Strona 2 z 2

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: czw maja 29, 2014 23:32
autor: JacaTouran
Jak zwykle nie potrzebna panika ....

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: czw maja 29, 2014 23:50
autor: grzegomir
nic nie będzie u mnie jeden samochód stał całą zimę pod chmurką przyszła wiosna aku i odpala jeździ...
chcesz sprawdzić gdzie ucieka podjedź na warsztat gdzie sprawdzą ci to ciśnieniowo... aso za zdiagnozowanie wycieku chce chyba 150 zł...

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: pt maja 30, 2014 08:46
autor: goral81
Oleju nie ma w zbiorniczku.
Autem nie trzęsie, tylko rano trzeba zakręcić ciut dłużej. Pojadę żeby to sprawdzili w aso. Dzięki koledzy za podpowiedzi.

Wysłane z mojego LG-E975 przy użyciu Tapatalka

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: pt maja 30, 2014 20:05
autor: wujo_sam
No i zlokalizowana usterka?

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: sob maja 31, 2014 09:29
autor: goral81
Narazie nie ma mnie w domu kolego. Ale jak wrócę to podaje do aso żeby sprawdzili jakoś czy to głowica.

Wysłane z mojego LG-E975 przy użyciu Tapatalka

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: sob maja 31, 2014 10:11
autor: wujo_sam
Oki. To daj znac co i jak. Pozdro.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: czw lip 10, 2014 12:35
autor: goral81
witam,
a więc tak, oddałem auto do mechanika, z racji tego że klima padła i okazało się że padła dlatego że z układu chłodzenia kapał sobie płyn z pękniętego węża na jakiś zawór od klimy i aż pin zgnił i dlatego przestało działać. teraz mam inny problem, auto stało u tego mechanika przez 3 tyg, i turbo chyba się posypało, bo auto jeździ w trybie awaryjnym nie ma mocy i kosmicznie!! dymi na czarno. pozatym wszystko jest zachlapane olejem w okolicy turbo, więc zdecydowałem się na regeneracje i teraz czekam bo autem w sobote mam wyjazd do zakopanego i siedzę jak na szpilkach i czekam na telefon że zrobione.
pozdrawiam wszystkich

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: czw lip 10, 2014 15:58
autor: Maciej_F
Mnie też kiedyś padła turbina w BKD ( wolałem kupić nową ) Ale od samego stania u mechanika turbo nie padnie . Coś cie nie wkręca ten mechanik :>

Re: 2.0tdi BKD 2004 i znikajacy płyn.

: czw lip 10, 2014 19:18
autor: goral81
Też tak sobie myslalem, ale poprzedni właściciel też miał z nią problem i oddał do czyszczenia się było ok. Mówił że miał włączał mu się tryb awaryjny i że to turbo. Najgorsze to że teraz mam wyjazd i nie uśmiecha mi się bieganie po warsztatach, tym bardziej że nie mam żadnego znajomego czy sprawdzonego. Może coś tam gmerał ten mechanik i spapral turbo ale i tak miało iść na regenerację tylko po urlopie. Z ciekawości ile nowe turbo do bkd?

mały update:
po trasie do zakopanego i z powrotem okazało się że płynu dalej ubywa po 600km z max do pustego zbiorniczka tak że pięknie.
Do tego na trasie wyskoczył komunikat abgass werkstat, lecz nic nie robiłem i samo zgasło. w drodze powrotnej też musiałem dolewać.
Do tego taka dziwna sytuacja, jadąc 120 wszystko było ok, kiedy dodałem gwałtownie gazu auto traciło moc, musiałem się zatrzymać i uruchomić silnik ponownie i wtedy znowu chodził normalnie. W drodze powrotnej zrobił to tylko raz i zaraz po tym, musiałem dolać płynu chłodniczego.

-- Śr sie 06, 2014 21:02 --

Gumki pod wtryskiwaczami wymienione na nowe, dawka paliwa itd.
Auto z rana pali prawie super, troche nim rzuci przez 2-3 sek po odpaleniu mechanik mowi ze to na 90% dwumas, a poprzednik twierdzil ze wymieniona na Luk'a.
Do tego plynu ubywa znacznie szybciej, 200km i z ponad max do az sie zapalila kontrolka na desce.
Ponad to nie wiem czy to normalne, ale powiedzmy po przejechaniu np. 10-20km gdy odkrece korek od zbiorniczka plynu to poziom wraca z np, min do max. czy to normalne?

UPDATE
trochę czasu minęło, problem z głowy, razem z głowicą. została wymieniona na inna z 2007r, z wersji 170KM. płynu nie ubywa kompletnie nic. I autko jeździ super fajnie. Rano trochę trzeba dłużej pokręcić ale nie rzuca nim już po odpaleniu. Generalnie jest jak powinno być. :)
Okazało się też że wtryski są jak powinny być a nie jak poprzedni mechanik twierdził że każdy z innej parafii.
Do tego buczenie które myślałem że dochodzi z DSG, tak naprawdę to tylko dmuchawa.
Pozdrawiam wszystkich