Olej od kolegaberlin

Ciężkie problemy ze stolcem tak to tutaj
Krzycho
Użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: ndz gru 01, 2013 14:29
Auto:: Golf GT BMN '08
Imię:: Krzysiek
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy
Kontakt:

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: Krzycho »

Oszczednosci ze stacji? Ha ha ha to jest totalna bzdura nie ma czegos takiego to jest po prostu sprzedaz paliwa na lewo... Popracujesz na stacji to zobaczysz na jakiej zasadzie to dziala...


Wyslane z Tapatalk
Krzycho
MK5 '08 GT Sport ---> Kartoteka
Obrazek
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Odp: Olej od kolegaberlin

Post autor: andrz3j »

Krzycho pisze:Oszczednosci ze stacji? Ha ha ha to jest totalna bzdura nie ma czegos takiego to jest po prostu sprzedaz paliwa na lewo... Popracujesz na stacji to zobaczysz na jakiej zasadzie to dziala...
Oszczednosciami bym tego nie nazwał. Ale jakby nie było jest to różnica ilości paliwa zatankowanego w stosunku do ilości paliwa wg wskazań licznika "zbiorczego na zbiorniku na stacji". Temat znam bdb ponieważ kolega miał stacje paliw orlen. Jedynym okradanym jest klient ,każdy z nas po trochu co w rzeczywistości daje dość sporą ilość paliwa... Temat mogę rozwinąć w razie potrzeby.
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
Awatar użytkownika
aawol
____________________
____________________
Posty: 941
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
Imię:: Andrzej
Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
Podziękował: 83 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: aawol »

na stację do pracy się nie wybieram choć różne legendy o tej pracy krążą. Skąd się bierze paliwo bez faktur to się domyślam - albo okradają kierowców albo w układzie z kierowcami nabijają faktury.
W sumie kolega pytał jednak o oleje z konkretnego sklepu więc raz jeszcze napiszę - ceny nie powalają ryzyko ( i tylko ryzyko bo pewności nie mam) że olej chrzczony jest więc żaden interes i żadna oszczędność.
ZWzPD - ale jaja!!!!
Odpowiadając na pytanie miej baczenie aby wypowiedź Twoja wyczerpała temat a nie rozmówcę

auto touran aawol
tomix
Zaawansowany
Posty: 457
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 19:29
Auto:: Touran 1,6 TDI 2011
Imię:: TOMEK
Lokalizacja: WROCLAW-ŚWIDNICA
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: tomix »

quatro.serwis pisze:
Damian15 pisze:Paliwo z TIR-a tak samo jak paliwo od wschodnich sąsiadów bleee ?? No z tym że co niektóre TIR-y mają układ paliwowy bardziej wrażliwy na paliwo niż Twój Passerati.... Także nie wiem skąd Twoje porównanie a jak TIR na tym paliwie jedzie to i VW pojedzie. :oki:
Nie twierdzę, że wszystkie TIR-y mają paliwo złej jakości. Jednak wystarczy raz się nadziać i te wszystkie wasze "oszczędności" pójdą się j...ać. Mój sąsiad już nie "oszczędza" odkąd 3-m-ce po zakupie corolla zaczęła mu się pierniczyć dwa razy padła turbina, raz silnik mu wręcz zgasł, na sam koniec pompki dały ciała...szybko sprzedał. Dodam, że auto miało 180kkm w pełni serwisowane, salon PL.
Nie kupuję fajerwerków bo uważam, że to niebezpieczne. Nie wchodzę na kruchy lód.

Skoro nie masz dojścia do tańszego paliwa to dlaczego wmawiasz innym ze się im popsuje itp bo twój sąsiad a mój sąsiad złapał " kapcia " jak jechał droga to ja już nie będę jeździł ta droga. Są tacy co tankuja nie od wczoraj z tirów i sobie chwala a także i ja, jak podjezdza autem rocznym to tankuja ropę gorszej jakości człowieku orientujesz się jakie są koszty naprawy, nie takie co coroli twojego sąsiada. Bardzo ważna rzecz jemu nie zależy aby się auto popsulo i po taniosci to ma jeździć i zarabiać, jak stoi to przynosi straty. A może twojemu sąsiadowi turbina padła bo się nią nie umiał obsługiwać a nie od ropy.
Skoro nie kupujesz fajerwerków bo to niebezpieczne i nie wchodzisz na kruchy lód to nie wiesz ze żyjesz. Pozdrawiam
P.s raz w miesiącu jestem w lidzbarku warminskim i tankuja ropę od kilku ładnych lat tez ta przewieziona z obwodu kalingradzkiego i o dziwo tez nic się nie stało.
Awatar użytkownika
Remi82
Przeglądacz
Posty: 83
Rejestracja: sob lis 30, 2013 14:16
Auto:: 1.9TDI BLS DSG 2009r
Imię:: Remik
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Kontakt:

