Strona 1 z 1

Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 12:56
autor: Bart
A wszystko było dobrze...

Razu pewnego, gdzieś w połowie czerwca pedał sprzęgła działał coraz płyciej i płyciej... W końcu naprawdę kiepsko dawało się przerzucać biegi. Na szczęście mechanik niedaleko, to podjechałem. Posprawdzał, odpowietrzył i tyle z tego. nic z zewnątrz nie było widać. Może ten typ tak ma???

Pojeździłem miesiąc - to samo. Tylko okoliczności znacznie mniej sprzyjające. Ledwo udało mi się dopchać na parking, na szczęście udało mi się wysprzęglić do biegu jałowego. Najbliższy mechanik stwierdził ubytek płynu. Uzupełnił, odpowietrzył, kazałem już tak zostawić; obserwowałem, czy są wycieki... Kolejny okres pojeździłem tak 2 tygodnie. I znów. Pedał coraz bardziej w podłodze, nie da się zmieniać biegów. No, już teraz to zostawiam na poważną robotę.
Pewnie pomyślicie, na co czekałem. No po prostu taką mam pracę i życie po pracy, że samochód stale do czegoś potrzebny, wolnego też nie za bardzo mam kiedy wziąć, żeby odstawić auto do mechesa... :/

Dzisiejsza diagnoza brzmi: padnięty wysprzęglik główny. Mechanik radzi przy okazji wymienić również dwumasę i sprzęgło... Raczej mu ufam, bo auta oddaję tam od lat. Ale chciałem się Was zapytać, czy mieliście podobne doświadczenia z awarią tego podzespołu?

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 14:46
autor: pabloxxx
http://www.touranklub.pl/forum/viewtopi ... =24&t=9188
tutaj masz manuala
jakie masz objawy , że chce wymieniać dwumasę i sprzęgło?

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 17:38
autor: Bart
Ze mnie noga, jego chodzi o naprawy mechaniki :)
Autko ma najechane ponad 213k km, nigdzie w papierach nie ma wzmianki o wymianie tych elementów... No i skrzynia była pokryta olejem.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 19:12
autor: Tomas
Jeżeli masz drgania kabiny, problemy z wbiciem biegu, odgłosy spod maski przypominające szuranie - to masz dwumasę do wymiany. Z mojego doświadczenia Ci powiem że wysprzęglik też warto przy tym wymienić.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 20:23
autor: Adrian2.0
Ja miałem dokładnie te same objawy, aczkolwiek początkowo powodem była pompka pod pedałem sprzęgła, proponuję sprawdzić ją czy działa prawidłowo bo jest to sporo mniejszy koszt niż całe sprzęgło, łapała ona lewe powietrze i tym samym zapowietrzała układ czego konsekwencją była jazda w automacie na jednym biegu :D Natomiast po nastu tysiącach znów stało się to samo, z przebiegiem 246k km wymieniłem całe sprzęgło mimo, że przyczyną był wysprzęglik, ale żeby skrzynia była w oleju, co ma do tego wysprzęglik... Jeśli to płyn hamulcowy to bym się zgodził. I powiem z własnego doświadczenia, jeśli zbywa Ci pieniędzy to wymień dwumasę, ale jeśli chcesz zrobić to co trzeba to spójrz na tarcze sprzęgłowe, jeśli są w miare dobre to sam wysprzęglik załatwi sprawę. po 246k km mój dwumas ( który wymieniłem za radą mechanika ) jest w całkiem dobrej kondycji, także nie daj się naciągać, spójrz na to w jakim jest stanie ;) Całe sprzęgło LUK-a to koszt +/- 2 tys+ robota...

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 20:53
autor: trial70
Mokra skrzynia to raczej od płynu co wcieka do środka, a wysprzęglik masz centralny czy na zewnątrz skrzyni biegów ?

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: wt wrz 02, 2014 21:25
autor: Bart
trial70 pisze:Mokra skrzynia to raczej od płynu co wcieka do środka, a wysprzęglik masz centralny czy na zewnątrz skrzyni biegów ?
Tego nie wiem. A skrzynia była mokra odoleju, nie od płynu - sam widziałem.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: czw wrz 04, 2014 20:23
autor: Adrian2.0
Jeśli olej to raczej nie problem wysprzęglika. Takie jest moje zdanie ;) U mnie płyn na obudowie skrzyni pojawił się dopiero po 15-20 minutowym bezustannym pompowaniem w pedał, wtedy było wiadomo, że wysprzęglik puścił. Poza tym zapadający się pedał może być objawem zniszczonego przewodu na którym jest odpowietrznik do układu, łączy on się właśnie z wysprzęglikiem.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: czw wrz 04, 2014 20:48
autor: Bart
No i okazało się, że cudem stało się, jak się stało. Ze sprzęgła zostało niewiele, dwumasa to marmolada... Zapieczony olej, kręci się z oporem. Szczęście w nieszczęściu, że objawy zmusiły mnie do wymiany. Kto wie, co by się zadziało, jakbym z tym dalej jeździł.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: pt wrz 12, 2014 07:13
autor: kompadros
Stoję właśnie przed tym dylematem, otóż po wymianie sprężyny od pedału sprzęgła, gdyż tak ocenił poprzedni mechanik i wstawił sprężynę dodatkowo ale po to aby pedał odbijał. Odbijał, ale przy zmianie biegów szarpało autem, a czasem nie wchodziły biegi trójka i czwórka tak łatwo jak powinny. Teraz drugi mechanik, który wymienił mi rozrząd wyrzucił mi tą sprężynę i wymienił tą pod pedałem, która okazała się, że jest dobra. Jest teraz tak, że pedał nie zawsze odbija , przy pierwszym ruszaniu i po dłuższym czasie jazdy. Ale za to nie szarpie autem i biegi łatwiej wchodzą. Mechanik stwierdził też, że siłownik jest do wymiany prawdopodobnie - czyli wysprzęglik.

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: pt wrz 12, 2014 14:14
autor: Bart
To ja jeszcze dodam od siebie, że jeżeli problem zaczynał występować w nieodbijającym pedałem, od razu było to widać na chwilowym spalaniu na luzie. Jeśli podzespół pracował poprawnie, to kształtowało się to w okolicach 0,6-0,7 l. Jak sprzęgło zaczynał nie odbijać, wartość rosła do 0,8-0,9 a nawet do 1,2l!

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: czw wrz 25, 2014 10:43
autor: kompadros
Wymieniony został wysprzęglik, pedał od sprzęgła faktycznie odbija teraz nawet z większą delikatnością, zwiększył się przez to komfort jazdy Tourankiem.
A o tej sprężynie i mechanikach to już historia, nadająca się do programu "USTERKA" :omatko:

Re: Padnięty wysprzęglik - jakie macie doświadczenia?

: czw wrz 25, 2014 17:33
autor: JEDARO
kjmragowo pisze:A o tej sprężynie i mechanikach to już historia, nadająca się do programu "USTERKA" :omatko:
Ta Twoja sprężyna z kanapy to raczej bardziej nadaje się do programu "będziesz Pan zadowolony"
ładnie z nią pojechał po bandzie ten mechanior :hahaha: