Strona 3 z 8

: śr cze 20, 2012 19:02
autor: AZIK
chyba ktoś ma Conti ProSporta3 założone :)
rock4 pisze:co masz na myśli pisząc "opony sportowe" marka, model, wielkość, szerokość itp.
też czekam na odpowiedź...

rock4, slicki :mrgreen: - też o tym pomyślałem, ciekawe jaka mieszanka??? miękka czy twarda???

: śr cze 20, 2012 19:27
autor: piotrek_jetta
rock4 pisze:Ja np. słysząc informacje "opony sportowe" nasuwają mi się slicki ;) a wątpię byś je miał zamontowane.


Hehe, nie no bez przesady - chociaż z przodu na bokach to już są rzeczywiście prawie slicki :)

A tak całkiem serio to mam Bridgestone Potenza 225/45 R17 91 W RE 050 TL

W serwisie powiedziano mi, że takie opony mogą się ząbkować m.in. z powodu tego, że jeździ się pustym autem.

: śr cze 20, 2012 21:26
autor: AZIK
piotrek_jetta pisze:A tak całkiem serio to mam Bridgestone Potenza 225/45 R17 91 W RE 050 TL
Raczej nie słyszałem, żeby Potenzy jaki inne opony ząbkowały przy przednionapędowcu

Sytuacja ząbkowania najczęściej występuje przy 4 łapach - szczególnie z tyłu...

Choć czytałem kiedyś, że koleś miał problem z Cont ProSport na tyle w Octavi...

225 to nie jest aż taka szeroka opona... w seju mam 185/50 i nic się nie dzieje....
piotrek_jetta pisze:W serwisie powiedziano mi, że takie opony mogą się ząbkować m.in. z powodu tego, że jeździ się pustym autem.
[Motyla noga] co??? :shock: 98 % społeczeństwa jeździ pustym "autem" na codzień i jakoś rzadko spotykam problem wyząbkowania opon.... piotrek_jetta albo w tym serwisie pracują same barany albo już nie sugeruj się niczym co Ci tam powiedzą... jedź do Magro lub Inter-Welma, bo za niedługo wyjedziesz z tej Nomy z przekonaniem, że wszystko co masz zepsute i spiepszone przez serwisantów to tylko Twoja wina łącznie z efektem cieplarnianym na kuli ziemskiej

: śr cze 20, 2012 22:34
autor: KriSSo
piotrek_jetta pisze:A tak całkiem serio to mam Bridgestone Potenza 225/45 R17 91 W RE 050 TL
Bridgestone potenza RE 050. Potwierdzam i kilku kolegów również. W moim przypadku 2 sezony (niecałe 35 000 km) i do śmieci. Trzymały super, jeździły super, trakcja perfekcyjna, ale tylko pierwszy sezon. Pod koniec drugiego nie dało się już jeździć wcale - potworny hałas, znacznie pogorszenie właściwości jezdnych, choć bieżnika jeszcze było trochę (nie osiągnęły punktów kontrolnych). No ale coś, za coś.

: śr cze 20, 2012 22:37
autor: piotrek_jetta
AZIK pisze:co??? :shock: 98 % społeczeństwa jeździ pustym "autem" na codzień i jakoś rzadko spotykam problem wyząbkowania opon.... piotrek_jetta albo w tym serwisie pracują same barany albo już nie sugeruj się niczym co Ci tam powiedzą... jedź do Magro lub Inter-Welma, bo za niedługo wyjedziesz z tej Nomy z przekonaniem, że wszystko co masz zepsute i spiepszone przez serwisantów to tylko Twoja wina łącznie z efektem cieplarnianym na kuli ziemskiej

Powaga, tak mi powiedziano! Co więcej stwierdzono, że odwrócenie opon w kierunku przeciwnym do wskazania na oponie nie powinno wpłynąć na wytarcie opony. Natomiast co do tego ząbkowania to rzeczywiście problem jest poważny, czytałem o tym sporo i okazuje się, że niektóre opony mają tendencje do ząbkowania ponieważ ludzie jeżdżą pustymi samochodami i opona ma nieprawidłowy docisk do podłoża. Nie wiem na ie to prawda, ale coraz poważniej myślę, czy nie założyć jakiegoś stowarzyszenia albo strony internetowej zrzeszającej osoby poszkodowane przez ASO m.in. w takich sprawach. Przecież to jest jakaś masakra, że sprzedają auta typu kombi i sedan, a nawet dostawczaki nie informując czym grozi jazda pustym samochodem!

Co do serwisu zastanawiam się poważnie nad zleceniem rzeczoznawcy przetrzepania tego auta i wydania opinii. Natomiast potrzebowałbym kogoś kto będzie na tyle kumaty, że najpierw przeanalizuje ze mną zachowanie serwisu, a następnie pomoże w taki sposób podejść d sprawy aby coś ugrać. Bo boje sie, że jak wezme pierwszego lepszego rzeczoznawce to mi powie to samo co w serwisie nie zwracając na nic innego uwagi. Może znacie jakiegoś dobrego, sprawdzonego rzeczoznawce? A może lepiej faktycznie tak jak pisze kolega AZIK pojechać do MAGRO lub innego dealera i tam zlecić takie przetrzepanie auta w celu znalezienia problemu?

