Strona 19 z 20
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 11:11
autor: drops
U mnie BMN 2008 r, świeczki wszystkie nowe NGK, aku nowy. Do -3 C jest ok auto pali można powiedzieć na dotyk, dzisiaj -12 c auto 12 h pod chmurką świece grzane 4x i ok 6 sekund kręcenia nim zagadał. Pytanie czy możliwe że.kontrolka od świec świeci się ok 2-3 sekundy i gaśnie za każdym razem? Nie powinna dłużej nim zagrzeje?
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 13:57
autor: goral81
No a czy takie 4 krotne grzanie cos pomaga w ogole? ma to sens? Probowales po jednym grzaniu odpalac? bo u mnie w moim bkd dzis -10 i dopiero za 4 razem odpalil ;( masakra te diesle ehhh.
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 15:13
autor: drops
Nie wiem czy daje, wydaje mi się że te dwie sekundy które sygnalizuje kontrolka to zbyt krótki okres czasu na zagrzanie. Chyba że jak zgaśnie to w rzeczywistości dalej świece grzeją ale tak być chyba nie powinno.
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 15:23
autor: PIOTREL
goral81 pisze:No a czy takie 4 krotne grzanie cos pomaga w ogole? ma to sens? Probowales po jednym grzaniu odpalac? bo u mnie w moim bkd dzis -10 i dopiero za 4 razem odpalil ;( masakra te diesle ehhh.
Nic to nie daje. Kontrolka zapala się i sygnalizuje, że idzie impuls i napięcie na świece. Pomimo, że zgaśnie one dalej grzeją. Kolego ja miałem kilka diesli. Do każdego stosuję dodatek do paliwa na zimę, a przy większych mrozach dolewam jeszcze benzyny. Jeśli jest dobry silnik, świece żarowe i aku to przy tych zabiegach powinien odpalić.
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 16:55
autor: drops
PIOTREL pisze:goral81 pisze:No a czy takie 4 krotne grzanie cos pomaga w ogole? ma to sens? Probowales po jednym grzaniu odpalac? bo u mnie w moim bkd dzis -10 i dopiero za 4 razem odpalil ;( masakra te diesle ehhh.
Nic to nie daje. Kontrolka zapala się i sygnalizuje, że idzie impuls i napięcie na świece. Pomimo, że zgaśnie one dalej grzeją. Kolego ja miałem kilka diesli. Do każdego stosuję dodatek do paliwa na zimę, a przy większych mrozach dolewam jeszcze benzyny. Jeśli jest dobry silnik, świece żarowe i aku to przy tych zabiegach powinien odpalić.
To po zgaśnięciu kontrolki ile czekasz jeszcze nim odpalasz?
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 02, 2016 17:29
autor: PIOTREL
Ja czekam jak kontrolka zgaśnie. Od razu odpalam z letniego przyzwyczajenia. Generalnie gdzieś kiedyś słyszałem, że powinno się czekać z 10 sekund. Myślę, że to zależy też od samochodu.
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: ndz sty 03, 2016 09:32
autor: goral81
a przy większych mrozach dolewam jeszcze benzyny
czy to nie zaszkodzi? Ile ten benzyny na pełny bak?
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: ndz sty 03, 2016 09:45
autor: kriso
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: ndz sty 03, 2016 12:04
autor: PIOTREL
goral81 pisze: a przy większych mrozach dolewam jeszcze benzyny
czy to nie zaszkodzi? Ile ten benzyny na pełny bak?
Nie zaszkodzi.
W instrukcjach niektórych marek jest to nawet opisane, że można tak robić a nawet na duże mrozy jest to zalecane.
Można nawet wlać 1/10 ja wlewam na cały zbiornik około litra. Dodatkowo dolewam na mrozy specjalny środek uszlachetniacz SKYDD.
To jest filmik jak mój Touran odpala.
https://www.youtube.com/watch?v=DL3WcyBjkJg
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 09, 2016 13:00
autor: bigkaban
U mnie na razie spalil nowe swiece po miesiacu, uszkodzony rozrusznik i przekaznik od swiec, rozrusznik nowy wsadzilem- przekaznik uzywke do testow i nowe swiece.... ciekawe czy sterownik silnika daje dobry prad czy to on jest winowajca...?
