Strona 2 z 2

Re: Przycisk start/stop.

: wt paź 27, 2015 13:21
autor: spacewalker
Trollok pisze:Witam. Zapytam tutaj by nie robić nowego wątku. Mam ostatnio zagwozdke. Przestał mi działać ten wyłącznik start-stop, nie jest podświetlony nie ma żadnych sygnałów na tablicy. ( podobnie ten obok wyłącznik esp). Sprawdziłem bezpieczniki wszystkie całe. ( swoją drogą czarna magia z nimi) doszedłem ze to chyba bezpiecznik 14 w skrzynce C w kabinie. No ale jest cały. Ale czy tylko? Ma ktoś jakiś pomysł? Mój touranek jest z IV2011.
A ESP jak wciśniesz to działa ? widzisz komunikat na zegarach ?

podświetlanie tych guzików jest jest przez żaden bezpiecznik a bezpośrednio idzie z BCM
SC14 nie jest od tego
Jezeli juz to SC12 i sprawdź przekaźnik J906

Re: Przycisk start/stop.

: wt paź 27, 2015 21:14
autor: siemion22
A może u żółtych braci kupić takie coś
http://www.aliexpress.com/item/Golf-6-C ... eb201560_9

Re: Przycisk start/stop.

: sob paź 31, 2015 22:54
autor: Trollok
Wszystko rozwiązałem starą metodą prób i błędów. Okazało się że to wina samej wtyczki na wiązce która nie łączyła dobrze z pinami pod przyciskami. Sprawa sie chyba zaczęła jakiś czas temu podczas zakładania kamery wstecznej i demontażu radia. Potem uświadamiam sobie że zaczęło z przerwami szwankować a w konsekwencji padło. Jak błache sprawy potrafią doprowadzić do nerwów. Swoją drogą strasznie delikatne te piny pod przyciskami. Przypominają takie same na płycie głównej komputera, łatwe do złamania, zagjęcia i uszkodzenia. Mogli to jakoś lepiej wymyślić.

Re: Przycisk start/stop.

: ndz lis 01, 2015 08:49
autor: rzutnik
A czego byś chciał? Z założenia jest to na jednorazowy montaż w fabryce, potem to ewentualnie wymiana w całości. W międzyczasie nikt ma tego nie ruszać. Tak sobie wymyślił VW (zresztą nie tylko on ma taką politykę).

Re: Przycisk start/stop.

: ndz lis 01, 2015 10:05
autor: spacewalker
Trollok pisze:..... Swoją drogą strasznie delikatne te piny pod przyciskami. Przypominają takie same na płycie głównej komputera, łatwe do złamania, zagjęcia i uszkodzenia. Mogli to jakoś lepiej wymyślić.
gadanie ...
swoje rozbierałem tyle razy ze nie zliczę ile. Dokładałem guziki do płytki która ich nie miała. Nic nie ułamałem. Takie same piny sa wszędzie gdzie występuje ten kabel, a uwierz mi , to kabel który jest w 90% we wiązce. Jak ktoś chce to i felgę połamie przy zakładaniu ;)