Strona 46 z 276
: wt sty 08, 2013 11:00
autor: Muti
MarceL, ja wymysliłem taki sposób i u mnie przestał gubić płomień w ogóle. Wcześniej zdarzalo się okazyjnie. Przepal jak najwięcej ropy przez webasto i może coś pomoże..
Zalej tak na 1/4baku,zeby też za wcześnie się rezerwa nie zapaliła

: wt sty 08, 2013 11:17
autor: MarceL
Tak, wiem, że patent jest Twój ale Jarry dał instrukcję do niego...
Czyli całą dawkę specyfiku (500ml) wlać do 1/4 baku i zmuszać webasto do działania, np. procedurą uruchamiania przez VCDS?
Ty tez miałeś błąd 01406?
: wt sty 08, 2013 11:44
autor: Muti
MarceL pisze: zmuszać webasto do działania, np. procedurą uruchamiania przez VCDS?
Dokładnie..
MarceL pisze:Ty tez miałeś błąd 01406?
Miałem albo brak płomienia,albo płomień wygaszony..
: wt sty 08, 2013 12:41
autor: jarry
Muti pisze:MarceL, ja wymysliłem taki sposób
no z tym wymyśleniem to może troszkę na wyrost ale jak to mówią sukces ma wielu ojców
niech idzie na konto młodszego, a co tam

: wt sty 08, 2013 12:49
autor: Muti
jarry, ok...Może nie wymysliłem,ale byłem nieświadomy,ze już ktoś o tym myślał. Bądź co bądź, wydaje mi się,że pierwszy zastosowałem
jarry pisze:niech idzie na konto młodszego, a co tam

No
jarry, ty już masz tyle zasług,ze możesz się podzielić

: wt sty 08, 2013 12:52
autor: MarceL
jarry pisze:Muti pisze:MarceL, ja wymysliłem taki sposób
no z tym wymyśleniem to może troszkę na wyrost ale jak to mówią sukces ma wielu ojców
niech idzie na konto młodszego, a co tam

I z tym "sukcesem" to też jeszcze trochę na wyrost

Jak się potwierdzi w większej liczbie przypadków to dopiero będzie SUKCES...
: wt sty 08, 2013 12:59
autor: jarry
zgadzam się, ale w przysłowiu jest to słowo na "sy"

więc siłą rzeczy padło, moim zdaniem nie zastąpi to rozebrania i czyszczenia palnika ręcznie ale fakt faktem bez rozbierania pieca a nawet bez jego demontażu z układu jest to jedyne co można zrobić, jak ktoś ma warunki ciut lepsze to ewentualnie odpięcie pompki V54 od baku i podanie tam jakiegoś czyszczącego szwaksu może być ciut skuteczniejsze, swego czasu był u mnie
figo i wyjęliśmy u niego pompkę V54, mogę powiedzieć że przy dobrych wiatrach to kwadrans roboty
: śr sty 09, 2013 09:36
autor: MarceL
A nie zaszkodzę pompowtryskiwaczom jak będę jeździł jakiś czas na takim stężeniu tego specyfiku?
: śr sty 09, 2013 11:28
autor: Muti
MarceL, pokaże Ci filmik jak można używać tego specyfiku w "poważnych" problemach z wtryskami i wtedy sobie odpowiesz czy zaszkodzi czy nie
[video]http://www.youtube.com/watch?v=DuTTb_acdxs&feature=related[/video]
: śr sty 09, 2013 12:12
autor: MarceL
Filmik widziałem ale tu jest chwilowa akcja a ja mogę jeździć ze specyfikiem w baku nawet kilka dni...
: śr sty 09, 2013 12:45
autor: Muti
MarceL, jeżeli auto może chodzić na czystym LM i mu to nie szkodzi to na pewno po rozcieńczeniu go w 20litrach ropy nie zaszkodzi..Przecież to jest środek do wtrysków,to jak można się obawiać,że im zaszkodzi...
Mówią tak: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu...

: śr sty 09, 2013 12:56
autor: MarceL
Lepiej się dopytać niż potem płakać

: pt sty 11, 2013 00:39
autor: maciekinfo
Dzisiaj mając chwilę wieczorem dobrałem się do zbiornika z paliwem, niestety ten zabieg nie przyniósł spodziewanych efektów. Odpalałem webasto prosto z baku, potem po dokładnym złożeniu z umieszczeniem rurki w kubku i za każdym razem 3 min i NO FLAME.
Teraz trzeba poczekać aż bak się opróżni i spróbować patentu z LM. Miejmy nadzieję że pomoże.
Jedyny pozytywny rezultat to wyczyszczenie pompki, która była cała czarna, bez porównania z przedstawioną przez Muti w drugim temacie.
: pt sty 11, 2013 17:19
autor: barti
A ja mam takie krótkie i szczegółowe pytanie. Wykręcam właśnie ogrzewanie postojowe celem wyczyszczenia i mam już wszystko tylko za pierona nie mogę odczepić przewodu paliwa przy piecyku. Na pewno robię coś źle, obawiam się że już nawet coś zerwałem bo kawałeczek plastiku mi został w rękach a przewód nie chce zejść (obraca się w złączce lekko).
Wygląda mi że jest tam klamra ale właśnie jej kawałek został ukruszony i teraz już nie wiem.
: pt sty 11, 2013 20:07
autor: jarry
przewód nachodzi na wcisk i jest zabezpieczony opaską metalową, nieco inną w 2003r. i nieco inną później aż do teraz, oczywiście są specjalne szczypce do nich ale wiadomo, nie masz szczypiec to musisz pokombinować śrubkowkrętem, kombinerkalmi itp.
po zdjęciu opaski przewód schodzi raczej lekko, nie miałem z nim nigdy problemów