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 09, 2016 13:07
autor: PIOTREL
To, że nowe świece padły to pewnie wina sterownika świec. Podawał cały czas napięcie na świece. Musisz sprawdzić czy jak jest ciepły silnik świece grzeją. Nie powinny grzać. A jakiej firmy świece? Może jakieś wadliwe były, albo nie na takie napięcie.
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: sob sty 09, 2016 13:44
autor: bigkaban
Świece byly boscha- dobrane po numerze 4,4V chyba czy cos... nie znam sie ale dwa warsztaty mowia, ze swiece sa ok.. przekaznik ma okopcony jeden uklad- wymienilem. teraz mowia, ze podlacza i sprawdza na zarowkach czy prad idzie caly czas czy nie... Nie znam sie ale poki co- rozrusznik ca 300 swiece cos kolo tego, przekaznik uzywka do testow 30.... zamowie w ASO nowy to 390 ale to najpierw trza poskladac do kupy sprawe...
-- 10 sty 2016, o 10:36 --
Wsadzone nowe swiece beru, nowy rozrusznik, nowy aku, przekaznik- w vcds wylaczaja sie po okolo 30 sekundach... sprawdzone na zarowce i to samo. Trza wyjsc i odpalic po postoju.. az strach.
-- 11 sty 2016, o 11:16 --
Dziala wiec jeszcze za kilka dni sprawdze przekaznik czy wsio ok. pozdrawiam
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: śr sty 13, 2016 01:11
autor: aponhill
witam, u mnie też mały problem z BMN, który własnie chce rozwiązać, bo mi auta szkoda, sytuacja ma sie tak, że jak postoi nieużywany kilka dni w lecie to pierwszy rozruch jest nieudany, drugi zaskakuje i tak już lata bez problemu, natomiast w zimie sytuacja wygląda troche słabiej, otóż to, po kliknięciu centralnego zamka a dodam, ze akumulator jest w miare nowy używam go z pół roku, przychodząc przykładowo po 2 dniach przy mrozach widze, że FIS słabiej świeci, z rozruchem jest różnie, zapali zawsze, natomiast pierwsze przekręcenie kluczyka, które zazwyczaj jest nieudane po dłuższym postoju przyprawia mnie o zgryzotę, sytuacja z odpaleniem ma sie równiez tak samo gdy nawet nie zamkne go na centralny, wtedy FiS jest lepiej widoczny natomiast rozruch to padaka, jak mu wcisne pedał w podłoge to brzydko, ale zapali, myslałem nad zapowietrzonym układem paliwowym czy coś, prosiłbym porade od czego zacząć poszukiwanie jezeli chodzi o rozruch. Zapewne to jakas duperela... z defektów samochodu to dwumas delikatnie stuka..
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: śr sty 13, 2016 08:16
autor: Muti
Na akcji wtryskow byłeś? Najwidoczniej się zapowietrza. Przejrzysz wszystkie opaski i połączenia od filtra do silnika i pompy tandemowej.
NzTT
Re: cieżko pali na zimnym silniku
: śr sty 13, 2016 22:20
autor: aponhill
Akcja z wtryskami była taka, że po przyjściu do serwisu jako iż fanem nowych samochodów nie jestem i nie interesowało mnie polo za 40 tys. dowiedziałem sie tyle ze była, ale na 3 wtryski, ponieważ tylko one posiadały wg numerów wade a 4 nie wiadomo, albo wymieniony, albo wadliwy nie był i tyle mi od niechcenia powiedzieli, wątpię, ze to problem z tym jednym wtryskiem bądz innymi, wiesz, równie dobrze moge przyjść od niechcenia, kiedy postoi kilka dni przekręcić kluczyk raz, jak nie zatrybi to za drugim razem zapali, wiec to nie moze być wada wtrysku chcociaz silnik czasem brzydko zatrzęsie.. była przez poprzedniego właściciela głowica robiona, moze ktoś gdzieś jakiś bład popełnił i stąd sie to bierze, ale to by ogólnie problemy z paleniem były, a tak to tylko podczas dłuższego odstania wychodzi. obadam i pewnie zawioze na sprawdzenie bo i tak olej musze wymienić..