Witam ponownie po dłuższej przerwie. Żebyście nie pomyśleli, że zapomniałem o forum chciałem się podzielić kilkoma faktami związanymi z przebiegiem mojej sprawy.
Wymieniłem kilka listów z ASO i ich kancelarią prawną. Generalnie wygląda to jak przysłowiowe walenie głową w mur - nie dociera do nich kompletnie nic, mimo, iż są dosłownie miażdżeni kolejnymi faktami. Oni jednak wymyślają coraz to nowe tłumaczenia i nie chcą naprawić auta.
W związku z powyższym auto poddałem badaniu rzeczoznawcy na najnowocześniejszym sprzęcie i ... wynik jest powalający!
Amortyzatory mają sprawność ponad 78%!!! Według ASO wynosiła ona nieco powyżej 30%!!!
Gdybym się nie postawił i nie napisał skargi zapłaciłbym ponad 2000 zł za wymianę podzespołów, których sprawność jest niemalże idealna - według rzeczoznawcy nawet nowe samochody miewają gorsze wyniki.
Co więcej geometria i zbieżność wykazały, że nie jest to powód ściągania. Ale co ciekawe wynik geometrii wręcz zaprzecza temu co dzieje się z autem!
Więcej na tę chwilę nie chcę pisać bo prawdopodobnie sprawa trafi do sądu i będę odstępował od umowy żądając zwrotu pieniędzy za autko. Serwis ewidentnie nie potrafi zdiagnozować i naprawić przyczyn problemów.
Aha - byłbym zapomniał - na innym komplecie koł ściąganie również występuje - zatem ani geometria, ani zbieżność, ani opony, ani felgi, ani amorki i nikt nie wie co jest mojej jettcie
Będę na bieżąco informował o postępach. Chętnie tez poznam Wasze opinie i wskazówki co ewentualnie jeszcze zrobić. Pozdrowionka.