Strona 3 z 6

: pn lip 23, 2012 20:33
autor: pave69
Boję się że w akcie desperacji kupię coś czego będę później żałował :)
Podobno teraz ciężko sprzedać auto...
A kupić chyba jeszcze trudniej:)

: śr lip 25, 2012 21:50
autor: Dodi
pave69 pisze:Boję się że w akcie desperacji kupię coś czego będę później żałował :)
to bądź twardy i nie podejmuj decyzji pochopnie... uwierz mi, ze sie opłaca czekać i miec cierpliwosc...

: śr lip 25, 2012 21:56
autor: cheles
pave69,
Obejrzyj materiał superwizjera z TVN24
http://touranklub.pl/forum/viewtopic.php?p=40044#40044

: pt lip 27, 2012 22:50
autor: pave69
Panowie ,znalazłem dzisiaj swój ideał:
skóra
DSG
duża navi
7 os.
cudo:)
Zrobiłem nim nawet ok 20 kilometrów i wszystko super.
Do zrobienia tylko pęknięty zderzak i grill który ma być wymieniony w serwisie na autocasco.
Wróciłem do domu z bananem na ustach i ....
Co się okazało po sprawdzeniu numeru VIN................ ANGLIK:(
Płakać się chce :cry:
Jak myślicie opłaca się pchać w takie coś???

: pt lip 27, 2012 22:58
autor: lock00
Wedlug mnie ale nie!,szukaj dalej, ale to moje skromne zdanie

: sob lip 28, 2012 16:06
autor: cheles
pave69 pisze:Panowie ,znalazłem dzisiaj swój ideał:
skóra
DSG
duża navi
7 os.
cudo:)
Zrobiłem nim nawet ok 20 kilometrów i wszystko super.
Do zrobienia tylko pęknięty zderzak i grill który ma być wymieniony w serwisie na autocasco.
Wróciłem do domu z bananem na ustach i ....
Co się okazało po sprawdzeniu numeru VIN................ ANGLIK:(
Płakać się chce :cry:
Jak myślicie opłaca się pchać w takie coś???
Czyli przekładka możesz mieć problem z zarejestrowaniem i uzyskaniem badań technicznych. Warto by sprawdzić.

: sob lip 28, 2012 17:48
autor: arcadioush
cheles pisze: Czyli przekładka możesz mieć problem z zarejestrowaniem i uzyskaniem badań technicznych. Warto by sprawdzić.
Nie ma najmniejszych problemów z rejestracją i badaniami. Sąsiad śmiga 2 rok Alteą, którą przyjechał z UK. Przekładkę robił w Polsce.

: sob lip 28, 2012 18:21
autor: cheles
arcadioush,
Weź pod uwagę, że Twój Wydział Komunikacji nie robi problemów, a inny może zrobić. Kolega musi się dowiedzieć.
Podam przykład. Jak rejestrowałem swojego Tourana (kupiony w salonie przyjechał z fabryki) Pani w wydziale Komunikacji stwierdziła, że nie mogę zarejestrować auta bo nie posiada informacji, że opłacono cło.
Cóż z tego, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury dot. rejestrowania aut nic na ten temat nie ma :evil: .
Pani odpowiedziała "byłam na szkoleniu". Co mogłem zrobić - strzelić w ryj i tyle. Zadzwoniłem do salonu tam mi powiedziano, że dopiszą mi do faktury, że opłacono cło i pani wiedziała od razu gdzie próbuje zarejestrować auto.
Wyjaśniam także, że taki papier dostałem po miesiącu od VW.
Więc nie mów, że najmniejszych problemów może nie być, u Ciebie tak ale w innym wydziale komunikacji tak.
Tylko u mnie takie cuda są w innych WK w Warszawie nikt tego nie wymaga - pewnie nie byli na szkoleniu. A przecież te same przepisy.

: sob lip 28, 2012 18:38
autor: lock00
cheles pisze:arcadioush,
Weź pod uwagę, że Twój Wydział Komunikacji nie robi problemów, a inny może zrobić. Kolega musi się dowiedzieć.
Podam przykład. Jak rejestrowałem swojego Tourana (kupiony w salonie przyjechał z fabryki) Pani w wydziale Komunikacji stwierdziła, że nie mogę zarejestrować auta bo nie posiada informacji, że opłacono cło.
Cóż z tego, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury dot. rejestrowania aut nic na ten temat nie ma :evil: .
Pani odpowiedziała "byłam na szkoleniu". Co mogłem zrobić - strzelić w ryj i tyle. Zadzwoniłem do salonu tam mi powiedziano, że dopiszą mi do faktury, że opłacono cło i pani wiedziała od razu gdzie próbuje zarejestrować auto.
Wyjaśniam także, że taki papier dostałem po miesiącu od VW.
Więc nie mów, że najmniejszych problemów może nie być, u Ciebie tak ale w innym wydziale komunikacji tak.
Tylko u mnie takie cuda są w innych WK w Warszawie nikt tego nie wymaga - pewnie nie byli na szkoleniu. A przecież te same przepisy.
Leszku masz racjie , kolega ktory rejestrował auto, w wydziale komunikacji kolo warszawy(dokladnie nie pamietam gdzie) to wymyslili sobie taki problem ze auto jest wyprodukowane z konca 2003 (grudzien). rocznik 2004, przyjechalo z holandii z papierami tamtejszego wydzialu przetlumaczone na polski, komplet dokumentow 100% legalnosci,wszedzie nie bylo problemu z rejstracja, uznali ze moze byc kradzione potzrebny jest jeszcze jakis cudowny dokument ktory sprawdzi wiarygodnosc ,(tylko problemow mu narobili,klotnie nie pomagaly)

