1. jeśli chodzi o bagaże to bez przesady, możemy ci pomóc, jakby co załatwimy przyczepkę jakąś małą i mogę ci wszystko zawieźć nad morze i z powrotemniko02 pisze:Próbowałem wczoraj zapakować Yeti, bo musiałem jechać do W-wy z małym ale niestety porażka. Nawet sam wózek nie wejdzie do bagażnika.
Jeżeli przyjadę, to Peugeotem 807.
Rzeczoznawca dopiero w poniedziałek. Jeżeli okaże się, że auto można naprawiać, to raczej nikłe szanse, że do 1-go stanie na koła.
2. byłem przekonany że rzeczoznawca z marszu podjedzie do twojego wuja, skoro jest właścicielem ASO Skody to chyba jakieś tam znajomości ma? z protokołu w poniedziałek to wiadoma sprawa że auta się nie naprawi na Zlot


