no po stronie pasywów to chyba KREDYT na mieszkanieniko02 pisze:Nawet na forum mamy takiego jednego marynarza2 samochody, domy, mieszkania.....i Bóg wie, co jeszcze
ale fakt faktem trzeba mieć z czego spłacać
no po stronie pasywów to chyba KREDYT na mieszkanieniko02 pisze:Nawet na forum mamy takiego jednego marynarza2 samochody, domy, mieszkania.....i Bóg wie, co jeszcze
no to sytuacji finansowej można im pozazdrościćMarco_Polo pisze:Jarry no właśnie tamci koledzy nawet nie wiedzą o kredytach mieszkaniowych czy hipotecznych i nawet nie mają debetu
No to chyba ja moge sie zaliczyc do tych szczesliwcow ale kosztem pozostawienia "ojcowizny" i Ojczyzny. Jedno co moge powiedziec to to ze nie jest kolorowo bo pracowac trzeba wszedzie i nic latwo nie przychodzi ale komfort psychiczny i normalne zycie to daje duzo.jarry pisze:
no po stronie pasywów to chyba KREDYT na mieszkanie
ale fakt faktem trzeba mieć z czego spłacaći kto dzisiaj nie ma kredytu ...
newcastle26 jak wspomniałem wcześniej - różne fundusze, różne środki..newcastle26 pisze:ZUS to najbardziej zlodziejska instytucja w tym kraju. Na siedziby, gmachy jest. Na godziwa emeryture juz nie.
Każdy powinien mieć swobodę w decydowaniu o swojej przyszłości (choć mogę się założyć, że to świadome społeczeństwo i tak jakby przyszło co do czego to po rozwaleniu kasy na swoją przyszłość i tak wyciągałoby łapska do państwa po kasę - ot taka mentalność wpajana z dziada pradziada).newcastle26 pisze:Najlepiej by bylo gdybysmy mieli wybor: placic czy nie placic wogole. Wtedy wiekszosc z nas odkladalaby sobie sama na swoja przyszlosc. I w przypadku kiedy wszystko bysmy przehulali za mlodego na mody do touranow pretensje moglibysmy miec tylko do siebie
pewnie masz racje. ale przeciez doskonale wiesz ile podatkow placi kazdy z nas. czy to w formie skladek zusowskich, podatku dochodowego, drogowego, akcyzy itd. i co z tego mamy? idziesz do lekarza specjalisty - czas na wizyte to pewnie ze 3 miesiace. idziesz prywatnie. kupisz, sprzedaz, porzyczysz, zaoszczedzisz, wydasz - od wszystkiego placisz podatek. a sprobuj sie upomniec o swoje. to kontrola za kontrola. idz tu, idz tam. pisz to, pisz tamto. i wszystko psu w bude. na koniec i tak przewaznie zostajesz z niczym. a przeciez placiles podatki.Kamel pisze:po rozwaleniu kasy na swoją przyszłość i tak wyciągałoby łapska do państwa po kasę - ot taka mentalność wpajana z dziada pradziada