: sob lip 28, 2012 18:43
autor: cheles
lock00 pisze:
cheles pisze:arcadioush,
Weź pod uwagę, że Twój Wydział Komunikacji nie robi problemów, a inny może zrobić. Kolega musi się dowiedzieć.
Podam przykład. Jak rejestrowałem swojego Tourana (kupiony w salonie przyjechał z fabryki) Pani w wydziale Komunikacji stwierdziła, że nie mogę zarejestrować auta bo nie posiada informacji, że opłacono cło.
Cóż z tego, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury dot. rejestrowania aut nic na ten temat nie ma :evil: .
Pani odpowiedziała "byłam na szkoleniu". Co mogłem zrobić - strzelić w ryj i tyle. Zadzwoniłem do salonu tam mi powiedziano, że dopiszą mi do faktury, że opłacono cło i pani wiedziała od razu gdzie próbuje zarejestrować auto.
Wyjaśniam także, że taki papier dostałem po miesiącu od VW.
Więc nie mów, że najmniejszych problemów może nie być, u Ciebie tak ale w innym wydziale komunikacji tak.
Tylko u mnie takie cuda są w innych WK w Warszawie nikt tego nie wymaga - pewnie nie byli na szkoleniu. A przecież te same przepisy.
Leszku masz racjie , kolega ktory rejestrował auto, w wydziale komunikacji kolo warszawy(dokladnie nie pamietam gdzie) to wymyslili sobie taki problem ze auto jest wyprodukowane z konca 2003 (grudzien). rocznik 2004, przyjechalo z holandii z papierami tamtejszego wydzialu przetlumaczone na polski, komplet dokumentow 100% legalnosci,wszedzie nie bylo problemu z rejstracja, uznali ze moze byc kradzione potzrebny jest jeszcze jakis cudowny dokument ktory sprawdzi wiarygodnosc ,(tylko problemow mu narobili,klotnie nie pomagaly)
Dokładnie, mnie "małpa" nie w czerwonym ale w kabaretkach :) kosztowała stówę na taryfę z WK do Salonu na drugi koniec Wawy i powrót. A taksiarz jaki miał ubaw jak jechałem i rozmawiałem z żoną. :) Najlepsze jest to, że w WK byłem o 6.00 miałem pierwszy numerek i zonk. Jedyne pocieszenie, że pracownik w BOK powiedział, że jak zdążę to żebym podszedł do niego i załatwi mnie poza kolejnością.
[/list]

: sob lip 28, 2012 19:00
autor: lock00
U mnie spożnij sie 3 min , i termin masz w innym terminie, byla lekka polemika co do synchronizacji zegarkow :D

: sob lip 28, 2012 20:34
autor: pave69
Tak na marginesie, to auto jest zarejestrowane w Polsce, a gdzie była robiona przekładka??
Właściciel twierdzi że auto przywiózł z Niemiec ale coś mi się nie chce wierzyć żeby tam się ktoś w takie coś bawił.

: sob lip 28, 2012 20:36
autor: cheles
pave69 pisze:Tak na marginesie, to auto jest zarejestrowane w Polsce, a gdzie była robiona przekładka??
Właściciel twierdzi że auto przywiózł z Niemiec ale coś mi się nie chce wierzyć żeby tam się ktoś w takie coś bawił.
99% w Polsce - żaden Niemiec by się nie bawił w ściągnięcie auta z UK by przerabiać w DE a sprzedać do PL

: sob lip 28, 2012 21:47
autor: pave69
Znalazłem jeszcze coś takiego:

http://allegro.pl/touran-2-0tdi-mod-200 ... 21876.html

Czy jest na forum ktoś z okolic Kępna kto mógłby obejrzeć to auto w moim imieniu??
Stawiam dobrą whisky :)

: sob lip 28, 2012 22:29
autor: sianko86
cosik mi sie wydaje ze to bedzie bardziej kosc sloniowa..... :( :(