Strona 3 z 4

: śr mar 28, 2012 13:48
autor: Iza_30
No chłopcy....pojechaliście po Małzonkach :)

Ja, jako księgowa przez kilka godzin dziennie (a potem czas na ciekawszy zawód) :), muszę Małżonkowi przypominać, o tym,że:
-trzeba pomysleć o zmianie opon
-trzeba umyć auto,
-trzeba coś zrobić z klimatyzacją - a właśnie co ile się czyści i ozonuje klimę?
-może by się przydało woskowanie...
i zazwyczaj ja z pieśnią na ustach :) jadę do serwisu, na myjnię itp i sprawia mi to ogromną frajdę :) :) :)
to ja też woskowałam nasze autko, podobało mi się to tylko....na kilka dni potem miała rece wyłączone z poważniejszego użytkowania....

: śr mar 28, 2012 14:20
autor: rofal
Iza_30 pisze:No chłopcy....pojechaliście po Małzonkach :)

Ja, jako księgowa przez kilka godzin dziennie (a potem czas na ciekawszy zawód) :), muszę Małżonkowi przypominać, o tym,że:
-trzeba pomysleć o zmianie opon
-trzeba umyć auto,
-trzeba coś zrobić z klimatyzacją - a właśnie co ile się czyści i ozonuje klimę?
-może by się przydało woskowanie...
i zazwyczaj ja z pieśnią na ustach :) jadę do serwisu, na myjnię itp i sprawia mi to ogromną frajdę :) :) :)
to ja też woskowałam nasze autko, podobało mi się to tylko....na kilka dni potem miała rece wyłączone z poważniejszego użytkowania....

No to Ty nie jesteś żadna Księgowa my tu mówimy o naszych Ksiegowych czyli osobach torpedujących nasze zapędy do poprawy komfortu jazdy naszymi Tourankami czy coś tak :haha:
Bo nie widziałem żeby moja księgowa była na myjni nawet w roli pasażera a co dopiero mówić żeby nawoskowała samochód ,Ona tylko wie że zapala się kontrolka od rezerwy (skąd inąd zwana księgowa) i wtedy wie że nie wolno już za daleko wyjechać ale ostatnio odkryła wskazania komputera ile zostało km do tankowania i teraz się już tym posiłkuje :hahaha:

: śr mar 28, 2012 14:31
autor: Iza_30
To Wasze żony nie interesują się Waszymi samochodami? Nawet jak są kierowcami? Jestem w stanie zrozumieć cięcie wydatków na bajery związane z samochodem ale no coś trzeba o posiadanym aucie wiedzieć....

kilka miesięcy temu moja koleżanka zastanwiała się nad touranem i po rozmoawie ze mną stwierdziła,że powiedziałam jej więcej niż sprzedawca w salonie vw (zastanawiała się nowy czy używany) - ostatecznie nie mamy nowej klubowiczki bo zdecydowała się na tiguana.

: śr mar 28, 2012 14:48
autor: cheles
Iza_30 pisze:No chłopcy....pojechaliście po Małzonkach :)

Ja, jako księgowa przez kilka godzin dziennie (a potem czas na ciekawszy zawód) :), muszę Małżonkowi przypominać, o tym,że:
To Twój małżonek to jakiś podrabiany czy cóś :omatko:

: śr mar 28, 2012 14:53
autor: Iza_30
Nie, po prostu samochód zawłaszczyłam ja. On płaci rachunki i czasami się zapyta czy coś nowego w klubie ;)
Nie mogę powiedziec,że mój Mąż to tak jak Wasze żony bo się mimo wszystko jakis orient w temacie ma...

: śr mar 28, 2012 14:56
autor: cheles
Iza_30 pisze:Nie, po prostu samochód zawłaszczyłam ja. On płaci rachunki i czasami się zapyta czy coś nowego w klubie ;)
Nie mogę powiedziec,że mój Mąż to tak jak Wasze żony bo się mimo wszystko jakis orient w temacie ma...
jak otworzyć wlew do paliwa :-)

: śr mar 28, 2012 14:59
autor: Iza_30
No już bez przesady...Ja też nie jestem aż tak oblatana jak niektórzy z Was

Ja tankuje...lubię zapach paliwa....

: śr mar 28, 2012 15:18
autor: QQRYDZA
Iza_30 pisze:No chłopcy....pojechaliście po Małzonkach :)

Ja, jako księgowa przez kilka godzin dziennie (a potem czas na ciekawszy zawód) :), muszę Małżonkowi przypominać, o tym,że:
-trzeba pomysleć o zmianie opon
-trzeba umyć auto,
-trzeba coś zrobić z klimatyzacją - a właśnie co ile się czyści i ozonuje klimę?
-może by się przydało woskowanie...
i zazwyczaj ja z pieśnią na ustach :) jadę do serwisu, na myjnię itp i sprawia mi to ogromną frajdę :) :) :)
to ja też woskowałam nasze autko, podobało mi się to tylko....na kilka dni potem miała rece wyłączone z poważniejszego użytkowania....
A co na to twój księgowy? ;)

: śr mar 28, 2012 15:22
autor: Iza_30
cieszy się,że mi to sprawia frajdę :) a po woskowaniu to musiał mi pomagać w niektórych czynnościach codziennych...
Jestem wysoka, mam 185 cm wzrostu, ale żeby uporać się z dachem musiałam niezle te ręce powyciągac...a nie chciało się iść po stołeczek...zresztą twardziele nie używają taboretów ;)

: śr mar 28, 2012 15:26
autor: Dodi
Iza_30 pisze:Jestem wysoka, mam 185 cm wzrostu,
:oki:

: śr mar 28, 2012 15:43
autor: Maciej_F
Iza !!!

tyś jest '' fest Księgowa '' nasza klubowa .

Zakładając ten temat nie pomyślałem ,że w taki sposób wpadniemy :omatko: .

Nasze księgowe wychodzą z założenia(notabene słusznego ) wsiąść jechać z punktu A do punku B ewentualnie wrócić do punktu A bez , żadnych problemów . To bezawaryjne przemieszczenie ma zapewnić serwis czyli my tj. serwisant księgowej.

No to wpadłen na mini Quiz
zakładamy , że punkt A to dom
A punkt B???? :hahaha:

: śr mar 28, 2012 17:51
autor: Iza_30
punkt B - galeria handlowa ;)

coś jednak z kobiety mam ;)

: śr mar 28, 2012 18:14
autor: cheles
Iza_30 pisze:punkt B - galeria handlowa ;)

coś jednak z kobiety mam ;)
A - dom

B - Praca

: śr mar 28, 2012 18:50
autor: aki
A - dom

B - Kosmetyczka ?

: śr mar 28, 2012 19:29
autor: Eljot
A - dom
B - Praca
Często B / zakupy / A
:haha: