Strona 7 z 29

: ndz lis 13, 2011 22:46
autor: Cesarz
gregorypeg pisze:Dalej nie mogę zalogować się, nawet na odpalonym. 2.0TDI jest toporny czy co?
2.0 TDI trzeba kochac albo nienawidzieć... 8)

: pn lis 14, 2011 09:03
autor: Dodi
mariusz pisze: Auto kupiłem od elektronika, który znał się na tym. Podjechałem raz do niego i wgrał mi nową mapę zapłonu, którą poprawił przy mnie. Wszystko wróciło do normy. Auto odpala od stzrału.
ten zabieg zawsze pomaga w tym przypadku ale za niego wołają sobie od 250 do 400 zł zalezy od regionu... i całkowicie popieram taka zmianę ale jak ktoś ma kabelek i trochę wiedzy to mysle ze sposób z adaptacją tez jest ok... a i kasa zostaje w kieszeni...

: sob sty 07, 2012 01:10
autor: Muti
Dzisiaj tak sobie przeglądałem bloki i adaptacje w silniku,żeby poszukać coś podejrzanego co do mojego odpalania i po zalogowaniu się w sterownik silnika mam możliwość regulacji też kanału 05 w adaptacjach,czyli teoretycznie dawki rozruchowej.Czy możliwe,że to działa? Niby wartości mogę zmieniać i zapisywać,ale czy to faktycznie to? Przypominam sobie,ze już to kiedyś zmieniałem i dałem na 50,a teraz wróciłem na 0 i zobaczę jutro co z odpalaniem :|

: sob sty 07, 2012 15:49
autor: Cesarz
Muti dalej walczysz z tym odpalaniem? Jakie efekty tych adaptacji?

A moze to "tylko" rozrusznik potrzebuje regeneracji? Robiles juz coś z nim?

: sob sty 07, 2012 19:41
autor: Dodi
Muti ja myśle, że w Twoim przypadku regeneracja rozrusznika załatwi sprawę... skoro wymieniłes juz aku i robiłes adaptacje i to nic nie pomogło to rozrusznik załatwi sprawę... teraz poprostu na za ciężko... spróbuj to nie jest dużo roboty...

: sob sty 07, 2012 21:31
autor: polmos
ja ustawiłem na 38 a nie na 50 i od poł roku na ciepłym odpala bez zarzutu,na 38 dawka mg/suw jest troche mniejsza niz na 50.

: sob sty 07, 2012 21:34
autor: Dodi
polmos pisze:ja ustawiłem na 38 a nie na 50 i od poł roku na ciepłym odpala bez zarzutu,na 38 dawka mg/suw jest troche mniejsza niz na 50.
to jest niewielka różnica i ona nie wpływa na palenie...

: ndz sty 08, 2012 13:32
autor: Muti
marynarz75 pisze: A moze to "tylko" rozrusznik potrzebuje regeneracji?
Dodi pisze:Muti ja myśle, że w Twoim przypadku regeneracja rozrusznika załatwi sprawę
To nie będzie rozrusznik,bo to nie są obiawy rozrusznika :P

Wczoraj wymieniałem gumki na pompowtryskach,ale już nie złożyłem,bo 4 śruby są do wymiany po poprzednich partaczach i do lekkiego poprawienia jeden gwint :| Niestety takie są uroki roboty w sobote..Nic już nigdzie nie kupisz jak coś wyjdzie..

: ndz sty 08, 2012 22:33
autor: Dodi
Muti pisze: To nie będzie rozrusznik,bo to nie są obiawy rozrusznika :P
czasami pozory mylą, a to jest dość czesta przypadłość i w dużym procencie reanimacja rozrusznika pomaga... wiec cos w tym jest...

: ndz sty 08, 2012 22:41
autor: Muti
Dobra,ale u mnie nie jest problemem długie kręcenie i nie załapywania, w którym powodem może być rozrusznik,bo za wolno kręci i nie osiaga tych obrotów co trzeba,żeby podać napięcie na PD i w efekcie zapalić.
U mnie jest tak,że on załapuje po dotknięciu i ja puszczam rozrusznik i on ma wahania na 500-700obr.

Jutro zamówie śruby do PD,ale musze jeden gwint wyrównać gwintownikiem i muszę pojechać gdzieś kupić taki długi,bo ten co mam to ma może z 5-6cm,a gwint jest na ok 7-8cm w głowicy.

: ndz sty 08, 2012 22:48
autor: Dodi
Muti pisze:ale musze jeden gwint wyrównać gwintownikiem i muszę pojechać gdzieś kupić taki długi,bo ten co mam to ma może z 5-6cm,a gwint jest na ok 7-8cm w głowicy.
delikatnie sie z tm obchodź, żeby opiłki nie wpadły w cylinder...

: ndz sty 08, 2012 22:58
autor: Muti
Gwintownik wloże w smar(ponoć stary dobry patent :P ) i podobno opiłki się przylepiają do niego,ale i tak na wszelki wypadek włoże papier w gniazdo wtrysku.
Tylko teraz pytanie czy jak włożyłem już ten wtrysk,ale auto jeszcze nie chodziło,to mogę go wyjąć bez szkody na uszczelniaczach?

: ndz sty 08, 2012 23:26
autor: jeżu
Muti pisze:Tylko teraz pytanie czy jak włożyłem już ten wtrysk,ale auto jeszcze nie chodziło,to mogę go wyjąć bez szkody na uszczelniaczach?
Wydaje mi się,że bez problemu. Ani się nie odgniotły itp., bo generalnie PD nie przykręciłeś...

: ndz sty 08, 2012 23:29
autor: Muti
no tylko je włożyłem tyle co ręką i załapałem śruby,ale jedna szła ciężko dlatego odpuściłem..Na razie temperatury nie było,także się nie zgrzała,to wyciągne go jak będę przejeżdzał gwintownikiem,a w otwór włoże papier,żeby nic nie wpadło..

: ndz sty 08, 2012 23:36
autor: jeżu
Też tak sądzę. Możesz skorzystać z odkurzacza przy gwintowaniu, jeśli chodzi o opiłki. Oczywiście z głową.