Re: Odp: Olej od kolegaberlin

Post autor: Remi82 »

Ja prawie od dwóch lat tankuje tylko ruskie paliwo z lukoila. Sporo ludzi tankuje też na tańszych rosyjskich stacjach i również chwalą. Sporo handlarzy jednak tankuje w tak zwanych krzakach gdzie paliwo jest marnej jakości. Dla tego jeżeli tankujecie paliwo od handlarza to róbcie to tylko od bardzo dobrze wam znanego. 90% handlarzy kombinuje.
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: andrz3j »

Krzycho pisze:Oszczednosci ze stacji? Ha ha ha to jest totalna bzdura nie ma czegos takiego to jest po prostu sprzedaz paliwa na lewo... Popracujesz na stacji to zobaczysz na jakiej zasadzie to dziala...


Wyslane z Tapatalk
Skąd się biorą oszczędności na stacji. Najprościej mówiąc z niedokładności liczników czy też możliwości "widełek". Co jakiś czas stacje mają sprawdzaną dokładność wskazań licznika na dystrybutorze. Przyjeżdza komisja (przynajmniej kilka lat temu tak było) ze zbiornikiem leją do pełna 50 l i sprawdzają - dokładność powinna być 49,5 - 50 l. Najemcy stacji jadą do tych samych gości którzy serwisują liczniki i kupują wskaźniki o już ustalonej tolerancji na "-" (na jak najbardzej możliwy maxymalny minus). Wówczas przy każdych zatankowanych przez nas 50 litrach mamy w zbiorniku 49,5 a 0,5l zostaje na stacji na "lewo". Przy tankowaniu kilku tyś litrów dziennie ilość paliwa "za free" jest naprawdę spora.
Jednak podczas inwentury jak najemcy wykażą nadwyżkę wówczas przepada to na korzyść właściciela stacji (nie najemcy) więc podczas tankowania zbiorników (tych zakopanych w ziemi)u mojego znajomego wynajmowali małe cysterny z dodatkowym spustem i bokiem poza licznikiem spuszczali nadwyżki do karnistrów. Druga sprawa nie wiem ile można w ten sposób zyskać to zostawianie cystern w pełnym słońcu (rozszerzalność temp) ale na ten temat nie wypowiem się, gdyż do końca tematu nie znam a informację mam od kierowcy cysterny.
Ostatnio zmieniony wt mar 04, 2014 22:08 przez andrz3j, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
Awatar użytkownika
Cesarz
Władca postów
Posty: 4415
Rejestracja: pt maja 27, 2011 18:43
Auto:: 5T1 2.0TDI, DFHA 2017
Imię:: Michał
Lokalizacja: Gdynia
Podziękował: 629 razy
Otrzymał podziękowań: 223 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: Cesarz »

andrz3j pisze:Druga sprawa nie wiem ile można w ten sposób zyskać to zostawianie cystern w pełnym słońcu (rozszerzalność temp metalu) ale na ten temat nie wypowiem się, gdyż do końca tematu nie znam a informację mam od kierowcy cysterny.
Dlatego tez w hurcie płaci się za tonę paliwa a nie za metr sześcienny...
1T1 HL 2005 2.0 TDI BKD+ 176KM/350Nm
5T1 HL 2017 2.0 TDI DFHA 190KM/400Nm
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Odp: Olej od kolegaberlin

Post autor: andrz3j »

marynarz75 pisze:
andrz3j pisze:Druga sprawa nie wiem ile można w ten sposób zyskać to zostawianie cystern w pełnym słońcu (rozszerzalność temp metalu) ale na ten temat nie wypowiem się, gdyż do końca tematu nie znam a informację mam od kierowcy cysterny.
Dlatego tez w hurcie płaci się za tonę paliwa a nie za metr sześcienny...
Warto przeczytać
http://www.petrolnet.pl/Temperatura-wpl ... ,2012.aspx
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
grzegomir
Użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: śr cze 26, 2013 16:11
Auto:: Touran BKC 2004
Imię:: grzesiek
Lokalizacja: białystok
Podziękował: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: grzegomir »

