Strona 1 z 1

Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: śr lut 25, 2015 22:39
autor: adylth
Witam mam pewien problem, otóż moja małżonka postanowiła być niezależną kobietą i samodzielnie wymienić bezpiecznik od świateł pozycyjnych (przód pasażer), jej zdaniem był on 'przepalony', możliwe, że ma rację ponieważ pozycja nie świeci mimo sprawnej żarówki. Problem tkwi w tym, że (na wyłączonym silniku) wyciągała po kolei WSZYSTKIE bezpieczniki lecz pod maską :) (po prawej od akumulatora). Moje pytanie jest następujące czy po takim zabiegu mogło coś się 'pomieszać' w aucie ?. Zaznaczę, że po jej przyjechaniu od 'mamusi' chciałem zająć się nie działającą pozycją, lecz ktoś chciał pokazać, że też potrafi :). Pozdrawiam.

Touran I 2006 2.0 TDI, wersja skrzynki LOW.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: śr lut 25, 2015 22:50
autor: piotrekfire
Pewnie tak. Tam jest dużo pustych miejsc w jedno z którychś mógł trafić "przełorzny" bezpiecznik

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: śr lut 25, 2015 22:57
autor: adylth
Podobno wyciągała po kolei i z całą pewnością wciskała na swoje miejsce. Auto po odpaleniu pokazało pomarańczową kontrolkę esp oraz kontrolka wspomagania (już kontrolki znikły), radio wyczyściło ustawienia, oraz po włączeniu silnika co jakiś czas słychać delikatny dźwięk 'pukania, obijania'. Pytam ponieważ jestem troszkę zielony w te klocki i nie mam pojęcia czy mogę się spodziewać czegoś konkretnego przez taką akcję. Czy dać sobie spokój, czy może podjechać gdzieś na komputer aby go sprawdzili.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: śr lut 25, 2015 23:00
autor: piotrekfire
Bezpieczniki od świateł i inne są nad lewym kolanem kierowcy- po co tamte ruszać ?
A z autem nic nie powinno się dziać.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: śr lut 25, 2015 23:05
autor: adylth
Hah no właśnie po co ruszać ? chciała się wykazać, lecz niestety z marnym skutkiem ale cóż czasem i tak bywa. Czyli reasumując ruszanie bezpieczników pod maską bez odłączenia akumulatora, tylko na wyłączonym silniku nie niesie za sobą jakiś poważnych konsekwencji ?

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 01:04
autor: karl
Mozesz dla pewnosci podjechac pod komputer.
pomysl o kupnie kabelka diagnostycznego dla siebie (zakup zwraca sie szybko)
Na forum jest mozliwosc nabycia vcds-a.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 02:06
autor: jarry
bezpieczniki są właśnie od tego żeby w razie W się przepalić co szanowna małżonka symulowała wyciągając bezpiecznik, nie widzę możliwości jakiegoś złego działania auta od tego, oczywiście pozapisują się błędy w sterownikach o braku zasilania ale w niczym to nie przeszkadza, przy okazji sobie skasujesz

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 08:23
autor: adylth
Dzięki koledzy ;) przyznam, że trochę mnie uspokoiliście. Na temat aut jestem trochę wrażliwy, tym bardziej, że Tourana mamy raptem kilka dni i dopiero stopniowo go poznaję ;). Tak na marginesie wie ktoś, który bezpiecznik odpowiada za pozycje (pasażer) ?.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 08:27
autor: wkpwojtek
Opis bezpieczników masz na obudowie. Tam sprawdzisz od czego jest każdy bezpiecznik. Poszukaj też dobrze na naszym forum, a znajdziesz także informacje na temat rozmieszczenia i zastosowania bezpieczników.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 08:29
autor: adylth
Ok ;) wielkie dzięki za tak szybko udzieloną pomoc ;). Pozdrawiam forumowiczów.

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 08:30
autor: wkpwojtek

Re: Bezpieczniki pod maską i MAŁŻONKA

: czw lut 26, 2015 15:07
autor: Bzyku
a ja powiem tak: idź i przeproś Małżonkę bo chciała dobrze i nawet dobrze to zrobiła a Ty nakrzyczałeś, i co ważniejsze może na nieświadomce ale okazała się lepsza od Ciebie :haha:

oczywiście żart! :ok: :super: