Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Ciężkie problemy ze stolcem tak to tutaj
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

Witajcie,

Od dłuższego czasu, męczy mnie temat choroby lokomocyjnej. Może, przerabialiście temat u swoich pociech.

Po pierwsze przerobiłem temat środków, syropków, tabletek na bazie ziół, i znam produkty, które dostępne są na naszym rynku. Jedynym problemem jest to, że są albo od 3 lub 6 roku życia. Oczywiście, można zmiejszyć dawkę itp.

Ale może macie lub mieliście własne sprawdzone "patenty".

Co już wiem i zrobiłem:

1. autko wyczyszczane w środku (prawie).
2. Nie wożę żadnych zapachów (sorry GioW, ale Twój prezent grzecznie czeka)
3. Szyby tylne boczne przyciemniłem zasłonkami (lekarka podpowiedziała, że dzieci powinny patrzeć się do przodu a nie na boki - tylko bądź mądry i wykonaj).
4. Rozwiązaniem może być tablet i puszczenie bajek na nim, ale czy półtoraroczne dziecko skupi na nim uwagę ?? i oczywiście zakup drugiego tabletu :) Opcja monitory na zagłówki.
5. Podobno sprawdza się zaklejenie pępka plasterkiem ?? Co o tym myślicie ??
6. I ostatnia rzecz, ostatnio moja żona zauważyła na osiedlu, w samochodzie fotelik (nie nosidełko) odwrócone od kierunku jazdy, z tego co wiem foteliki powinno się montować przodem do kierunku jazdy a nie odwrotnie. I teraz pytanie czy kierowca odwrócił bo było to związane z chorobą lokomocyjną lub inną sprawą (dzieciaka miał w podobnym wieku jak moje) czy się pomylił przy montażu. Muszę spotkać kierowcę i z nim na ten temat pogadać.
Ale liczę na Wasze sugestie i sprawdzone porady.
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
Awatar użytkownika
GioW
Expert
Posty: 1904
Rejestracja: sob lip 07, 2012 21:58
Auto:: 2.0 TDI BKD HL '04
Imię:: Janek
Lokalizacja: GDA / DDZ
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: GioW »

Ad2. akurat zapach ode mnie nie wydziela mocnej woni więc nie powinien przeszkadzać

Ad3i4. ja mam te monitory z Tchibo i powiem Ci, że spokojnie 1,5 roczne dziecko skupia na nim uwagę, przynajmniej moje :P ale nie puszczam mu żadnych bajek a np. reklamy, teledyski muzyczne, czy jakieś takie piosenki dla dzieci (np. kaczuszki, gumimiś itp.) Akurat na mojego młodego to działa ;)

Ad6. Leszku można kupić fotelki do jazdy tyłem, coś jak nosidełko. Są na specjalnych stelażach. Podobno bardziej bezpieczne od tych montowanych przodem do kierunku jazdy.
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

Janek, dzięki.
To na razie spróbujemy monitory. A jak nie pomoże to chyba zmiana fotelików będzie, ale to w dalszej kolejności. I jak możesz podeślij mi. A a masz może rybkę z minimini ??
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
Awatar użytkownika
TOMASZ PLUTA
Użytkownik
Posty: 232
Rejestracja: wt sie 06, 2013 00:08
Auto:: Touran 1.6 tdi 2015
Imię:: Tomasz
Lokalizacja: IRLANDIA
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: TOMASZ PLUTA »

Myśle ze dużo tez zależy od stylu jazdy
Myślałem ze moja córka nie ma choroby lokomocyjnej do czasu jak kiedyś przejechała sie z moim bratem jego samochodem
Po paru minutach dynamicznej jazdy auto było do sprzątania
Ja jeżdzę raczej spokojnie i nigdy jej sie nic nie przytrafiło

Jutro wyjeżdżam w trasę i profilaktyczne zamierzam dać jej lokomotiw poniwaz trasa obejmuje dwa przejazdy promem
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

TOMASZ PLUTA
No właśnie nie dopisałem, jak wożę moje dzieciaki to jeżdzę ostrożnie i bardzo powoli, ale kuźwa w warunkach warszawskich się nie da, kiedy przedemnie się wpychają, a ja muszę hamować. :evil:
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
kompadros
Przeglądacz
Posty: 96
Rejestracja: pn paź 14, 2013 15:18
Auto:: Był Touran 1.9 AVQ 2003
Imię:: Krzysiek
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował: 207 razy
Otrzymał podziękowań: 97 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: kompadros »

cheles, oczywiście nawiew na tył. Raczej nie staraj się aby dzieci jechały tyłem do jazdy, to nie będzie dobre rozwiązanie, a może jeszcze łagodna muzyka w czasie jazdy ;)
Moja Marysia lubi jeździć, jak wracam do domu po pracy to słyszę : "Tata brum brum" :)
Ostatnio zmieniony czw lip 31, 2014 10:59 przez kompadros, łącznie zmieniany 1 raz.
____________________________
"Wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa!!!"
Awatar użytkownika
wujo_sam
Specjalista
Posty: 547
Rejestracja: śr kwie 02, 2014 22:48
Auto:: Touran 2.0
Imię:: Tomasz
Lokalizacja: to tu to tam :)
Podziękował: 68 razy
Otrzymał podziękowań: 70 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: wujo_sam »

