Przeczytałem wiele wątków na tym forum, jak i przebuszowałem google i nie znalazłem wyczerpującej odpowiedzi na mój problem.
Początkiem stycznia klapa bagażnika samoczynnie zaczęła się otwierać. Doszło do tego, że rozładowało akumulator
Zgodnie z tym co przeczytałem, odkręciłem listwę ze switchem, odpiąłem i zamek przestał "skakać". Wyczyściłem ją, założyłem, ale nie pomoglo. Próbowałem też zewrzeć w kostce dwa piny do otwierania klapy (te od strony wypukłej) i zamek się odryglowywał.
Problem w tym, że "bawiłem" się zamkiem dłużej i teraz w ogóle nie reaguje nawet na zwarcie drutem
Czytałem, że może być to związane z:
- bezpiecznikami (?)
- uwalonym modułem komfortu od takiego zwierania?
- padniętą wiązką przewodów do klapy
- padniętym zamkiem
- komputer odciął zasilanie zamka od tej "zabawy" (?)
Pozdrawiam,
Piotrek