andrz3j pisze: Skąd się biorą oszczędności na stacji. Najprościej mówiąc z niedokładności liczników czy też możliwości "widełek". Co jakiś czas stacje mają sprawdzaną dokładność wskazań licznika na dystrybutorze. Przyjeżdza komisja (przynajmniej kilka lat temu tak było) ze zbiornikiem leją do pełna 50 l i sprawdzają - dokładność powinna być 49,5 - 50 l. Najemcy stacji jadą do tych samych gości którzy serwisują liczniki i kupują wskaźniki o już ustalonej tolerancji na "-" (na jak najbardzej możliwy maxymalny minus). Wówczas przy każdych zatankowanych przez nas 50 litrach mamy w zbiorniku 49,5 a 0,5l zostaje na stacji na "lewo". Przy tankowaniu kilku tyś litrów dziennie ilość paliwa "za free" jest naprawdę spora.
nie wie dokładnie o co ci chodzi, ale że można sprzedać licznik który bije na lewo?? mam styczność z stacjami ale w 90% mają licznik elektroniczny więc jak komputer oszukać??

tak zwana komisja która przyjeżdża na stację to jest Urząd miar i pomiarów... tak zwana legalizacja (czyli pomiar) jest przeprowadzana raz w roku lub na skutek skargi kijenta...

tak zwana komisja czyli Urząd miar i pomiarów nie respektuje różnicy nawet 0,5l tak jak napisałeś... nawet nie wyobrażasz jakie są za to kary... prywatna stacja to są 10- siątki tyś, śieciówka miliony... każdy dysrybutor bije dla kijenta na + żeby nie ponosić kosztów jakiej kolwiek skargi...
grzegomir
Awatar użytkownika
Cesarz
Władca postów
Posty: 4415
Rejestracja: pt maja 27, 2011 18:43
Auto:: 5T1 2.0TDI, DFHA 2017
Imię:: Michał
Lokalizacja: Gdynia
Podziękował: 629 razy
Otrzymał podziękowań: 223 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: Cesarz »

wszystko można oszukać... :mrgreen:
1T1 HL 2005 2.0 TDI BKD+ 176KM/350Nm
5T1 HL 2017 2.0 TDI DFHA 190KM/400Nm
grzegomir
Użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: śr cze 26, 2013 16:11
Auto:: Touran BKC 2004
Imię:: grzesiek
Lokalizacja: białystok
Podziękował: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: grzegomir »

To dlaczego tankując w Niemczech auto wydaje się żywsze i oszczędniejsze?

nie wiem czyje to pytanie ale odpowiem po krótko:

bo nie pierdzisz po mieście 1 godz aż wkońcu wyjedziesz na obwodnice lub autostradę i wkoncu jedziesz... podjedziesz do pracy max 30 min i go gasisz, a syf odkłada się na silniku... tak zwane masło czyli zapchana odma lub inne badziewie... paliwo hehe nie ma się czego czepiać tankuj na markowych stacjach a nie na X... i nie szukaj ratunku zimą na lepszych stacjach bo syf się odkłada i nie zniknie po jednym tankowaniu...

a wracając do pytania o olej do silnika...
ciężko cos powiedzieć... zaufany sprzedawca to ten którego znasz a allegro to jest polecenie przez innych innego kupującego... jak dla mnie lipa jak mogę kupić coś co nie wiem czy coś jest do konca dobre?? kupisz wodę do picia przez neta?? tym samym dla twojego silnika jest olej...

na wp zapraszam na debatę na temat paliwa... w miarę moich możliwości i wiedzy odpowiem na pytania

-- 4 mar 2014, o 23:53 --
marynarz75 pisze:wszystko można oszukać... :mrgreen:
nic nie powiem... ale nie da sie zaszkodzić klientowi :mrgreen: ...
moje tak jak i wielu zdanie unikać prywatnych stacji, im większa siecówka tym lepiej... nie tankować na X
grzegomir
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Odp: Olej od kolegaberlin

Post autor: andrz3j »

grzegomir pisze: nie wie dokładnie o co ci chodzi, ale że można sprzedać licznik który bije na lewo?? mam styczność z stacjami ale w 90% mają licznik elektroniczny więc jak komputer oszukać??

