Strona 1 z 1

Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: sob maja 09, 2015 23:10
autor: rzutnik
Proszę o opinie na temat potrzeby pozostawiania silnika diesla na wolnych obrotach przez jakiś czas po jeździe przed zgaszeniem. Taką opinię słyszałem już od wielu osób, że silników diesla nie można tak od razu wyłączać po zatrzymaniu się tylko należy dać mu pewien czas popracować na wolnych obrotach aby wychłodzić turbinę i dopiero wtedy gasić. Zachowanie to jednak nijak się ma do nowych systemów typu start-stop gdzie np. po dojechaniu do skrzyżowania, zatrzymaniu się na czerwonym świetle i wrzuceniu na luz silnik sam się wyłącza (automatycznie) - nie ma tutaj pracy na wolnych obrotach przez jakiś czas.
Czy w/w zachowanie jest zaszłością ze starych diesli i nie ma zastosowania w nowych silnikach czy może jednak systemy typu start-stop maja na celu oprócz "ekologii" szybsze wykończenie turbiny i zmuszenie właściciela takiego auta do wydania kolejnej kasy?

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: sob maja 09, 2015 23:24
autor: Kamel
Jeśli chodzi o gaszenie to nie ma znaczenia czy to uturbiony diesel czy uturbiona benzyna, po jeździe należy/wskazane jest schłodzenie turbiny poprzez pozostawienie pracującego silnika na wolnych obrotach.
W tej kwestii nie zmieniło się nic od czasów starych turbo klekotów (i benzyn również).

Jeśli chodzi o sam Start/Stop to teoretycznie elementy typu rozrusznik czy turbina są wzmocnione, ale nie wierzę w to, że automatyczne gaszenie silnika na światłach nie ma wpływu na te podzespoły.

Ja osobiście nie chciałbym tego ustrojstwa u siebie.

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: sob maja 09, 2015 23:57
autor: spacewalker
S/S nie wyłączy Ci silnika jak będziesz jechał 160km/h autostrada i nagle zjedziesz i swiatła.
By automatycznie działał S/S muszą być spełnione pewne warunki które ustalił producent.
Niemniej jednak , ..... lepiej to wyłączyć

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: ndz maja 10, 2015 08:15
autor: rzutnik
spacewalker pisze:S/S nie wyłączy Ci silnika jak będziesz jechał 160km/h autostrada i nagle zjedziesz i swiatła.
Zwolennicy teorii o chłodzeniu turbiny twierdzą że nawet podczas spokojnej jazdy po mieście i np. podjechaniu pod dom, parkowaniu (w tym czasie silnik przecież działał na wolnych obrotach) i tak trzeba go zostawić na chwilę na wolnych obrotach.
spacewalker pisze: By automatycznie działał S/S muszą być spełnione pewne warunki które ustalił producent.
Z instrukcji obsługi:
Istotne warunki dla automatycznego wyłączania silnika:
- kierowca ma zapięty pas bezpieczeństwa
- drzwi kierowcy są zamknięte
- pokrywa przedziału silnikowego jest zamknięta
- zamontowany fabrycznie zaczep do holowania nie został elektrycznie połączony z przyczepą
- osiągnięta jest minimalna temperatura silnika
- samochód jechał przed ostatnim wyłączeniem silnika
- w samochodzie z klimatyzacją Climatronic: temperatura we wnętrzu samochodu leży w zakresie nastawionej wartości
- w samochodzie z klimatyzacją climatronic: nie została nastawiona żadna bardzo wysoka, ani bardzo niska temperatura
- funkcja rozmrażania w układzie klimatyzacji nie jest włączona
- w samochodzie z klimatyzacją climatronic: nie wybrano ręcznie żadnego wysokiego zakresu pracy dmuchawy
- stan naładowania akumulatora jest wystarczający
- temperatura akumulatora nie jest za niska ani za wysoka
- samochód nie znajduje się na żadnym większym wzniesieniu ani na pochyłym zjeździe
- przednie koła nie są mocno skręcone
- bieg wsteczny nie jest włączony
- asystent parkowania (Park Assist) nie jest uaktywniony

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: ndz maja 10, 2015 09:39
autor: Johny7205
Jeździłem trochę samochodem ze start-stop i zauważyłem, że podczas długiej jazdy w korkach lub bezpośrednio po szybkiej jeździe na autostradzie system nie wyłączał silnika (wysoka temp oleju i płynu chłodzącego). W zimie podczas mrozów również system nie zawsze wyłączał silnik. Zwłaszcza kiedy silnik był jeszcze niedogrzany. Również jeśli napięcie spada poniżej ustalonej wartości, silnik zostanie włączony (kiedy na skrzyżowaniu zostanie wyłączony przez system i światła, climatronic, radio itd. są włączone).
Póki co jeden samochód ma najechane 100 tys km a drugi ok. 150 tys. i nie widać negatywnych skutków oddziaływania systemu S/S. Zobaczymy kiedy padnie rozrusznik i turbina :>

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: ndz maja 10, 2015 15:38
autor: turek
To zależy tylko od przebytej drogi-odcinka autostrady itp. czyli jechałeś 200km/godz. przez 2 godziny to wypadałoby wystudzić turbine np.przez 10 minut. ,jedziesz 150km.godz. przez 2 godziny studzisz 2 minuty,jazda po mieście wystarczy 30 sekund a żeby jej obroty spadły i taką oto właśnie wymyśliłem sobie taktyke.Wydaje mi się ze największa krzywdę robi się turbinie nie studząc jej po dopalaniu DPFa

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: wt maja 12, 2015 20:23
autor: Tomas
Ostatnio jechałem jako pasażer A5 z tym dziadostwem. Kurde to jest straszne gówno. Wystarczyło przyhamować przed światłami i samochód gasł, przecież tak się nie da jeździć.

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: śr maja 20, 2015 10:34
autor: Blupol
rzutnik pisze: Zwolennicy teorii o chłodzeniu turbiny twierdzą że nawet podczas spokojnej jazdy po mieście i np. podjechaniu pod dom, parkowaniu (w tym czasie silnik przecież działał na wolnych obrotach) i tak trzeba go zostawić na chwilę na wolnych obrotach.
Przesada, ja nawet po trasie autostradowej nie zostawiam na wolnych, pod warunkiem jednak, że po zjeździe z trasy jadę parę kilometrów spokojnie - w tym czasie turbina się wychładza.

Re: Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny

: czw sie 20, 2015 23:39
autor: Maciej_F
To może tu się wcisnę z przypadłością systemu start-stop.
. Może mój start-stop warjuje z któregoś powodu podanego w instrukcji jego działania .
Pierw był komunikat o usterce tego ustrojstwa , ale tylko na zegarach -nie ma "check engine " . Po jednym dniu komunikat zniknął , a po chwili od uruchomienia system start-stop jest odłączany samoistnie . Widziano taką przypadłość tego ? :?