Taka mała ciekawostka a może i nie
Od kilku dni po zamknięciu samochodu z pilota to tak około po 10 minutach Touran zaczął mrugać awaryjnymi ,pomyslałem sobie - tęskni za mną

Po wyłaczeniu alarmu i ponownym właczeniu znów po 10 minutch mruga ( a jeżeli nie wyłacze go to mruga sobie przez około 5 minut ) nie wiem o co biega i tak przez kilka dni , aż do wczoraj . Żona gdy wsiadała do samochodu zauważyła przez szpare że świeci się światło w schowku na rekawiczyki szybki demontaż lampki i Touran już nie mruga.
Zdarzyło sie komuś coś podobnego ?