Strona 3 z 5

: sob mar 16, 2013 16:23
autor: Rauko
Dzięki jeżu.
A teraz jeszcze takie pytanko, żeby się dowiedzieć, czy nic nie namieszałem ;)
To w tej chłodniczce spaliny są studzone płynem? Bo sprawdzałem już wszystkie, wężyki i chłodnicę wody i jeżeli to nie ta chłodniczka powoduje bąbelki w zbiorniczku wyrównawczym to już chyba tylko uszczelka :/

: sob mar 16, 2013 17:25
autor: jeżu
Rauko pisze:To w tej chłodniczce spaliny są studzone płynem?
Tak naprawdę dopiero po rozgrzaniu silnika powyżej 50 stopni. A tak do to służy by szybciej katalizator i silnik osiągnął temperaturę roboczą.....

Najlepiej gdybyś ściągnął z chodniczki te dwa węże układu chłodzenia i połączył je ze sobą.
Wtedy zaobserwuj....

: sob mar 16, 2013 19:59
autor: mikel24081
Rauko
U mnie było tak jeździłem, jeździłem...i coraz więcej płynu mi ubywało, dodam że po ok. 20km. ginęło ogrzewanie (zachodziłem w głowę co się dzieje, a zapomniałem o banalnej teorii ciśnienia i powietrza w układzie) dodatkowo jak przejechałem kilkanaście km. to po odkręceniu korka zbiorniczka wyrównawczego sytuacja wyglądała jakbym spuszczał powietrze z kompresora (a powinno być delikatne syknięcie) poza tym po obserwacji płynu w zbiorniczku było mnóstwo malutkich bąbelków! I to mnie utwierdziło o obsiadłej uszczelce! Przy okazji przygotuj się na regenerację głowicy bo nasze BMM mają bardzo krótkie prowadnice zaworów...i obejrzyj szklanki(75zł./szt.)...Ja po 180tyś.km. musiałem wymienić na nowe bo już brały mi wałek rozrządu(na szczęście do-polerowałem)

: ndz mar 17, 2013 12:55
autor: Rauko
mikel24081, czyli co ostatecznie robiłeś i za ile (orientacyjnie) ;)

: pn mar 18, 2013 22:26
autor: mikel24081
Robiłem o wiele więcej, ale to już nie miało nic wspólnego z głowicą. A regeneracja głowicy to koszt ok. 550zł. (szlifowanie gniazd zaworów, bo po planowaniu trzeba było to zrobić, wymiana prowadnic, uszczelniacze zaworów) wiadomo wszystkie uszczelki nowe i najlepiej w oryginale w tym uszczelka głowicy, oringi i śruby pompowtrysków, zimering wałka rozrządu (około460zł) znaczy zrobiłem wszystko na SI żebym nie musiał drugi raz rozbierać. Szklanki 600zł.+ G12+nowy olej silnikowy i filtr(ok.200zł.) + robocizna. Szczęście że wałek rozrządu odratowany. Dodatkowo sprawdzona pompa oleju (na szczęście w BMM jest konstrukcyjnie z motoru 1.9 wiec bezpieczna.
Chyba wszystko Ci napisałem.(?) Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało.

: pt kwie 12, 2013 08:09
autor: Rauko
No to chyba i ja muszę zrobić uszczelkę, bo z obejściem chłodniczki jednak nadal bombluje i nabija ciśnienie :/

: pt kwie 12, 2013 08:34
autor: jeżu
Rauko, Postaraj się przy wymianie o nowe śruby do głowicy koniecznie.....

: pt kwie 12, 2013 11:58
autor: mikel24081
obowiązkowo śruby mocowania pompowtrysków, śruby głowicymożna ale nie koniecznie według mnie.

: ndz kwie 14, 2013 19:55
autor: Rauko
Najgorsze, że nie mam żadnego sprawdzonego mechanika w mojej okolicy :(
Takiego, który by mi powiedział prosto z mostu, że przy takiej wymianie trzeba koniecznie wymienić np. uszczelkę, śruby itp, żeby już temat na raz załatwić :)
Bo ogólnie plan mam taki, że zrobię uszczelkę, rozrząd i wywalenie obejścia chłodniczki za jednym rozbieraniem silnika. Ale nie wiem co dokładnie zrobić (wymienić) przy okazji uszczelki.

: ndz kwie 14, 2013 20:54
autor: mikel24081
Na forum jest "parę" osób z Wawki, podpytaj o sprawdzonego mechanika, chyba że podjedziesz do Częstochowy to Ci polecę Super gościa. ;)
A nawiasem mądry mechanik sam Ci powie że to czy tamto trzeba założyć nowe, albo nie...

: pn kwie 15, 2013 10:57
autor: niko02
Popytaj Marekk albo Cheles-a. Oni kogoś mają.

: śr maja 08, 2013 11:03
autor: Mareek1980
mikel24081 pisze:Na forum jest "parę" osób z Wawki, podpytaj o sprawdzonego mechanika, chyba że podjedziesz do Częstochowy to Ci polecę Super gościa. ;)
A nawiasem mądry mechanik sam Ci powie że to czy tamto trzeba założyć nowe, albo nie...
Cześć mikel24081, możesz mi podać namiar na tego "Super gościa" z Częstochowy ?

