A więc skoro auto zostało, to podjąłem kolejne kroki do uczynienia go jednym z najlepszych w Polsce

na początek wyjąłem helpery z przodu, podczas czego okazało się że poddają się końcówki drążków i sworznie, więc od razu wymieniłem, sprzedałem 18", a zakupiłem felgi Japan Racing JR3 o wymiarach 19", szerokości 8.5J i 9.5J i tu zaczęły się schody. Otóż fizycznie nie ma możliwości według obliczeń i forum caddy2k.com wsadzić takiej szerokości, po założeniu felgi wystawały 3 centymetry poza obrys, natomiast mnie się to udało, po 4 tygodniach niezbyt równej walki, miałem chwilę załamania i wystawić auto na sprzedaż, byłem w szale

jednak finalnie jako pierwszemu w europie udało mi się upchnąć 19x9.5J na tylnej osi w Caddy

same felgi natomiast kupiłem w dość dobrej cenie, poszpachlowałem ranty i psiknąłem całość plastidipem tak samo jak lusterka i znaczki. Opony jakie naciągnąłem to 215/35 na 8.5J a 235/35 na 9.5J. Nic nie trze, nic nie bije, da się jeździć w 5 osób, więc jest całkiem przyzwoicie. Zderzak przedni odwiedził lakiernika, gdy zapomniałem o desce spod auta i odbiła ona uszkadzając poważnie zderzak, ale opanowałem sytuacje

Przy okazji po zimie standardowo pranie wnętrza, korekta lakieru, politura, dwie warstwy wosku, pełna profeska

na ten moment chce tylko dołożyć lotkę i raczej zaprzestać ten temat na jakiś czas, gdyż troszkę mnie to hobby po portfelu ciśnie

choć pewnie i tak mi się nie uda

Pozdrawiam!