Strona 52 z 276

: pn sty 28, 2013 23:34
autor: lock00
Ciapek, chyba jesteś przewrażliwiony ;)

: wt sty 29, 2013 00:08
autor: Ciapek
lock00 pisze:Ciapek, chyba jesteś przewrażliwiony ;)
Chyba tak :)
Ale uwierz, że z Webasto co przeżyłem tej zimy to chyba mało kto tyle przeżył.
Bardzo nieprzyjemna sprzeczka z moim mechanikiem który robił mi autka od ponad 7 lat, wymiana czujnika G18, później uszkodzenie przewodów spryskiwaczy, później wymiana pompy V55.
Jarry świadkiem :)

Więc na punkcie Webasto tak, jestem przewrażliwiony po tym wszystkim :)

Fakty też są takie, że jakby nie forum to większość z nas nie zdawałaby sobie sprawy, że mamy jakąś usterkę. Sprawdza się powiedzenie: "im mniej wiesz, tym lepiej śpisz" ;)

pozdrowionka

: wt sty 29, 2013 00:20
autor: lock00
Ciapek pisze:Fakty też są takie, że jakby nie forum to większość z nas nie zdawałaby sobie sprawy, że mamy jakąś usterkę. Sprawdza się powiedzenie: "im mniej wiesz, tym lepiej śpisz" ;)
Zgadzam się, ja tez po wymianie czujnika w webasto, co jakiś czas po zgaszeniu autka czekam jeszcze z 20 sek az samolot wystartuje , i wtedy moge iść do domu :D , i wiedząc mniej nie dość że spokojniej śpisz to naprawiając coś myślisz aby czegoś innego nie ruszyć bo będzie jeszcze więcej zabawy ;) ,ale nie ma co :piwo:

: wt sty 29, 2013 21:47
autor: niko02
Po wprowadzeniu trybu awaryjnego przedstawiam jego działanie :)
Po odpaleniu auta... W nocy około -10, rano -2,5 wskazówka określająca temperaturę wody po około 5km i 10 minutach
ObrazekObrazek
Temperaturę 90stC osiąga po około 9km i 18 minutach.
ObrazekObrazek

Tak niestety wygląda sprawa podgrzania naszego auta, jeżeli webasto nie działa :(
Jeżeli webasto działa, to woda nagrzewa się dokładnie 2 razy szybciej.(90stC po około 5km i 10 minutach nawet przy mrozach w okolicy -10stC)

: śr sty 30, 2013 00:20
autor: Ciapek
No to ja mam 90C po max. 15 min i 7 km i po tym co tutaj przedstawiłeś to chyba samo webasto wie czy działa czy nie bo ja nie mam juz pojęcia po tych wszystkich wymianach i testach :P

A poważniej mówiąc to nie ma chyba jednego wzorca czasu nagrzewania się auta bo jedne piece są w lepszym stanie a drugie w gorszym.
Patrząc na to jak Tobie nagrzewa się auto to gratuluje.

: śr sty 30, 2013 00:31
autor: jarry
nie bój nic, wygląda że gra i bucy :mrgreen:

: śr sty 30, 2013 00:38
autor: Muti
Ciapek, i jeszcze bardzo dużo zależy jak jedziesz.Czy wiecej stoisz na światłach czy jedziesz obwodnicą.

: śr sty 30, 2013 13:11
autor: wkpwojtek
U mnie nagrzewa się tak, przy -8 włączam silnik, w tym czasie odśniezam samochód ok 5 minut, ruszam i po 2km mam 90 stopni.

: śr sty 30, 2013 18:53
autor: seba244
wkpwojtek pisze:U mnie nagrzewa się tak, przy -8 włączam silnik, w tym czasie odśniezam samochód ok 5 minut, ruszam i po 2km mam 90 stopni.
To bardzo dobrze....Wynik bardzo dobry.. Czyli masz wszystko :ok:

: pt lut 01, 2013 20:01
autor: kurik
U mnie webasto śmiga natomiast zastanawiająca jest jedna sprawa już drugi raz tak mam,
przy 1/3 baku (jeszcze nie rezerwa) z wydechu webasto wydobywają się kłęby białego dymu. Sytuacja znika kiedy mam 1/2 baku lub zatankowane na fula.

: pt lut 01, 2013 20:17
autor: jarry
zastanawiam się co w tym dziwnego...

wężyki zasysające paliwo ze smoka głównej pompy paliwowej są różnej długości czy też posiadają punkt zasysania paliwa na różnej wysokości (w zależności jaki jest długi czy też jak się ułożył/wygiął)

: pt lut 01, 2013 21:40
autor: kurik
Ciekawa sprawa :) Jest jedno rozwiązanie - jeździć na pełnym baku i problem znika ;)

: sob lut 02, 2013 00:21
autor: seba244
kurik pisze:Ciekawa sprawa :) Jest jedno rozwiązanie - jeździć na pełnym baku i problem znika ;)
albo ją przedłużyć (wężyk)--> było opisane na forum..

: sob lut 02, 2013 10:48
autor: kurik
seba244 pisze:
kurik pisze:Ciekawa sprawa :) Jest jedno rozwiązanie - jeździć na pełnym baku i problem znika ;)
albo ją przedłużyć (wężyk)--> było opisane na forum..
Myślę że przy następnym czyszczeniu pieca się tym zajmę :ok:

: sob lut 02, 2013 21:41
autor: ewasobol
no to moje webasto - dogrzewacz czy jak mu tam nie działa mimo odblokowania, wymiana termostatu pomogła ze troche szybciej sie nagrzewa czyli zamiast po ok 22km zaczyna grzac po 10 zaleznie jeszcze od temp zewn. no i tyle ze trzyma juz potem temp., najgorsze to jest to ze mam wrażenie ze mechanicy niebardzo znaja sie, niewiedza o co chodzi. ostatnio bratanek odkrył ;) ze bezpiecznik spalony wiec wymiana ale nic to nie dało. chyba bede jezdzic bez sprawnego dogrzewacza tylko pytanie moje: czy moze to zaszkodzic mojemu turankowi- bo ja jakos sobie poradze robi sie coraz cieplej? :(