Mam podobny problem z uciekającym płynem chłodzącym w silniku 2.0 TDI BKD. Problem pojawił się w ubiegłym roku podczas powrotu z wakacji we Włoszech. Autko było dość mocno obciążone (5 os. + bagaże) i jadąc po górskich serpentynach, w pewnym momencie na wyświetlaczu pojawił się komunikat STOP. Zatrzymałem się i poczekałem aż silnik trochę przestygnie i dolałem płynu. Nie przejmowałem się tym specjalnie, bo myślałem że przy temp. powietrza pow. 34 st. i sporym obciążeniu mogło dojść do lekkiego ubytku płynu. Jednakże po przejechaniu ok. 900 km, ponownie wyświetlił się komunikat STOP i ponownie musiałem dolać ok. 0,5 l płynu. Po powrocie do domu przejrzałem wszystkie węże i chłodnice, ale nie było widać na nich żadnych wycieków. Udałem się więc do mojego mechanika, który stwierdził, że najprawdopodobniej do wymiany jest chłodniczka recylkulacji spalin. Mechanik chłodniczkę wymienił, ale niestety problem pozostał. Ogólnie wyciek nie jest zbyt wielki, bo mniej więcej co tydzień, musze dolać ok. 0,5l płynu, ale jest to dość denerwujące. Poczytałem trochę na różnych forach, że silniki 2.0 TDI mają wadę fabryczną w postaci mikropęknięć głowicy i modlę się żeby to nie było to. Zimą nie miałem żadnych problemów z odpalaniem samochodu, nawet przy mrozach pow. 15 st. C, poza tym że momentami bardzo kopcił na biało. Sprawdzałem czy na bagnecie nie ma jakiejś mazi, ale nic nie zaobserwowałem. Sprawdzałem też czy w zbiorniczku płynu chłodniczego nie ma żadnych osadów, czy śladów oleju ale też nic nie znalazłem.

Dzisiaj zamówiłem na alledrogo tester do sprawdzania szczelności głowicy, który zakłada się na zbiorniczek płynu chłodniczego i jeżeli głowica jest pęknięta, to płyn w testerze pod wpływem CO2 ze spalin przedostających się do płynu chłodniczego powinien zmienić kolor. Mam jednak nadzieję, że to nie jest głowica, bo z tego co się orientowałem to koszt jej naprawy to ok. 3.000 zł (spawanie mikropęknięć i utwardzanie głowicy u Piętki we Wrocławiu+ obróbka ułożyskowania wałka rozrządu + planowanie + uszczelka + płyn chłodniczy, olej, itd.).

: śr maja 08, 2013 12:08
autor: Dodi
Mareek1980 pisze:am podobny problem z uciekającym płynem chłodzącym w silniku 2.0 TDI BKD. Problem pojawił się w ubiegłym roku podczas powrotu z wakacji we Włoszech. Autko było dość mocno obciążone (5 os. + bagaże) i jadąc po górskich serpentynach, w pewnym momencie na wyświetlaczu pojawił się komunikat STOP. Zatrzymałem się i poczekałem aż silnik trochę przestygnie i dolałem płynu. Nie przejmowałem się tym specjalnie, bo myślałem że przy temp. powietrza pow. 34 st. i sporym obciążeniu mogło dojść do lekkiego ubytku płynu. Jednakże po przejechaniu ok. 900 km, ponownie wyświetlił się komunikat STOP i ponownie musiałem dolać ok. 0,5 l płynu. Po powrocie do domu przejrzałem wszystkie węże i chłodnice, ale nie było widać na nich żadnych wycieków. Udałem się więc do mojego mechanika, który stwierdził, że najprawdopodobniej do wymiany jest chłodniczka recylkulacji spalin. Mechanik chłodniczkę wymienił, ale niestety problem pozostał. Ogólnie wyciek nie jest zbyt wielki, bo mniej więcej co tydzień, musze dolać ok. 0,5l płynu, ale jest to dość denerwujące. Poczytałem trochę na różnych forach, że silniki 2.0 TDI mają wadę fabryczną w postaci mikropęknięć głowicy i modlę się żeby to nie było to. Zimą nie miałem żadnych problemów z odpalaniem samochodu, nawet przy mrozach pow. 15 st. C, poza tym że momentami bardzo kopcił na biało. Sprawdzałem czy na bagnecie nie ma jakiejś mazi, ale nic nie zaobserwowałem. Sprawdzałem też czy w zbiorniczku płynu chłodniczego nie ma żadnych osadów, czy śladów oleju ale też nic nie znalazłem.
w tym przypadku stawiałbym na uszczelke pod gowicą... identyczne objawy miałem kiedys w passacie AVF...

: śr maja 08, 2013 12:15
autor: morfeusz33
Jeżeli wykluczyłeś wszystkie możliwe wycieki, to raczej nie ma innej opcji jak głowica..
Jeżeli masz wydać 3 tys na naprawę, nie wiem czy tańszym i sensowniejszym sposobem nie byłaby wymiana silnika.Za ok 2-2,5 tys. dostaniesz silnik z gwarancją rozruchową ,przekładasz tylko swoje graty i jazda.Dobry mechanik zrobi Ci to w jeden dzień

: śr maja 08, 2013 12:17
autor: Dodi
ja bym jednak sprawdził najpierw uszczelke, czy nie jest gdzies "wydmuchana"...