Strona 3 z 6

: pt gru 30, 2011 13:05
autor: Ciapek
obejrzę go dokładnie
Niezłe jaja :)

: pt gru 30, 2011 14:26
autor: shaman82
Napiszcie panowie, kiedy taki zaworek można uznać za zepsuty?
Jak nie odpalam silnika przez dobę, to ciśnienie powinno się wyrównać samo dzięki zaworkowi i poziom płynu w zbiorniku nie powinien podskoczyć przy otwieraniu korka?

: pt gru 30, 2011 19:54
autor: Ciapek
no właśnie. Jak pisze Shaman.. jak to poznać?
Obejrzałem dokładnie nakrętkę i nie wiem. Nakrętka jak nakrętka. Ten środek jest luźny co powinno chyba tak być. Żadnych pęknięć czy innych podejrzanych obcych ciał.

Proponuję zrobić eksperyment.
Jak będziecie szli do swoich aut kiedy będą zimne to odkręćcie nakrętkę i zobaczcie co się będzie działo.

: pt gru 30, 2011 21:47
autor: Cesarz
No cóż na mój mały rozumek zaworek powinien upuszczas cisnienie w ukladzie po przekroczeniu cieśnienia na jakie jest ustawiony... Jest zaworkiem "jedno kierunkowym" czyli upuszcza cisnienie ze zbiornika w atmosfere... Podczas jazdy temperatura / cisnienie (obietość takze mimo ze to obwód cisnieniowy) sie zwiękasza... Zaworek upuszcza cisnienie jezeli jego wartos wzrosnie powyzej nastawy... takie jego zadanie... Po zatrzymaniu temperatura / cisnienie / obietosc spada ALE jako ze zaworek dziala tylko w jedna strone po wychłodzeniu płynu w zbiorniku wytwarza sie podcisnienie co tez wpływa na obietosc... Po odkerceniu korka cisnienia sie wyrównuja i obietośc nieznacznie wzrasta (jako ze ciecze sa małoscisliwe)...

A wracajac do pytania Ciapka to u mnie tak samo jak i u niego po odkreceniu korka zabulgocze i poziom z lekka sie podniesie...

Sam do końca nie wiem czy rozumiem to co napisałem :piwo: :hahaha:

: pt gru 30, 2011 23:14
autor: Dodi
na zimnym silniku juz nie powinno byc ciśnienia... tzn. jak odkręcicie korek to nie powinno zabulgotać i nie powinien sie poziom płynu podnosić... korek w sklepie chyba 20 zł kosztuje, ale tak jak mówiłem wiele VW i nie tylko ma taki sam, wiec z podmiana nie bedzie problemu...

: sob gru 31, 2011 00:42
autor: Ciapek
marynarz75 pisze:A wracajac do pytania Ciapka to u mnie tak samo jak i u niego po odkreceniu korka zabulgocze i poziom z lekka sie podniesie...
czyli jeśli nie uznajesz tego za problem w działaniu więc tak powinno być :)

a jesli jest tak jak piszę Dodi należałoby abym zmienił korek. Ale na prawdę nie wiem, nie rozumiem jak taka część może ulec uszkodzeniu.
Może faktycznie tak ma być...

: sob gru 31, 2011 01:04
autor: Cesarz
Dodi zawór pracuje tylko "jednokierunkowo".... wiec na zimnym po ostygnieciu kurczaca sie obietosc wytworzy PODCIŚNIENIE które przy odkercaniu moze zaowocowac bulgotaniem... Ciapek jak mówi Minister Zdrowia... Wybór nalezy do CIEBIE! :>

: sob gru 31, 2011 01:17
autor: Ciapek
Minister Zdrowia może też mówić że decyzja którą podejmiesz niekoniecznie musi być dobra :D
Potrzebujemy specjalistę od korków, a nie ministra :D ;)

.. a tak na poważnie dajcie znać jak jest u Was.

: sob gru 31, 2011 01:55
autor: Cesarz
Ciapek pisze:.. a tak na poważnie dajcie znać jak jest u Was.
Ja juz swoje powiedziałem HOWHG! :>

: sob gru 31, 2011 07:50
autor: Dodi
marynarz75 pisze:wiec na zimnym po ostygnieciu kurczaca sie obietosc wytworzy PODCIŚNIENIE które przy odkercaniu moze zaowocowac bulgotaniem...
a tu sie nie zgodze...tam sie nie tworzy żadne podciśnienie... kiedy silnik stygnie a dokładnie układ chłodzenia to ciśnienie wyrównuje sie do ciśnienia atmosferycznego właśnie miedzy innymi poprzez prawidłowo działający zaworek w korku...

: sob gru 31, 2011 11:11
autor: Ciapek
poczekam na wypowiedzi innych i wtedy zmienię korek.

A Ty Dodi sprawdzałeś na zimnym?

: sob gru 31, 2011 13:33
autor: Cesarz
hm, musiał by to byc zaworek stałego ciśnienia...

: sob gru 31, 2011 17:08
autor: Ciapek
ale on jest w korku/nakrętce?

: sob gru 31, 2011 17:26
autor: jeżu
Ja dziś dla Ciebie Ciapek odkręciłem korek na całkowicie zimnym silniku.Stał samochód z jakieś 12h. Było słychać dosłownie na ułamek sekundy lekkie ssyk. Poziom w zbiorniczku pozostał tak samo....

: ndz sty 01, 2012 20:18
autor: Dodi
Ciapek pisze:A Ty Dodi sprawdzałeś na zimnym?
ja też zrobiłem dla Ciebie test i podobnie jak Jeżu, poziom i mnie nawet nie drgnął a pssyk nawet nie słyszałem... samochód stał może 5 godzin, czyli już sie wychłodził...