Sam już nie wiem co robić. Jest jeszcze kancelaria prawna i koszt 500 zł + VAT w zamian za pomoc w załatwieniu sprawy.

[ Dodano: Sro Cze 20, 2012 22:38 ]
KriSSo pisze:
piotrek_jetta pisze:A tak całkiem serio to mam Bridgestone Potenza 225/45 R17 91 W RE 050 TL
Bridgestone potenza RE 050. Potwierdzam i kilku kolegów również. W moim przypadku 2 sezony (niecałe 35 000 km) i do śmieci. Trzymały super, jeździły super, trakcja perfekcyjna, ale tylko pierwszy sezon. Pod koniec drugiego nie dało się już jeździć wcale - potworny hałas, znacznie pogorszenie właściwości jezdnych, choć bieżnika jeszcze było trochę (nie osiągnęły punktów kontrolnych). No ale coś, za coś.
A próbowałeś może coś z tym robić? Walczyć o jakąś wymiane czy cokolwiek? Będę wdzięczny za jakąkolwiek wskazówke.

: śr cze 20, 2012 22:42
autor: KriSSo
Ale chodzi o to, że konkretnie ten model RE 050 właśnie cechuje szybkie zużycie i ząbkowanie. Zdecydowanie dłużej żyją Turanza ER 300. Po tych RE 050 założyłem Vredesteina Sportrac 3 i bez porównania jeśli chodzi o trwałość. W RE 050 bieżnik znikał w oczach. Na obecnych już mam 30 000 km i żadnych problemów, a opony został jeszcze prawie hektar :). Natomiast nie wiem, czy to nie jest czasem wina nie tylko opony, ale i rozmiaru. RE 050 miałem w rozmiarze 225/45/17, teraz mam 205/55/16 i naprawdę pińc razy lepiej się jeździ.

: śr cze 20, 2012 22:44
autor: piotrek_jetta
KriSSo pisze:Ale chodzi o to, że konkretnie ten model RE 050 właśnie cechuje szybkie zużycie i ząbkowanie. Zdecydowanie dłużej żyją Turanza ER 300. Po tych RE 050 założyłem Vredesteina Sportrac 3 i bez porównania jeśli chodzi o trwałość. W RE 050 bieżnik znikał w oczach. Na obecnych już mam 30 000 km i żadnych problemów, a opony został jeszcze prawie hektar :). Natomiast nie wiem, czy to nie jest czasem wina nie tylko opony, ale i rozmiaru. RE 050 miałem w rozmiarze 225/45/17, teraz mam 205/55/16 i naprawdę pińc razy lepiej się jeździ.
No i pojawia się pytanie, czy jeśli faktycznie tak jest, że to rozmiar opony ma znaczenie to powinna być na ten temat wzmianka w instrukcji/warunkach gwarancji czy też w jakimkolwiek innym dokumencie z którym Klient mógłby się zapoznać przed zakupem i podjąć odpowiednią decyzję czy kupić i ryzykować ząbkowanie, czy wziąć coś innego.

: śr cze 20, 2012 22:48
autor: KriSSo
piotrek_jetta pisze:A próbowałeś może coś z tym robić? Walczyć o jakąś wymiane czy cokolwiek? Będę wdzięczny za jakąkolwiek wskazówke.
Nie, no co Ty. To jest według ekspertów normalny moment ich zużycia i właściwy przebieg. Są jak CHART :) biegają szybko, ale żyją krótko. Są to, jak napisałeś, opony "sportowe" i świetna trakcja jest okupiona niestety przedwczesnym zużyciem. I żadne reklamacje tutaj nie wchodzą w grę. Co zrobiłem? Ano wyrzuciłem na śmietnik i tyle. Kupiłem coś innego i po problemie. Te RE 050, a także ich następca, np S001 to gumy dla mocnych, szybkich autek, typu GOLF GTI, którymi się robi do 10 000 km rocznie. Wtedy wystarczą na te 3 lata itd. Nie nadają się dla osób latających jak ja - 1.9 TDI, którym zależy na przebiegach.

: śr cze 20, 2012 22:50
autor: piotrek_jetta
KriSSo pisze:Te RE 050, a także ich następca, np S001 to gumy dla mocnych, szybkich autek, typu GOLF GTI itd. Nie nadają się dla osób latających jak ja - 1.9 TDI, którym zależy na przebiegach.
No i właśnie o to chodzi. Skoro tak jest to po jaką cholere producent montuje to w dużym sedanie typu jetta wiedząc o tym, że za chwile się wyząbkują?

