Zimno w aucie. Trochę za długo nie grzeje wnętrza.
: pn maja 18, 2015 21:15
Auto posiadam od niecałego miesiąca i od początku jego posiadania niepokoją mnie dziwne zachowania układu chłodzenia.
Silnik zagrzewa się do 90 stopni dopiero po ok. 10km jazdy przy temperaturze zewnętrznej ok. 10 stopni. Po tym jak silnik się nagrzeje jeśli dobrze go przygazuje i kilkukrotnie podkręcę do 3 tyś. obrotów, to mimo chłodu na zewnątrz włącza się wentylator. Słyszę go jeszcze krótko po zgaszeniu silnika i wyjściu z auta.
W aucie daremnie szukać ciepłego powietrza (econ włączony) i myślałem, że jest to problem z klapami nawiewu, ale te są sprawne. Ciepło z nawiewu leci tylko jak na zewnątrz jest dosyć ciepło, albo jeśli silnik ma już te swoje 90 stopni albo go zdrowo "przygrzeję" obrotami. Ponadto w układzie chłodzenia jest stosunkowo wysokie ciśnienie płynu chłodzącego oraz piana podczas obiegu płynu.
Pytanie brzmi: To niesprawność termostatu, padnięta uszczelka pod głowicą czy może przytkany układ chłodzenia jakimś "szuwaxem" do uszczelniania chłodnic? Ad. uszczelki to dodam tylko, że w płynie nie ma oleju, w oleju nie ma osadów i "budyniu", rura nie kopci na biało, a silnik na ciepłym pracuje równomiernie. Brak tylko czasem mocy zanim zacznie działać turbina, ale to chyba tylko te 105 koników i buda 1600kg są przyczyną. Wcześniej miałem Octavkę ALH i w niej od dołu była moc, a tu dopiero od turbo.
Pomoże ktoś coś rozkmninić, bo moim mechanikom coś nie idzie pomoc.
Oni wymieniali by najpierw uszczelkę pod głowicą. 
Silnik zagrzewa się do 90 stopni dopiero po ok. 10km jazdy przy temperaturze zewnętrznej ok. 10 stopni. Po tym jak silnik się nagrzeje jeśli dobrze go przygazuje i kilkukrotnie podkręcę do 3 tyś. obrotów, to mimo chłodu na zewnątrz włącza się wentylator. Słyszę go jeszcze krótko po zgaszeniu silnika i wyjściu z auta.
W aucie daremnie szukać ciepłego powietrza (econ włączony) i myślałem, że jest to problem z klapami nawiewu, ale te są sprawne. Ciepło z nawiewu leci tylko jak na zewnątrz jest dosyć ciepło, albo jeśli silnik ma już te swoje 90 stopni albo go zdrowo "przygrzeję" obrotami. Ponadto w układzie chłodzenia jest stosunkowo wysokie ciśnienie płynu chłodzącego oraz piana podczas obiegu płynu.
Pytanie brzmi: To niesprawność termostatu, padnięta uszczelka pod głowicą czy może przytkany układ chłodzenia jakimś "szuwaxem" do uszczelniania chłodnic? Ad. uszczelki to dodam tylko, że w płynie nie ma oleju, w oleju nie ma osadów i "budyniu", rura nie kopci na biało, a silnik na ciepłym pracuje równomiernie. Brak tylko czasem mocy zanim zacznie działać turbina, ale to chyba tylko te 105 koników i buda 1600kg są przyczyną. Wcześniej miałem Octavkę ALH i w niej od dołu była moc, a tu dopiero od turbo.
Pomoże ktoś coś rozkmninić, bo moim mechanikom coś nie idzie pomoc.