Wyłączanie diesla a chłodzenie turbiny
: sob maja 09, 2015 23:10
Proszę o opinie na temat potrzeby pozostawiania silnika diesla na wolnych obrotach przez jakiś czas po jeździe przed zgaszeniem. Taką opinię słyszałem już od wielu osób, że silników diesla nie można tak od razu wyłączać po zatrzymaniu się tylko należy dać mu pewien czas popracować na wolnych obrotach aby wychłodzić turbinę i dopiero wtedy gasić. Zachowanie to jednak nijak się ma do nowych systemów typu start-stop gdzie np. po dojechaniu do skrzyżowania, zatrzymaniu się na czerwonym świetle i wrzuceniu na luz silnik sam się wyłącza (automatycznie) - nie ma tutaj pracy na wolnych obrotach przez jakiś czas.
Czy w/w zachowanie jest zaszłością ze starych diesli i nie ma zastosowania w nowych silnikach czy może jednak systemy typu start-stop maja na celu oprócz "ekologii" szybsze wykończenie turbiny i zmuszenie właściciela takiego auta do wydania kolejnej kasy?
Czy w/w zachowanie jest zaszłością ze starych diesli i nie ma zastosowania w nowych silnikach czy może jednak systemy typu start-stop maja na celu oprócz "ekologii" szybsze wykończenie turbiny i zmuszenie właściciela takiego auta do wydania kolejnej kasy?