: czw cze 21, 2012 08:33
autor: rock4
piotrek_jetta pisze:No i właśnie o to chodzi. Skoro tak jest to po jaką cholere producent montuje to w dużym sedanie typu jetta wiedząc o tym, że za chwile się wyząbkują?
Bo dostał dobrą cenę od producenta i przytulił dla koncernu z tej okazji trochę kasiorki?

A tak jeszcze podrzucę temat dla mądrzejszych ode mnie. Kilkakrotnie na forum przewinął się wątek dotyczący: rozmiaru koła vs. zbieżność, tzn. im większa średnica koła tym większa konieczność zmiany kąta nachylenia... może ktoś się odniesie do tego zagadnienia?

: czw cze 21, 2012 08:43
autor: niko02
Wrzucę skan ustawienia zbieżności na 18, zobaczymy co powiedzą na wyniki inni.
Mam 18/50/225, nie zmieniałem kąta.

: czw cze 21, 2012 09:00
autor: piotrek_jetta
rock4 pisze:Bo dostał dobrą cenę od producenta i przytulił dla koncernu z tej okazji trochę kasiorki?
A Klient cierpi. moim zdaniem jeśli już dealer/producent/ASO zrzuca winę za wyząbkowanie fabrycznie zamontowanych opon na fakt, iż jeździ się pustym samochodem to powinien za to odpowiadać bo to on tam te opony zamontował nie informując Klienta, że jak kupuje auto to musi jeździć zawsze z obciążeniem, żeby opon nie zniszczyć.

[ Dodano: Czw Cze 21, 2012 10:06 ]
A tak jeszcze na marginesie zastanawiam się nad zasadnością zastosowania w samochodzie, którego katalogowa prędkość maksymalna wynosi 190 km/h opon z indeksem prędkości W, na których można pojechać 270 km/h, a które to opony są miękkie i w efekcie znacznie szybciej się zużywają.

Ciekaw jestem czy gdybym napisał w tej sprawie do Bridgestona to uzyskałbym jakąś odpowiedź, która mogła by być podstawą do żądania wymiany opon przez serwis.

: pt cze 22, 2012 00:29
autor: KriSSo
piotrek_jetta pisze:Ciekaw jestem czy gdybym napisał w tej sprawie do Bridgestona to uzyskałbym jakąś odpowiedź, która mogła by być podstawą do żądania wymiany opon przez serwis.
Napisz, ciekaw jestem efektów tego zamierzenia. Opony mają prawo być przy 30 000 km do wymiany. Mają dobre właściwości jezdne, poprawiają bezpieczeństwo, w zamian trwałość jest mniejsza i tyle. Tak samo, jak obecny mercedes nie przejeździ tyle, co stare W 124. Trzeba się z tym pogodzić. Wszystko teraz żyje krócej, prócz ludzi :).

: sob sie 25, 2012 12:27
autor: piotrek_jetta
Witam ponownie po dłuższej przerwie. Żebyście nie pomyśleli, że zapomniałem o forum chciałem się podzielić kilkoma faktami związanymi z przebiegiem mojej sprawy.

Wymieniłem kilka listów z ASO i ich kancelarią prawną. Generalnie wygląda to jak przysłowiowe walenie głową w mur - nie dociera do nich kompletnie nic, mimo, iż są dosłownie miażdżeni kolejnymi faktami. Oni jednak wymyślają coraz to nowe tłumaczenia i nie chcą naprawić auta.

W związku z powyższym auto poddałem badaniu rzeczoznawcy na najnowocześniejszym sprzęcie i ... wynik jest powalający!

Amortyzatory mają sprawność ponad 78%!!! Według ASO wynosiła ona nieco powyżej 30%!!!

Gdybym się nie postawił i nie napisał skargi zapłaciłbym ponad 2000 zł za wymianę podzespołów, których sprawność jest niemalże idealna - według rzeczoznawcy nawet nowe samochody miewają gorsze wyniki.

Co więcej geometria i zbieżność wykazały, że nie jest to powód ściągania. Ale co ciekawe wynik geometrii wręcz zaprzecza temu co dzieje się z autem!

Więcej na tę chwilę nie chcę pisać bo prawdopodobnie sprawa trafi do sądu i będę odstępował od umowy żądając zwrotu pieniędzy za autko. Serwis ewidentnie nie potrafi zdiagnozować i naprawić przyczyn problemów.

Aha - byłbym zapomniał - na innym komplecie koł ściąganie również występuje - zatem ani geometria, ani zbieżność, ani opony, ani felgi, ani amorki i nikt nie wie co jest mojej jettcie :(

Będę na bieżąco informował o postępach. Chętnie tez poznam Wasze opinie i wskazówki co ewentualnie jeszcze zrobić. Pozdrowionka.

: sob sie 25, 2012 20:24
autor: cheles
Chyba nic się nie da wymyśleć. Zostajcie ci droga postępowania cywilnego i dochodzenie roszczeń.