłączeniu działał najnormalniej na deszcz i jak ciemno sie robiło zapalała sie deska i tylnie swiatła -tryb ameryka,teraz deska pali sie cały czas ale deszcz zgarnia z szyby ,podłączenia mam jak w manualu to tylko 3 kabelki niemozna zle podłączyc wiec stawiam na czujnik
Re: Coś rozładowuje akumulator
: pt lut 14, 2014 22:08
autor: fiedorf
nie wiem czy pomogę u mnie aku ma 3 lata i zrobiłem nim dużo km, nie gasiłem na postoju i za czasów młodości radyjka na zgaszonym silniku się słuchało i zauważyłem że nie wiek aku jest ważny lecz sposób użycia. może już masz mało wody destylowanej w aku?
na krótkich trasach webasto daje czadu i czasami zauważyłem że różnie prąd z centrali schodzi..
Re: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 19:05
autor: Davido
Na tą chwile mogę powiedzieć ze w poniedziałek autko jedzie do mechanika, sprawdzi aku i samochód dokładnie i będzie wiadomo co tam mu dolega.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 19:11
autor: himi
Miałem to samo. Diagnoza, moduł komfortu działający do 30 minut po wyłączeniu silnika żarł prąd. Z taką diagnozą jeździłem pilnując aku przez rok. Samochód jeżdżąc regularnie trasy był ok. Wystarczył miesiąc krótkich odcinków wokół komina i zaczynały się pady akumulatora.
Skutecznie zasiarczyłem w ten sposób nowy aku w rok. Potem kupiłem start stopa za prawie 500 i z nowym aku sprzedałem samochód. Ten droższy aku miał tę zaletę, że posiadał większą odporność na rozładowania.
Jeśli to prawda, że moduł komfortu tak konsumuje prąd po wyłączeniu silnika (a nic innego nie wykazały odwiedziny u 3 elektryków i w ASO) to jest moim zdaniem duża kicha. Bo to oznacza, że samochód musi jeździć codziennie trasy pozwalające doładować aku, czyli te 50 km cięgiem lekko musi walnąć.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 19:36
autor: Davido
Tu jest o tyle gorzej ze samochód praktycznie raz na tydzień może dwa ruszy na miasto zrobi ( w sezonie może trochę więcej) z 20 km i znowu stoi dłuższy czas. Są jeszcze dwa inne auta wiec turanek jak będzie miał 10tyś km rocznie to będzie już jego max. Dlatego przydało by się usterkę usunąć bo szkoda co rusz klemę odkręcać.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 19:56
autor: Turanek
@himi
Byłeś z tym w ASO? Oni mają informacje co do niektórych problemów i wtedy wiadomo, że np. sterownik z tą a tą wersją hardwaru bądź softa może mieć taką przypadłość i trzeba go sfleszować albo wymienić.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 20:39
autor: Davido
Nie nie byliśmy tam jeszcze, zobaczymy co mechanik na to powie i jak on nie będzie wiedział to się tam wybierzemy. W aso Skody to sprawdzą? Bo do skody mam nie daleko a do VW jest trochę tych kilometrów.
Re: Odp: Coś rozładowuje akumulator
: sob lut 15, 2014 23:22
autor: marek1629
Aso skody też picuje vw
Re: Coś rozładowuje akumulator
: ndz lut 16, 2014 00:10
autor: jeżu
Sam pokonuję 6km do pracy i spowrotem (rocznie ok 15tyś czyli nic) i mam możliwość wielokrotnego sprawdzenia stanu naładowania aku, które oscyluje prawie w ponad 90-100% procent i nie ma żadnego problemu. Mając na pokładzie alternator (standart) typu 140A bez problemu doładowuje aku na takich odcinkach...

Re: Coś rozładowuje akumulator
: ndz lut 16, 2014 11:39
autor: himi
Byłem w ASO. Ale w Lesznie....A to wiele zmienia. Tam usłyszałem, że tttk, czyli moduł ma prawo - w/g pracownika tego serwisu - pracować ,,nawet do godziny''. Zapomniałem, że tam byłem. Zrobiłem pomiary u 3 elektryków i wszyscy potwierdzili, że moduł żre przez około 25-30 minut prąd.
Jazda raz na kilka dni 20 km nie daje szans na naładowanie akumulatora, który stopniowo się rozładowując traci swoje właściwości - zasiarcza się. Z czasem jego wydajność to połowa, albo mniej, wartości startowej. Ten proces jest raczej nieodwracalny.
Tymczasowe rozwiązania są dwa. Kupić mniejszy aku. Na tyle mniejszy, by pociągnął start silnika. Ale mniejszy ma szansę na szybsze nieco doładowanie. Druga opcja to ładować regularnie porządnym prostownikiem. Niedogodność, to konieczność ciągłego ustawiania zegara, bo zdejmujesz klemy do ładowania na całą noc. Poza tym powinno się jednak odkręcać cele przy całonocnym ładowaniu (mnie tak uczono), a to znów kilka minut (skrajna cela ma nieco cięższy dostęp przy dokręcaniu co denerwuje).
Jest jeszcze opcja, którą ja zastosowałem przed sprzedażą auta, czyli kosztowny zakup aku start stop, który ma inną nieco budowę. Dłuższa praca w niedoładowaniu nie zasiarcza go tak szybko.
U mnie sprawa nie była dramatyczna, bo żona (która ma swoje auto) jeździ dziennie po 70-80 km do pracy i z powrotem. Teraz zimą co 2-gi dzień lata moim samochodem.
Diesel to miasta na ,,jazdę po bułki'' to jednak słaby pomysł.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: ndz lut 16, 2014 13:11
autor: Turanek
himi pisze: w/g pracownika tego serwisu - pracować ,,nawet do godziny''. Zapomniałem, że tam byłem. Zrobiłem pomiary u 3 elektryków i wszyscy potwierdzili, że moduł żre przez około 25-30 minut prąd.
Dziwne to trochę, szkoda, że nie próbowali dociec czy jakaś funkcja skutkuje brakiem usypiania, względnie jak duży prąd jest pobierany.
Re: Coś rozładowuje akumulator
: ndz lut 16, 2014 17:34
autor: turek
himi bodajże w biedronce widziałem za 60zl. elektroniczny prostownik 8Ah, bezpieczny bo możesz zostawić bez kontroli i nie zagotuje aku. a sam się wyłączy jak naładuje
Re: Coś rozładowuje akumulator
: ndz lut 16, 2014 19:57
autor: Davido
Nie no tak długo to nie wciąga akumulatora max 16 min przy otwartym samochodzie jak sie nic przy nim nie robi.
Na zamkniętym chwila i jest 0,05 A.
Do ładowania lepiej klemę zdjąć, bo błąd (w turku) zbyt wysokiego napięcia jest po skanie jak aku już się doładował na prostowniku. Co do czasu ładowania to ja patrze jednak na wskaźnik ładowania, (A) jest blisko zera odłączam prostownik i do auta. Ojciec znowu czeka 8 godzin. Po bułki nikt nie będzie jeździł.

Od czasu do czasu dostanie porządny ładunek na hak czy dłuższa trasę i nic mu się nie stanie jak sobie odpocznie dłużej.

Re: Coś rozładowuje akumulator
: śr lut 26, 2014 19:32
autor: Damian15
Panowie w kwietniu zmieniłem radio fabryczne na Soniaka 1DIN nie zmieniałem Gateway-a bo wszystko było ok. Ale czy mój Gateway o numerze 1K0 907 951 może rozładowywać aku ??