Strona 1 z 1
Marynarze...
: pn sty 05, 2015 13:01
autor: qbekpro
Wiem, że na forum, prócz mnie, jest co najmniej jeden marynarz.
Zaginęli niedawno marynarze na morzu.
Choć pewnie się już nie odnajdą żywi, to nadzieja umiera ostatnia...
Cesarz, odezwij się, będę wiedział, że to nie Ty zaginąłeś.
Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 13:17
autor: Muti
Marynarz pływa na "stacji benzynowej", a to był cementowiec.
NzTT
Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 15:05
autor: Tomas
Marynarz czyli Cesarz jest po ciemnej stronie mocy, więc śpi spokojnie.
Ale tym co zginęli [*]
Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 21:16
autor: Cesarz
qubekpro dzięki za troskę

U mnie wszysto OK

jeszcze jakieś 12 dni w domu będę siedział
A tym co zginęli [*]
Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 22:47
autor: qbekpro
Ja zaś od 11.01. już na łajbie...
Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 22:54
autor: kazan13
Odkąd usłyszałem o tym zdarzeniu to nie mogę oglądać żadnych wiadomości w tv bo moim zdaniem olewają temat

, jak jeden górnik zginie to wszystkie kanały informacyjne od razu dają "wydanie specjalne " i leją wodę przez 2 dni ... tu zaginęło ( jest jeszcze cień szansy ) 7 chłopa a w mediach kilka sekund informacji i zmiana tematu

Re: Marynarze...
: pn sty 05, 2015 23:31
autor: qbekpro
Ośmiu. Ośmiu chłopaków. Siedmiu to Polacy i jeden Filipińczyk.
Znam jednego, który pływa u tego samego armatora i właśnie nikt się nie może do niego dodzwonić...
Wciąż mam nadzieję, że to nie jego łajba.