A sproboj bajtla z przodu posadzic i wozic go jak najczesciej (nawet te przyslowiowe 5 metrow) a nie z tylu w drugiej klasie i zobaczysz. O foteliku odwroconym nie slyszalem natomiast pempkowy temat ponoc sie sprawdza. Na szczescie moje "gacki" tego problemu nie maja.
Awatar użytkownika
aawol
____________________
____________________
Posty: 941
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
Imię:: Andrzej
Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
Podziękował: 83 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: aawol »

moja córcia ma 9 lat i zero choroby lokomocyjnej..... jeździ od urodzenia w każdym samochodzie i w każdej pozycji..... kiedy jedzie w towarzystwie dziecka chorującego jest gorzej ale wtedy zaklejamy pępek i po problemie.... Nie dajemy żadnych medykamentów. Specjalny plaster na pępek i siedzące obok dziecko ( tak było na wyjeździe na wycieczkę) może robić co chce a jej nic nie jest....
ZWzPD - ale jaja!!!!
Odpowiadając na pytanie miej baczenie aby wypowiedź Twoja wyczerpała temat a nie rozmówcę

auto touran aawol
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

aawol,
Specjalny plaster na pępek ?? podaj nazwę, producent
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
Awatar użytkownika
bartek0-01
Specjalista
Posty: 969
Rejestracja: pn kwie 08, 2013 23:40
Auto:: 1T3 2.0TDI CFHC DSG 2014
Imię:: Bartłomiej
Lokalizacja: Elblag
Podziękował: 204 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: bartek0-01 »

cheles pisze:aawol,
Specjalny plaster na pępek ?? podaj nazwę, producent
Zaden specjalny wystarczy normalnym zakleic :mrgreen: moja Paulina w wieku 24 lat miła problem i plaster pomagał :)
----------------------------------------------------------
MOJE AUTO :20: ---> viewtopic.php?f=9&p=301997#p301997 ---> Najnowsza aktualizacja profilu 06.05.2021 zapraszam do oglądania
Awatar użytkownika
aawol
____________________
____________________
Posty: 941
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 10:53
Auto:: 1t 1,9 tdi,05, bkc, conce
Imię:: Andrzej
Lokalizacja: k-ów/ Iwanowice
Podziękował: 83 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: aawol »

super specjalny - najlepiej działają z ładnym nadrukiem.... a tak poważnie to każdy byle dziecko wiedziało że go ma.... będzie skupione na plasterku i psychicznie odpuszcza więc nudności mijają
ZWzPD - ale jaja!!!!
Odpowiadając na pytanie miej baczenie aby wypowiedź Twoja wyczerpała temat a nie rozmówcę

auto touran aawol
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Odp: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

Tak myslalem

NzTT
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
Awatar użytkownika
rzutnik
Specjalista
Posty: 713
Rejestracja: wt lut 11, 2014 00:23
Auto:: Touran 1,6TDI 2012 manual
Imię:: Wojtek
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 24 razy
Otrzymał podziękowań: 133 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: rzutnik »

Bardzo dużo zależy od stylu jazdy. Kiedyś będąc we Włoszech wyjeżdżałem na Wezuwiusza autobusem kursowym. Kierowca na tych serpentynach to tak zakręcał, że paserowie z przodu "oglądali tył autobusu". Po zjeździe na dół połowa naszej wycieczki musiała trochę odczekać zanim pojechaliśmy dalej naszym autobusem. Większość mówiła że nigdy nie miała choroby lokomocyjnej.
Awatar użytkownika
kazan13
Zaawansowany
Posty: 475
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:30
Auto:: 1T3 2.0 TDI CUP
Imię:: Zbyszek
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Re: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: kazan13 »

Nasz mały (13 miesięcy ) nigdy nie miał problemów ( odpukać w nie malowane ) - w aucie siedzi, w dni pochmurne z przodu na fotelu pasażera dźwigniętym na maxa do góry i w foteliku widzi drogę, ewentualnie gdy jest słońce siedzi z tyłu a opieradło pasażera z przodu składam i też widzi co się na drodze dzieje :P

Niestety lub stety tak lubi jeździć ze jak zobaczy auto na podwórku lub w garażu to tak postawi sprawę że przejażdżka , byle 5 min ale musi być ;)

Co do stylu jazdy, to wnioskuję że im szybciej jadę tym nam mały szybciej usypia, najgorsze są postoje na światłach, jak już jadę ponad 100 km/h to jest dla niego ok :D
Awatar użytkownika
cheles
Władca postów
Posty: 5009
Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
Imię:: Leszek
Lokalizacja: WAWA - MAZ
Podziękował: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Odp: Nasze dzieci - choroba lokomocyjna.

Post autor: cheles »

Do czasu z choroba to moje lubily szybko jeździć i usypialy :smile:

NzTT
"baci" znaczy pozdrawiam.
Obrazek
VW Touran by chelesline
ODPOWIEDZ