...
Każdy licznik ma pewne widełki dokładności, nie powiesz mi że ich się nie reguluje? Każdy licznik regulujesz, skalujesz,choćby nawet ten w twoim Touranie, od spalania...A najlepsze w tym jest to że uważałem tak samo jak ty że mechaniczny licznik łatwo oszukać a elektroniczny niemożna. Największa bzdura, licznik elektroniczny "regulujesz" jeszcze łatwiej niż mechaniczny.
Sytuacja którą opisałem jest z życia wzięta i sam to wszystko widziałem. Po licznik "wyregulowany" z kolega także jechałem :).
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
Awatar użytkownika
quatro.serwis
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: wt lut 11, 2014 16:29
Auto:: vw Passat 1.9 131KM 2003
Imię:: Tomasz
Lokalizacja: Łuków
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: quatro.serwis »

tomix pisze:
quatro.serwis pisze:
Damian15 pisze:Paliwo z TIR-a tak samo jak paliwo od wschodnich sąsiadów bleee ?? No z tym że co niektóre TIR-y mają układ paliwowy bardziej wrażliwy na paliwo niż Twój Passerati.... Także nie wiem skąd Twoje porównanie a jak TIR na tym paliwie jedzie to i VW pojedzie. :oki:
Nie twierdzę, że wszystkie TIR-y mają paliwo złej jakości. Jednak wystarczy raz się nadziać i te wszystkie wasze "oszczędności" pójdą się j...ać. Mój sąsiad już nie "oszczędza" odkąd 3-m-ce po zakupie corolla zaczęła mu się pierniczyć dwa razy padła turbina, raz silnik mu wręcz zgasł, na sam koniec pompki dały ciała...szybko sprzedał. Dodam, że auto miało 180kkm w pełni serwisowane, salon PL.
Nie kupuję fajerwerków bo uważam, że to niebezpieczne. Nie wchodzę na kruchy lód.

Skoro nie masz dojścia do tańszego paliwa to dlaczego wmawiasz innym ze się im popsuje itp bo twój sąsiad a mój sąsiad złapał " kapcia " jak jechał droga to ja już nie będę jeździł ta droga. Są tacy co tankuja nie od wczoraj z tirów i sobie chwala a także i ja, jak podjezdza autem rocznym to tankuja ropę gorszej jakości człowieku orientujesz się jakie są koszty naprawy, nie takie co coroli twojego sąsiada. Bardzo ważna rzecz jemu nie zależy aby się auto popsulo i po taniosci to ma jeździć i zarabiać, jak stoi to przynosi straty. A może twojemu sąsiadowi turbina padła bo się nią nie umiał obsługiwać a nie od ropy.
Skoro nie kupujesz fajerwerków bo to niebezpieczne i nie wchodzisz na kruchy lód to nie wiesz ze żyjesz. Pozdrawiam
P.s raz w miesiącu jestem w lidzbarku warminskim i tankuja ropę od kilku ładnych lat tez ta przewieziona z obwodu kalingradzkiego i o dziwo tez nic się nie stało.
Mieszkam akurat w zaglebiu tirow. Naokolo po sasiedzku i przez droge mam ciezarowki. Nie jestem pasaerm i nigdy nie kupuje nic od zlodzieja.
Tak panowie wasze oszczednosci to kradziony towar. Tylko w ty pier...ym panstwie nie nazywa sie rzeczy po imieniu
Kradzione paliwo - oszczednosci
Kradziez piniedzy - defraudacja
Zwykle zlodziejstwo - zabor mienia
Oszustwo licznika - korekta
Lapownictwo - korzysc majatkowa
Lamanie prawa - naduzycie
Qrwa to chore. Zygac sie chce. Moderator powinien blokowac kata oszustow paserow i kretaczy.
Ostatnio zmieniony śr mar 05, 2014 08:57 przez quatro.serwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: andrz3j »

grzegomir pisze: ..
tak zwana komisja czyli Urząd miar i pomiarów...
Taka Instytucja w Polsce jest? Ja wiem o Głównym Urzędzie Miar.

Co do dokładności dystrybutorów poczytaj na necie.

-- 5 mar 2014, o 05:44 --
grzegomir pisze:... każdy dysrybutor bije dla kijenta na + żeby nie ponosić kosztów jakiej kolwiek skargi...
Tak :) i w każdym jest w 100% dobre paliwo, nieoszukane i super jakości też.
Ostatnio zmieniony śr mar 05, 2014 11:09 przez andrz3j, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
Awatar użytkownika
Cesarz
Władca postów
Posty: 4415
Rejestracja: pt maja 27, 2011 18:43
Auto:: 5T1 2.0TDI, DFHA 2017
Imię:: Michał
Lokalizacja: Gdynia
Podziękował: 629 razy
Otrzymał podziękowań: 223 razy

Re: Olej od kolegaberlin

Post autor: Cesarz »

quatro.serwis pisze:Moderator powinien blokowac kata oszustow paserow i kretaczy.
To wszystko trzeba najpierw udowodnić. Póki co mamy "domniemanie niewinności" :bry:
1T1 HL 2005 2.0 TDI BKD+ 176KM/350Nm
5T1 HL 2017 2.0 TDI DFHA 190KM/400Nm
Zablokowany